Już w niedzielę (17 lutego) czeka nas w Lublinie niecodzienny bieg. Morsy wyjdą z wody, by stawić czoła niskiej temperaturze. Tym razem nie zażyją jednak tradycyjnej kąpieli w lodowatym Zalewie Zemborzyckim. Postanowią pobiegać „na golasa”.

Uczestnicy II już Biegu Morsa w Lublinie zmierzą się z dystansem 1 i 2,6 mili morskiej, jak na prawdziwych miłośników wodnych atrakcji przystało. Trasy o 1852 i 4815 m pokonają wyłącznie w butach i szortach, panie mogą biec również w jednoczęściowym stroju kąpielowym.

Mniej wprawieni do zimna mogą nałożyć koszulki t-shirt, czapki i rękawiczki. Jednak będą oni karani dodatkowymi sekundami na mecie. Za każda część garderoby poza przewidzianymi w programie, do czasu, jaki osiągnie biegacz będzie doliczone 15 sekund.

Morsy wystartują spod ośrodka Funsport przy Zalewie Zemborzyckim. Oba biegi rozpoczną się w tym samym czasie, o godzinie 11. Trasa biegnie po nawierzchni asfaltowej oraz ścieżce na terenie Ośrodka Marina nad zalewem w Lublinie i będzie oznaczona przez organizatora.

Opłata za udział w biegu wynosi 20 zł. Po dotarciu do mety Lubelski Klub Morsów zaprasza na gorącą zupę i herbatę oraz kąpiel w Bystrzycy przy tamie nad zalewem. Obecnie listę startową zapełnia 24 zawodników. Limit miejsc wynosi 400.

Każdy z uczestników otrzyma dyplom, posiłek regeneracyjny, zabezpieczenie medyczne i ognisko. Dodatkowo trzy pierwsze miejsca w obu biegach będą nagrodzone pucharem i uściskiem dłoni Prezesa Lubelskiego Klubu Morsów.

Lubelskie morsy liczą na gorący doping, dlatego warto wybrać się na niedzielny spacer w okolice zalewu i gorąco dopingować uczestników sportowych zmagań zimowych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o