Wiem kiedy umrzesz (recenzja książki)

0
80

Złoczyn, wbrew nadanej w średniowieczu nazwie, to jedno z najspokojniejszych miasteczek leżących na styku Górnego Śląska i Zagłębia. Najczęstszą przyczyną nienaturalnych zgonów w tej okolicy są wypadki drogowe. Zabójstwa, tyleż trywialne co bezsensowne, zdarzają się raz na kilka lat, a ich sprawcy – przemocowi mężowie albo uczestnicy libacji – szybko trafiają za kratki.

Nikt nie przypuszczał, że właśnie tutaj, w tym urokliwym miasteczku, może działać jeden z najokrutniejszych i najbezwzględniejszych seryjnych morderców, jakich znała Polska, a nawet świat.

Przypadkowe odkrycie poczynione przez stróżów porządku w miejscu, gdzie doszło do zgonu po przedawkowaniu narkotyków, sprawia, że Złoczyn trafia na usta wszystkich. Choć sprawa, zdaniem prowadzących ją policjantów, wydaje się banalnie prosta, pojawia się coraz więcej wątpliwości, a kolejne tropy prowadzą w najmniej spodziewanym kierunku.

Robert J. Szmidt, Wiemy kiedy umrzesz, Wydawnictwo Skarpa Warszawska.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najwięcej głosów
Najnowsze Najstarsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze