Narogi (recenzja książki)

0
106

„Narogi” to szósty już tom serii o komisarzu Grzegorzu Sikorze i bezpośrednia kontynuacja poprzedniej części – „Potrzask”, która zakończyła się w zaskakujący sposób. Policjant wraca twardszy, bardziej zdeterminowany – i pierwszy raz w życiu naprawdę przerażony.

Kiedy zostaje znalezione ciało kobiety, z którego zostały wycięte tkanki, policjanci z wydziału zabójstw orientują się, że mogą mieć do czynienia z bardzo niebezpiecznym seryjnym zabójcą i kanibalem. Sikora wie, że tylko on może złapać zwyrodnialca, mimo że sam mierzy się z prywatnymi problemami.

Dodatkowo kilku młodych mężczyzn znika bez śladu w różnych częściach miasta. Kiedy Sikora zaczyna łączyć fakty, trafia na coś, czego nie da się wytłumaczyć zwykłą logiką. Komisarz wkracza w świat przemocy, dewiacji i milczenia, które zabija. Tym razem nie chodzi tylko o sprawę. Strach zagląda mu w oczy – i nie zamierza odejść.

Czy Sikora zdoła złapać zabójcę , zanim wkroczy on brutalnie w jego życie?

Piotr Kościelny, Narogi, Wydawnictwo Skarpa Warszawska.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najwięcej głosów
Najnowsze Najstarsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze