Chata wyklętych (recenzja książki)

0
124

Góry mają dobrą pamięć i nie zapominają krwi… Zaczęło się od zwykłej wyprawy. Mieli wrócić tego samego dnia. W górach jednak nic nie jest pewne – zwłaszcza gdy z nieba sypie śnieg.

Grupa turystów trafia do zapomnianej chaty, gdzie muszą przeczekać zamieć. Nie są sami. Nie wszyscy mówią prawdę. Stare schronisko skrywa więcej niż skrzypiące deski i zimno. Wśród przybyszów są tacy, którzy nigdy nie powinni byli tu wracać. W ruinach przeszłości czai się niedopowiedziana historia zdrady, niewyjaśnionej zbrodni i nazistowskiego skarbu, którego cena wciąż rośnie.

A gdy zawieje wiatr i ściany zadrżą, jedno jest pewne – to nie góry przerażają najbardziej. To ludzie.

Emilia Szelest, Chata wyklętych, Wydawnictwo Skarpa Warszawska.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najwięcej głosów
Najnowsze Najstarsze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze