Polska znajduje się w czołówce najbardziej zanieczyszczonych państw Europy – wśród 50 miast o najbrudniejszym powietrzu aż 33 leży na terenie naszego kraju. Smog daje się we znaki szczególnie zimą, kiedy spalanych jest nawet kilkaset ton węgla i śmieci, które zamiast do utylizacji, trafiają do pieców wielu Polaków. Sprawdźcie, jak chronić siebie i swój dom przed groźnymi dla zdrowia pyłami.

Z roku na rok wzrasta w Polsce liczba zachorowań na dolegliwości związane z układem oddechowym. Tendencja nasila się późną jesienią i zimą, kiedy z kominów zaczynają unosić się kłęby ciemnego dymu, który jest mieszaniną groźnych dla zdrowia pyłów oraz związków sprzyjających rozwojowi nowotworów. Mimo nagłaśniania problemu, w Polsce w dalszym ciągu niewiele robi się w kierunku zmian, a gospodarka węglowa, która jest głównym źródłem zanieczyszczeń, nie zwalnia tempa. W niechlubnym wyścigu o najgorszą jakość powietrza Lublin dogania już sławny Kraków.

Tablica Mendelejewa

Smog, czyli niezdrowa mieszanka powietrza, dymu i spalin to wynik naszego lenistwa i braku odpowiedzialności za działania, które przyczyniają się do degradacji planety. Niestety ich bolesne skutki odczujemy prędzej niż później, bo już teraz eksperci biją na alarm, a liczba zachorowań na związane ze smogiem schorzenia rośnie w zastraszającym tempie. Nic dziwnego. Skład smogowego koktajlu przeraża, podobnie jak jego działania niepożądane: przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP), niewydolność oddechowa, przewlekłe zapalenie oskrzeli, astma, alergie, choroby niedokrwienne i rak płuc to tylko niektóre z nich.

Na smog składają się rozmaite związki chemiczne. Najbardziej szkodliwe są jednak tak zwane pyły zawieszone – PM 2.5 oraz PM 10. Pierwszy z nich skutkuje skróceniem życia osób narażonych na długotrwałą ekspozycję, a także ryzyko wzmożonych ataków astmy i innych ostrych reakcji układu oddechowego u tych, którzy stykają się z nim sporadycznie. PM 10 to z kolei głównie pyły pochodzące ze spalania paliw stałych i ciekłych, a także rakotwórcze metale ciężkie: benzopireny, furany i dioksyny.

Najgorsze przed nami

Przekraczanie dopuszczalnych norm dla PM 2.5 oraz PM 10 rozpoczęło się w tym roku w Polsce już z początkiem października. W Lublinie podawano ostrzeżenia, by zrezygnować ze spacerów i wietrzenia mieszkań, a osoby szczególnie wrażliwe i przewlekle chore miały kontrolować ciśnienie krwi i ograniczyć wysiłek. Najgorsze jednak dopiero przed nami – kiedy temperatury za oknem zaczną spadać, a mieszkańcy na dobre rozpoczną dogrzewanie domów i mieszkań, poziom pyłów podniesie się drastycznie, wywołując złe samopoczucie, osłabienie, a osoby cierpiące na dolegliwości o charakterze pneumologicznym będą narażone na silne reakcje ze strony układu oddechowego.

Pomiarem zanieczyszczeń na terenie Lubelszczyzny zajmuje się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie działający przy ul. Obywatelskiej. Każdy mieszkaniec może w dowolnej chwili sprawdzić poziom zanieczyszczenia lubelskiego powietrza na stronie: https://aqicn.org/city/poland/lublin/lublin-ul.obywatelska/pl/.

Jak uchronić się przed niebezpieczeństwem

Przed negatywnym działaniem smogu nie można uchronić się całkowicie. Istnieją jednak sposoby, które pozwolą znacznie obniżyć poziom zanieczyszczeń w naszym domu oraz w organizmie. Sprawdźcie co pomoże przetrwać największe stężenie PM 2.5 oraz PM 10.

Maseczki antysmogowe

Kreatywni producenci wychodzą naprzeciw dzisiejszym potrzebom oferując całą gamę maseczek antysmogowych. Jeszcze kilka lat temu ich noszenie było nie do pomyślenia, dziś trend nabiera rozmachu i coraz częściej spotkać można osoby spacerujące bądź biegające w kolorowych zasłonach na nos i usta. Do wyboru mamy maski casualowe, sportowe, wzorzyste i jednokolorowe, a także z różnymi filtrami.

Najważniejsze, by maska przylegała bezpośrednio do twarzy. Jeśli osłona będzie nieszczelna, nie pomogą nam żadne filtry. Najlepsze są te z oznaczeniem HEPA, czyli wykonane ze szkła spiekanego, które zatrzymują zanieczyszczenia o rozmiarach większych niż 0,3 µm, alergeny, wirusy, komórki grzybów, pierwotniaków i bakterii. Oznaczenie N99 gwarantuje, że filtr zatrzymuje 99 proc. pyłów. W bogatej ofercie masek znajdziemy też takie, w których filtr HEPA połączony jest z filtrem węglowym, zawierającym węgiel aktywny. Pierwszy z nich „odsiewa” pyły, drugi zatrzymuje zanieczyszczenia gazowe. Ceny wahają się w granicach od 30 do 300 zł, choć dobrej jakości maseczkę kupimy już za ok. 100 zł.

Domowe oczyszczacze powietrza

Domowe oczyszczacze możemy zakupić bądź wykonać samodzielnie. Różnić się będą z pewnością ceną, bo na części do „samoróbki” wydamy około 50-100 zł, a za produkty markowe przyjdzie nam zapłacić nawet 2000 zł oraz wyglądem – te własnej roboty raczej nie będą prezentować się idealnie, choć najważniejsze jest sprawne działanie.

Działanie oczyszczaczy powietrza opiera się na trzech etapach: najpierw powietrze z pomieszczenia zostaje wessane, potem poddane przefiltrowaniu i wypuszczone z powrotem. I tu pojawia się kwestia filtra: możemy zdecydować się na oczyszczacz wodny bądź taki, który ma zainstalowany filtr HEPA. Ten drugi jest lepszym rozwiązaniem dla astmatyków i osób zmagających się z chorobami układu oddechowego – woda sprzyja rozmnażaniu bakterii i drobnoustrojów, filtr HEPA wystarczy wymienić na nowy.

Kwiaty filtrujące powietrze

Nie każdy jest zwolennikiem zieleni w domu. A jednak kwiaty, podobnie jak drzewa i krzewy, mają właściwości silnie filtrujące powietrze. Szczególnie niektóre z nich. Skrzydłokwiat nie tylko wygląda urokliwie, ale też skutecznie rozprawia się z zawartym w drewnie i olejach benzenem oraz acetonem znanym chociażby ze zmywaczy do paznokci. Może być jednak trujący dla niektórych zwierząt.

Rapis wyniosły pochłonie amoniak, którego nie brakuje w detergentach i barwionych materiałach. Bluszcz pospolity absorbuje formaldehyd – składnik farb, emulsji i spalin samochodowych. Takie samo działanie wykazuje niepozorna paprotka, która wniesie do naszego domu powiew lasu. Dracena usunie z otoczenia związki ksylenu, trójchloroetylenu i formaldehydu, a epipremium złociste, sanseweria, zielistka Sternberga i begonia pozbędą się obecnego w smogu benzenu oraz dwutlenku węgla. Stąd poleca się trzymać je w sypialni.

Witaminy z grupy B

Naukowcy przekonują, że witaminy z grupy B mają zbawienny wpływ na organizm narażony na działanie zanieczyszczeń. Badania wykazały, że wpływają one na odbudowywanie zniszczonych komórek i wspierają odporność. Spożywanie witamin z grupy B pomoże uporać się z dolegliwościami wynikającymi z zanieczyszczeń, wzmocnią mózg i układ sercowo-naczyniowy.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o