W najbliższy czwartek (25 października) w Bramie Grodzkiej odbędzie się przegląd krótkich filmów dokumentalnych zrealizowanych w ramach projektu „Opowieści z Bramy: Wolność”. Każdy z nich opowiada historię innego człowieka i innego zakątka miasta, układając się w piękną opowieść o dawnym i współczesnym Lublinie.

Praca nad filmem nie należy do zajęć najłatwiejszych. A jednak zespół Bramy Grodzkiej postanowił z tego stwierdzenia nieco zadrwić i pokusił się o projekt, który udowodnił, że każdy z nas może być świetnym reżyserem, nawet bez posiadania najwyższej klasy sprzętu.

– Chcieliśmy pokazać jak niewiele potrzeba do stworzenia dobrego filmu. Telefon z kamerą, zwykły laptop i głowa pełna pomysłów wystarczą, żeby nakręcić i zmontować coś naprawdę interesującego. Ale celem projektu nie jest jedynie prosta archiwizacja wspomnień. Twórcy chcą, by opowieści łączyły pokolenia, dlatego za pomocą nowych technik i technologii zamieniają opowieści w filmy, które później znajdą się na portalu YouTube. Dzięki temu historie będą miały szansę trafić do najmłodszego pokolenia i zainspirować młodzież do prześledzenia dziejów własnych rodzin. – twierdzi Grzegorz Jędrek z Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”.

A już w czwartek (25 października) w Sali Czarnej Bramy Grodzkiej będziecie mogli obejrzeć efekty eksperymentu, w postaci pięciu krótkich filmów dokumentalnych opowiadających o losach ludzi, którzy w Lublinie spędzili wiele lat swojego życia oraz miejsc dziś zupełnie zapomnianych. Każdy z nich porusza odmienny temat, dlatego, jak tłumaczą organizatorzy, każdemu z nich trzeba było znaleźć właściwy język. Ze względu na obchodzoną hucznie rocznicę 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, autorzy skupili się na ostatnich stu latach funkcjonowania miasta.

– Wyświetlimy pięć krótkich, zaledwie kilkuminutowych etiud dokumentalnych. W jednej z nich odtwarzamy spacer Henia Dajczera, żydowskiego chłopca, który dzięki niezwykłemu talentowi pisarskiemu publikował w „Małym Przeglądzie”, dodatku do przedwojennego, polskojęzycznego dziennika żydowskiego zatytułowanego „Nasz Przegląd”. W innym opowiemy o Norze, zapomnianym klubie dziennikarskim działającym od roku 1954 i Lublinie z czasów PRL-u. Cofniemy się też do momentu zakończenia wojny, by oddać emocje związane z powrotem do zrujnowanego domu i miasta, a na koniec pokażemy współczesny wizerunek i historię Lublina – mówi Grzegorz Jędrek.

Oprócz pięciu etiud na ekranie wyświetlone zostaną także prace będące pokłosiem warsztatów „Mikrohistorie”, jeszcze krótsze i nakręcone przez laików, ale nie mniej poruszające i dopracowane.

– Filmy stworzone podczas warsztatów bardzo nas zaskoczyły. Okazały się niezwykle dojrzałe. Jedną z uczestniczek zaprosiliśmy nawet do współpracy przy projekcie „Opowieści z Bramy: Wolność”, ponieważ wykazała się ogromnym talentem i zaangażowaniem – podsumowuje Grzegorz Jędrek.

Seans rozpoczyna się o godz. 18. Wstęp wolny.

Fot. Karolina Kryczka Kowalska/ warsztaty Mikrohistorie

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o