Dom Strachu na Starym Mieście. Tylko dla osób o mocnych nerwach

0
702
Fot. https://pixabay.com

Na Starym Mieście w Lublinie pojawiła się nowa atrakcja. Na odwiedzających czekają trzy przerażające pokoje tematyczne, ciemność i krzyk. Sekrety Domu Strachu Koszmar zdradza Klaudia Górska, jego pomysłodawczyni i właścicielka.

Skąd pomysł na otwarcie Domu Strachów?

Horrory to mój ulubiony gatunek filmowy i od zawsze lubiłam się bać. To całkiem inne, wyjątkowe uczucie, które nie towarzyszy nam na co dzień. Obserwując też lubelski rynek zauważyłam, że brakuje tutaj takiego punktu rozrywki. Dom Strachu Koszmar to miejsce, gdzie można przeżyć na własnej skórze dreszcz emocji i poczuć się właśnie jak w horrorze.

Czy są jakieś przeciwwskazania przed skorzystaniem z Koszmaru?

Tak. Nie polecamy wizyty u nas osobom z chorobami serca, nadciśnieniem, epilepsją, astmą, arachnofobią, achluofobią, klaustrofobią oraz kobietom w ciąży. Jeśli w dniu wizyty u nas mamy gorsze samopoczucie, najlepiej ją przełożyć.

Jakie przygody czekają na odwiedzających?

Każde przejście jest inne – wszystko zależy od grupy. Jedna przechodzi szybko nie zwracając uwagi na szczegóły, inna skrupulatnie przegląda każdy zakątek Domu Strachów. Na pewno każdą grupę czeka mnóstwo emocji i niespodziewanych sytuacji. Spotkają na swojej drodze zjawy, które nie pozwolą szybko wydostać się na zewnątrz. W każdym pomieszczeniu panuje ciemność, a odgłosy przestraszą nie jednego śmiałka.

Jak często będą zmieniane aranżacje pokoi?

Wszystko zależy od potrzeb naszych klientów. Zdarza się, że uczestnicy wracają z innymi znajomymi do tego samego pomieszczenia i bawią się równie dobrze. Pytamy też o opinię, słuchamy sugestii i staramy się wprowadzać zmiany według uwag. W tym miesiącu planujemy zmienić aranżacje jednego z pokoi, dodać elementy escape roomu, by urozmaicić przejście. Na pewno będziemy się „zmieniać”, by każdy był zadowolony i wracał do nas.

Czy często zdarza się, że osoby po wejściu do pokoju rezygnują i nie udaje im się go ukończyć?

Zdarza się nawet tak, że uczestnik po odsunięciu kotary i zobaczeniu ciemności rezygnuje z dalszego przejścia, ale to jednostkowe przypadki. Często natomiast wyprowadzamy osoby, które chcą zakończyć zabawę przed osiągnięciem celu (czyli np. przed znalezieniem kłódki), bo nie wytrzymują presji. Dawkujemy emocję, więc poziom strachu jest różny w zależności od etapu przejścia.

Jak wygląda kwestia bezpieczeństwa uczestników?

W każdym pomieszczeniu są zamontowane kamery, które rejestrują przebieg przejścia. Są usytuowane w różnych miejscach, tak by recepcjonistka mogła czuwać nad bezpieczeństwem każdego z uczestników.

GDZIE JEST KOSZMAR

Dom Strachu Koszmar mieści się na ul. Grodzkiej 1. Skorzystanie z atrakcji możliwe jest dla osób powyżej 16 lat lub za zgodą rodzica. W zabawie mogą brać udział grupy 2-8 osób.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o