Patrycja Wróblewska ma 25 lat i jest rodowitą lublinianką. Swoją przygodę z jogą rozpoczęła w 2015 roku, kiedy po ukończeniu studiów rozpoczęła podróż, jak sama mówi, żeby odnaleźć siebie i swoją prawdziwą życiową misję. Wtedy odkryła znaczenie jogi, jej nauki oraz przekonała się, jak ćwiczenia pozytywnie wpływają na wszystkie aspekty naszego życia.

– Joga uczy mnie, że przez pełną akceptację tego gdzie jestem teraz, mogę w pełni świadomie dążyć do samodoskonałości oraz bezwarunkowego szczęścia w przyszłości. Po powrocie z podróży po Europie, rozpoczęłam kolejną podróż: w głąb siebie – mówi Patrycja Wróblewska.

Czym jest joga

Samo słowo joga ma wiele znaczeń. Pierwsze to opanowanie, w kontekście naszego ciała i umysłu. Joga to też droga, prowadząca do harmonii w ciele, umyśle i duchu. To podróż do celu jakim jest samodoskonalenie oraz akceptacja samodyscypliny, która się z nim łączy. Ostatnie znaczenie to zjednoczenie – chodzi o spójność wewnętrzną, samoświadomość i szacunek to siebie. Ta duchowa strona jogi wspomaga koncentrację i wyciszenie umysłu.

– Joga to trening dla ciała oraz umysłu. Uwielbiam mówić, że jest balsamem dla duszy i eliksirem młodości dla ciała. Pewna nauczycielka, którą napotkałam na swojej drodze, powiedziała mi kiedyś „Twój umysł, nie jest Twoim przyjacielem – jeszcze”. Trening, któremu poddajemy nasz umysł uprawiając jogę, pomaga nam dostrzec i zrozumieć nasze pragnienia – tłumaczy instruktorka jogi Patrycja Wróblewska

Jak zapewnia, praktyka asan czyli pozycji jogi, przywraca równowagę w ciele, zarówno na poziomie fizycznym, jak i fizjologicznym. Joga wzmacnia i uelastycznia mięśnie oraz ścięgna, poprawia ruchomość stawów, a także narządów wewnętrznych. Ćwiczenia oddechowe, które towarzyszą praktyce jogi, oczyszczają ciało z toksyn oraz regulują przepływ energii w ciele. Wydłuża się też nasza sylwetka, co nadaje nam bardziej atrakcyjnego wyglądu.

Kręgosłup i ciąża

– Wiele osób przychodzi do mnie przed zajęciami i pyta „czy mogę wziąć udział w zajęciach, mając problemy z kręgosłupem?”, moja odpowiedź jest zawsze taka sama: tak. Sztywność oraz ból pleców to w dzisiejszych czasach problem cywilizacyjny. Joga rozciąga, uelastycznia, wzmacnia i rozluźnia kręgosłup, co przynosi ulgę oraz zapobiega pogłębianiu się schorzeń. Wiele kobiet po zajęciach zostaje po to, by powiedzieć mi jak bardzo joga im pomogła w problemach z kręgosłupem – mówi instruktorka jogi.

Joga jest polecana też osobom z nadciśnieniem oraz chorującym na serce. Dotlenia organizm, obniża poziom stresu i poprawia krążenie krwi. Regularna praktyka jest także lekarstwem na zaburzone trawienie, jak i na pracę tarczycy. Joga jest zalecana nawet kobietom w ciąży. W tym szczególnym czasie, kiedy oczekuje się dziecka, jak i kilka miesięcy po porodzie, kiedy matka dużo czasu nosi swoje niemowlę na rękach, oczekiwania od kręgosłupa są większe i mogą okazać się wyzwaniem. Dlatego warto zacząć trenować jogę już w pierwszym trymestrze. Ćwiczenia jogi wzmacniają miednicę i rozluźniają biodra, co w okresie ciąży jest aspektem sprzyjającym.

Joga jako relaks

Istnieje wiele rodzajów jogi. Dlatego też forma relaksu nie zawsze jest jednakowa. Elementem wspólnym jogi, nie zależnie od jej rodzaju, jest koncentracja na oddechu. Pomaga ona wyciszyć umysł i wsłuchać się w to, co mówi nasze ciało. W ten sposób rozwijamy intuicję, a raczej umiejętność jej dostrzegania i rozumienia. To samo w sobie jest rozluźniające, ponieważ myśli zabierają nam sporo energii. Odcinając się od nich na jakiś czas, regenerujemy umysł.

– Zawsze przed zajęciami mówię „Jak zapomnisz o świecie na godzinę, to on na pewno się nie skończy, a Ty możesz sporo zyskać”. Wyłania się tu kolejny pozytywny efekt regularnej praktyki jogi: lepsze zarządzanie swoją energią, co prowadzi do efektywniejszego korzystania z niej. Powtarzam też, że wraz z drzwiami do sali, zamykamy też świat zewnętrzny, a z nim wszelkie troski, zmartwienia i sprawy do załatwienia. Joga to czas tylko dla siebie. Bycie w centrum swojego wszechświata jest dobre i nie ma nic w tym egoistycznego – tłumaczy instruktorka jogi

Praca mózgu a joga

Szczególnie relaksacyjną formą jogi jest: joga nidra. Uczy ona tego, że pełny relaks osiągamy wtedy, kiedy naprawdę nic nie robimy z naszym ciałem. Czytając książkę czy oglądając telewizję nie relaksujemy się, ponieważ nadal stymulujemy mózg bodźcami. Jak wiadomo, nasz umysł dzieli się na świadomy i podświadomy. Ze świadomości korzystamy na co dzień – kiedy myślimy, rozmawiamy. Podświadomość jest dostrzegana przez nas np. w czasie snu, kiedy to mózg wyświetla nam obrazowe komunikaty jak filmy. Niestety mamy problem ze zrozumieniem naszych snów, bo w tym samym czasie nasza świadomość śpi. Nie możemy w tym samym czasie analizować tego, co widzimy naszą podświadomością.

Joga nidra oferuje nam głębokie przeżycie samych siebie, wprowadzając nasze ciało w tak głęboki stan relaksu, że nasza podświadomość myśli, że śpimy i się aktywuje. Ale my nie śpimy, bo umysł jest nadal aktywny. Przez co możemy doświadczyć naszej podświadomości w sposób świadomy, analizować i rozumieć to co próbuje nam ona powiedzieć.

– Zawsze należałam do grupy „zadaniowców”, którzy są według siebie fajni, jeśli mają wypełniony kalendarz. Dzięki jodze uświadomiłam sobie, że nie robiąc nic, robię najwięcej. To było jedno z najbardziej przełomowych odkryć na drodze do samorozwoju – mówi Patrycja Wróblewska.

Mity na temat jogi

– Podzielę się jednym, błędnym przekonaniem, z którym spotykam się na co dzień. Często ludzie mówią, że nie są wystarczająco rozciągnięci, żeby trenować jogę. A dla mnie to jak powiedzieć, że „jestem za gruba, żeby przejść na dietę”. To trochę skrajny kontrast, ale joga nie ma ograniczeń ani wiekowych, ani wagowych czy kondycyjnych, a nawet religijnych. Joga jest dla wszystkich – zachęca instruktorka.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o