Diety roślinne zdobywają coraz większą popularność. Niektórzy nie jedzą mięsa ze względów etycznych, inni po prostu nie lubią jego smaku. Bez względu na powód warto czasem postawić na zielone i przegryźć zdrowy wege lunch. W Lublinie lokali serwujących kuchnie wegańską i wegetariańską nie brakuje.

1. WEGETARIANIN

ul. Narutowicza 13

Wegetarianin / Fot. Ewelina Krzykała

Jest najstarszą lubelską restauracją wegetariańską, która coraz częściej przyrządza także dania wegańskie i bezglutenowe. Powstała w 1994 roku i do dziś nie zmieniła swojej lokalizacji. Niewielki lokal w podpiwniczeniu jednej z kamienic przy ulicy Narutowicza, przyciąga różnorodnym, ciągle uaktualnianym menu, niskimi cenami, produktami BIO i EKO oraz… barwnymi rysunkami na ścianach. Tu zjemy proste, ale pożywne i smaczne zestawy obiadowe, zupy i desery inspirowane kuchniami całego świata, wypijemy świeżo wyciskane soki, herbaty wielosmakowe (liściaste i ekspresowe), a na amatorów kawy codziennie czeka zbożowa inka.

Wegetarianin ma swoich stałych klientów, którzy od lat wracają na steki sojowe z cebulką, kotleciki falaflowe czy sok z buraka i okazuje się, że nie zawsze są to wegetarianie czy weganie. Bar słynie przede wszystkim z hummusu, przyrządzanego według autorskiego przepisu, po który zjawiają się goście z całej Polski. Kucharze sami kiszą ogórki i wekują domowej roboty konfitury, które lądują później na talerzach.

2. UMEÅ VEGAN CUISINE

ul. Orla 4

Umea Vegan Cuisine /Fot. Ewelina Krzykała

Jeśli na burgera, to tylko do Umei. W lokalu przy Orlej, w samym centrum miasta, serwuje się w stu procentach roślinne kanapki, które smakują nawet zapiekłym mięsożercom. Każdego dnia podawane są tu inne sosy i wzbudzające zachwyt kotlety: z batatów, buraka, orzechów, grzybów, fasoli, awokado czy tradycyjnym seitanem w towarzystwie wielu warzyw i kiełków. A wszystko w pysznych bułkach z ziarnami i czarnuszką (do wyboru pieczywo ciemne lub jasne). W Umei zjemy także (codziennie inne) świeże zupy i desery, choć niektórym trudno uwierzyć w to, że w bogato dekorowanych ciastach i tortach nie ma grama krowiego mleka czy jajek.

Utrzymana w minimalistycznym stylu restauracja pomaga promować idee weganizmu nie tylko jako diety, ale całej filozofii życia. Pracownicy dzień po dniu udowadniają przybywającym w ich progi niedowiarkom, że dieta pozbawiona produktów odzwierzęcych nie musi wiązać się z niedoborami i nudą na talerzu.

3. SOCZYSTA STRAWA

ul. Zesłańców Sybiru 4

Soczysta Strawa to kolejne miejsce na restauracyjnej mapie Lublina, które podaje wyłącznie dania kuchni wegetariańskiej i wegańskiej. Tu zjemy – każdego dnia inne – domowe pierogi, np. ruskie w dwóch wariantach – wegańskie i tradycyjne, mocno warzywne albo po prostu z soczewicą, a także naleśniki, kotlety z buraka, szpinaku, dyni czy falafela. Jednak największe wzięcie, bez względu na porę roku, mają świeże soki z wyciskarki ślimakowej.

Serwowany w lokalu pudding z nasion chia znika w okamgnieniu, a po kremowe deserki kawowo-orzechowe ustawiają się długie kolejki. W swojej ofercie Soczysta Strawa ma także wiele wegańskich sosów własnego wyrobu, zup i całą gamę egzotycznych herbat. Możemy też na miejscu zakupić produkty BIO, EKO oraz bezglutenowe, wśród których dowożone codziennie świeże pieczywo na naturalnych zakwasach.

4. POMYLONE GARY

ul. Chopina 33

Pomylone Gary / Fot. Ewelina Krzykała

W Pomylonych Garach rządzą kobiety. To widać, słychać i czuć, bo z kuchni unoszą się naprawdę piękne aromaty. W lokalu nieopodal gmachu Głównej Biblioteki KUL serwuje się bardzo zróżnicowane dania kuchni polskiej, indyjskiej, włoskiej i wielu innych. A wszystko w wersji wegańskiej.

Panie z Pomylonych, w którym przejrzymy stare mangi i zasiądziemy przy kraciastych serwetach rodem z amerykańskich barów lat 80., przyrządzą dla nas zestawy dnia w tradycyjnym składzie zupa i drugie danie, smakowite sałatki, sznycla, karkówkę, gyrosa, a nawet śledzia w śmietanie. Zaskoczeni?

Kucharki z Pomylonych Garów udowodnią, że wszystkie te przysmaki można przygotować w wariancie roślinnym. Wśród deserów znajdziemy wegańskie lody oraz hit tegorocznego lata – gofry z czekoladą, owocami albo bitą śmietaną, natomiast na spragnionych czekają tradycyjne herbaty, mrożona kawa.

5. FRESH KITCHEN

ul. Chopina 11

Fresh Kitchen / Fot. Ewelina Krzykała

Restauracja wegańska, której ideą jest bezgraniczna miłość do wszystkich zwierząt – tych dużych i małych, dzikich i hodowlanych – bez wyjątku. To z myślą o nich powstał lokal przy Chopina, witający gości karafką wody i to bez dopłaty.

Amatorzy napojów kofeinowych poznają tu zupełnie nowy smak: Curkuma Latte, który podbija Lublin. Ale prawdziwym hitem restauracji jest wegańska pizza i jej 13 wariantów. Dla tradycjonalistów kucharze Fresh Kitchen upieką m.in. klasyczną Margeritę, Hawajską z tempehem czy Serową z roślinną mozzarellą, fetą i pleśniowym. Wyszukani smakosze mogą natomiast skosztować m.in. Ostrej z vege salami, Wiejskiej na sosie musztardowym albo wyrazistej Gruszkowo-orzechowej.

W serwowanych daniach nie znajdziemy konserwantów ani sztucznych barwników, a za niewielką dopłatą niektóre z nich dostaniemy w wersji bezglutenowej. Tu wszystko jest fresh i robione na miejscu. Od tempehu, przez seitana, aż po wegański bekon. Znakiem rozpoznawczym lokalu jest codziennie inny lunch złożony z zupy i drugiego dania, który można zjeść od 11:00 oraz Spring Rolls’y z sosem orzechowym.

6. MAŁE INDIE

ul. Rybna 2

Małe Indie są jedyną wegetariańską restauracją w Lublinie, która przyrządza dania jednej kuchni. Ale zarówno sposób ich podania, jak i smak, są na bardzo wysokim poziomie.
W urządzonym w prawdziwie indyjskim stylu lokalu serwuje się różnorodne sałatki i zupy okraszone przyprawami prosto z Indii, przekąski i dania główne, z których ogromną popularnością cieszą się Golgapa, Samosy i Pokora. Amatorzy kuchni południowych Indii dostaną tu natomiast m.in. Onion Dosa albo Tomato Uttapam.

W restauracji posmakujemy prawdziwego indyjskiego pieczywa, np. Cheese Naan, Onion Kulcha czy Aloo Paratha, wypiekanego na miejscu w specjalnych piecach. Jest też całe mnóstwo dodatków i deserów, wśród których nie zabrakło tradycyjnych indyjskich lodów Mango Kulfi i słodkiego puddingu ryżowego z kardamonem, orzechami i migdałami Cold Kheer. Na ciekawskich czeka słona lemoniada indyjska, której nie spróbujemy nigdzie indziej w Lublinie. Ale amatorzy klasycznego espresso także są tu mile widziani.

7. ZIELONY TALERZYK

ul. Królewska 3

To kolejne miejsce, które zaczynało od kuchni roślinnej, ale z czasem dodało do swojego menu dania mięsne. W Zielonym Talerzyku mamy duży wybór piw kraftowych, soków, kaw, a dla tradycjonalistów i smakoszy dobrej polskiej kuchni – kompot ze świeżych owoców.

Są pierogi, naleśniki, zupy, dania główne i desery. Rano serwuje się tu śniadania, w południe lunche i obiady, a wieczorem kolacje, które można spożyć w niewielkim ogródku. Jeśli macie ochotę na stek z kalafiora, chłodnik ogórkowy z rzodkiewką i jajkiem albo w stu procentach wegańskie ciastko z borówkami, malinami, odwiedźcie nieco ukryty za bramą Zielony Talerzyk przy Królewskiej 3.

 

 

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
MilenaJuliaArt3kJohannKrzysztof Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paweł
Gość
Paweł

nie jadłem tylko w jednym z tych miejsc, ale dla mnie jest Umea a potem długo długo nic. Nie jadłem lepszych burgerów. Czy mięsnych czy wegetariańskich czy wegańskich. Są nieziemskie.
No i zupy zazwyczaj też są fenomenalne

Julia
Gość
Julia

Mi osobiście bardzo nie podoba się to, że w wegetarianinie je się na plastikowych jednorazowych talerzach, co moim zdaniem wynija się kompletnie z podejściem do życia jaki promują (m.in. sprzedając produkty ekologiczne).

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Deliszysz już chyba od jakiegoś czasu nie istnieje.

Art3k
Gość
Art3k

Rownie szybko i cicho co sie pojawili, szybko i cichaczem wyparowali.

Johann
Gość
Johann

“Zielony Talerzyk” (z całym szacunkiem dla tego miejsca) nie jest (i chyba nigdy nie był) w 100% wegetariański/ wegański, więc nie powinien być na tej liście. Są, owszem, opcje vege, ale to ma niemal każdy lokal.

Art3k
Gość
Art3k

Jak bys doczytal to talerzyk zaczynal jako wegetarianska. Kiedys sie tam zywilem to potwierdzam ze tak bylo.

Milena
Gość
Milena

Z całym szacunkiem dla wszystkich, najlepsze wege burgery są aktualnie na Orlenie! 😀
Poza tym, cudnie że w Lublinie jest coraz więcej miejsc z Wege jedzeniem! <3