Mietek Jurecki to basista, gitarzysta, kompozytor i aranżer, który lubelskiej społeczności jest znany głównie z występów z legendarną Budką Suflera. W sobotę (25 kwietnia) będziemy mogli posłuchać premierowego utworu „Zanim czas odjedzie”, który będzie jednym z dwunastu, które znajdą się na nowej płycie artysty.

– W ubiegłym roku z okazji swojego 45-lecia działalności wydałem trzypłytowy album „Boża Krówka”. Utwór z tego albumu pt. „Słoneczne popołudnie”, do słów wybitnego poety Staszka Głowacza przez ponad 3 miesiące był na pierwszym miejscu telewizji MTV24 co jest ewenementem, bo tam nigdy tak długo żadna piosenka nie była – wspomina Mietek Jurecki, basista i gitarzysta z Lublina. – Ona nawet do dzisiaj jest na liście przebojów, czyli ponad pół roku, w związku z czym ta telewizja postanowiła wyprodukować teledysk do mojej nowej piosenki i wydać płytę pod warunkiem, że płyta będzie zawierała tylko moje piosenki i tylko teksty tego właśnie autora – podkreśla artysta.

Płyta będzie zawierała 12 utworów. 5 z nich będzie w masteringu, który powstał przy współpracy ze Staszkiem Głowaczem, a 7 zupełnie nowych. – Muszę nieskromnie powiedzieć, że piosenka, która będzie miała premierę w sobotę to dla mnie pomnik, bo jest to piosenka o mnie. Oczywiście ten pomnik sam sobie musiałem zbudować, bo skomponowałem muzykę, a Staszek napisał tekst, ale byłem pod ogromnym wrażeniem, bo nigdy wcześniej nikt o mnie piosenek nie pisał! Występuje tam Mietek J. Czyli ja (śmiech) – opowiada Mietek Jurecki.

„Zanim czas odjedzie” to pierwszy utwór, który zaprezentował artysta. Okładkę płyty już możemy zobaczyć na stronie internetowej Jureckiego, jednak gitarzysta nie zdradza jeszcze, czy cały album będzie nosił taki tytuł, jak utwór go promujący.

– Płyt w swoim dorobku nagrałem ponad 350, z czego wiele multiplatynowych, więc to nic dziwnego, że nagrałem kolejną, zwłaszcza że teraz nie można z domu wychodzić, a w domu mam studio nagrań – śmieje się muzyk. – I teraz z jeszcze większą przyjemnością tam wchodzę, mimo że mam o wiele więcej pracy. Już nie mogę nikomu powiedzieć, że czegoś nie nagram, bo nie ma mnie w domu, bo teraz w nim muszę być – żartuje.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o