Miłość na gigancie (recenzja książki)

0
31

Czasem wystarczy zgubić kota, żeby Twoje życie stanęło na głowie! Pełna poczucia humoru powieść Anity Scharmach pozwoli Wam oderwać się od wszystkich zmartwień dnia codziennego.

Magda Lewicka jest księgową daleką od typowych wyobrażeń. Nie nosi grubych szkieł na nosie i na pewno nie jest nudna. To piękna, zabawna kobieta dobiegająca trzydziestki. Jest też właścicielką kota Manfreda, z którym mieszka w wynajmowanej kawalerce. Kot posiada naturę globtrotera i chętnie zwiedza okolice. W trakcie kolejnych poszukiwań kociego towarzysza Magda poznaje przystojnego jak Apollo Jakuba.

Dziewczyna, uradowana, że w jej świecie w końcu zagościł Człowiek i jest to mężczyzna, przekonuje się, że życie nie polega tylko na poszukiwaniu szczęścia, ale i jego dawaniu. Pełna humoru i ciepła opowieść, od której nie sposób się oderwać.

Anita Scharmach to pisarka z Gdyni. Na rynku literackim debiutowała w 2016 r powieścią „Mogę wszystko”. W 2017 r została wydana dylogia „Zaraz wracam” i „Smaki życia”, a w 2018 r na półki księgarskie trafiła powieść „Sukces rysowany szminką”.

Anita Scharmach, Miłość na gigancie, Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o