Powrót legendy. Budka Suflera zagra bez Cugowskiego?

0
504
Fot. facebook.com/budkasuflera

Budka Suflera pożegnała się z fanami w 2014 roku. Zagrała wówczas około stu koncertów i zakończyła działalność. Jak się właśnie okazało, nie na długo. Kilka dni temu trzech członków grupy zapowiedziało jej reaktywację. Szybko okazało się, że wśród nich nie ma legendarnego frontmana zespołu, Krzysztofa Cugowskiego.

2014 rok miał być ostatnim w karierze giganta rockowej estrady, zespołu Budki Suflera. Jego członkowie: Tomasz Zeliszewski, Romuald Lipko i Krzysztof Cugowski ogłosili zejście ze sceny, po 40 latach działalności. Z publicznością żegnali się ogromną trasą koncertową. Odwiedzili wszystkie duże miasta i największe sale w kraju, występowali także dla Polonii. W Lublinie zagrali koncert „Memu miastu na do widzenia”, podczas którego oklaskiwała ich wielotysięczna publiczność.

Kilka dni temu okazało się, że to wcale nie był koniec. Na stronie internetowej zespołu pojawiła się informacja, że od jesieni Budka Suflera wraca do grania. W planie jest kilka koncertów na dużych salach koncertowych. Powodem ma być 45-lecie powstania zespołu.

„Cztery dekady wypełnione przebojami Budki. To stos nagród, niezliczone hity na listach przebojów, 15 studyjnych albumów i tysiące koncertów na całym świecie” – można przeczytać na stronie grupy.

Jej przedstawiciele zapowiadają na koncertach przegląd największych hitów i występy muzyków związanych z grupą. „Z okazji Jubileuszu zespół zaprosił do udziału w koncertach związanych z Budką Suflera gości, w tym Izabelę Trojanowską, która m.in. zaśpiewa doskonale wszystkim znane „Wszystko czego dziś chcę” i „Tyle samo prawd ile kłamstw” oraz Urszulę w której wykonaniu usłyszymy m.in. „Dmuchawce, latawce, wiatr” i „Luz blues w niebie same dziury”.

W składzie zespołu znajdą się Tomasz Zeliszewski, Romuald Lipko i Mieczysław Jurecki. Ten ostatni tłumaczy na swojej stronie internetowej: „Dużym sentymentem darzę piosenki które nagrałem podczas kilkudziesięcioletniej pracy w Budce Suflera. Zachowałem również miłe wspomnienia z tysięcy koncertów które zagrałem z tym zespołem. Dlatego po krótkiej rozmowie wyjaśniającej różne fakty, sytuacje i zaszłości (część opisana w mojej biografii), zgodziłem się wziąć udział w jesiennej trasie koncertowej Budki Suflera”.

Skład zespołu uzupełnią również gitarzyści Darek Befaltowski i Piotr Bogutyn. Jak się okazało, w reaktywowanej grupie nie ma jej śpiewającego symbolu, Krzysztofa Cugowskiego. Legendarny frontman propozycję udziału w projekcie dostał, ale ją odrzucił. – Nie po to cztery lata temu, jako jeden z nielicznych zespołów, żegnaliśmy się w wielkim stylu z fanami, żeby teraz wracać – komentował Krzysztof Cugowski.

Do reaktywowanej Budki ma dołączyć nowy wokalista, Robert Żarczyński. Znany dotąd z występów w coverowym zespole Budka Band.

Happy end nie dla wszystkich

Informacja o powrocie Budki zelektryzowała fanów. Część przywitała ją z radością, ale nie brakowało również komentarzy krytycznych. W sieci krążą także domysły dotyczące powodów reaktywacji grupy. Niektórzy fani nie mają wątpliwości, że w grę oprócz muzycznych sentymentów, mogą wchodzić pieniądze.

Warto również przypomnieć, że po zakończeniu kariery zespołu, każdy z trzech jego członków rozpoczął drogę zawodową na własną rękę. Wydaje się jednak, że nowe otwarcie dało znaczący sukces tylko Krzysztofowi Cugowskiemu.

Tomasz Zeliszewski założył zespół „Wieko”, w którego składzie znaleźli się m.in. Mieczysław Jurecki, Ryszard Sygitowicz, Jacek Królik czy Robert Chojnacki. Wokalistą grupy został Grzegorz Kupczyk (CETI, ex. Turbo) i to on jako pierwszy pożegnał się z zespołem, tuż po wydaniu jego pierwszej płyty. Po zagraniu kilku koncertów słuch o „Wieku” zaginął. Później Tomasz Zeliszewski występował jeszcze sporadycznie, m.in. w składzie Martyny Jakubowicz.

Na muzyczną scenę w nowej osłonie próbował również wrócić kompozytor Budki. Założył Romuald Lipko Band. Zespół już w 2015 roku w składzie m.in. z Izabelą Trojanowską i Felicjanem Andrzejczakiem miał ruszyć w dużą trasę koncertową. Ostatecznie wystąpił kilkanaście razy. Romuald Lipko nie porzucił działalności kompozytorskiej. Zasłynął m.in. utworem dla discopolowego „Weekendu”. Wydał także płytę z pastorałkami i stworzył muzykę na najnowszy krążek Zdzisławy Sośnickiej. Ostatnio napisał hymn dla prawicowego ugrupowania, Ruchu Prawdziwa Europa, związanego z lubelskim europosłem.

Natomiast wokalista Budki Suflera od razu po zakończeniu jej działalności, ruszył w trasę koncertową z Braćmi, czyli zespołem swoich synów Piotra i Wojciecha. W 2015 roku wydał solową płytę „Przebudzenie” z muzyką Stefana Gąsieńca. W kolejnym roku światło dzienne ujrzał wspólny krążek Krzysztofa Cugowskiego z synami „Zaklęty krąg”. Po dwuletniej trasie koncertowej trio wydało płytę live „Ostatni raz”. Od dwóch lat wokaliście towarzyszy Zespół Mistrzów, w którego składzie znaleźli się dobrze znani w świecie muzycznym instrumentaliści: Jacek Królik, Cezary Konrad, Robert Kubiszyn i Tomasz Kałwak. Co więcej, w tym roku Krzysztof Cugowski świętuje 50-lecie pracy scenicznej. Jest właśnie w trakcie swojej jubileuszowej trasy „50 lat na 100 proc”, a na jesień zapowiada wydanie płyty z nowymi kompozycjami.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o