Do złudzenia przypominają swoje jadalne odpowiedniki. Mamią barwnymi kapeluszami i fantazyjnymi kształtami. Jednak zjedzenie ich możemy przypłacić życiem. Każdego roku pojawiają się kolejne ofiary grzybów trujących i niejadalnych. Sprawdź, jak uniknąć pomyłki i co zrobić w sytuacji zatrucia.

Zasada numer jeden: nie kombinuj

Planując wyprawę na grzyby zastanawiamy się, czy istnieje niezawodny sposób na rozpoznanie grzybów niejadalnych albo trujących. W poszukiwaniu wskazówek sięgamy po atlasy, przeglądamy czasopisma i setki stron w internecie. Daremnie. Sprawdzonych metod na szybką identyfikację grzybów nie ma, a zasłyszane stare zwyczaje, które mają nas ustrzec przed trującymi znaleziskami można włożyć między bajki.

– Nie należy kierować się mitami głoszącymi, że grzyby jedzone przez zwierzęta leśne (np. ślimaki) nie mogą być trujące. Jest to nieprawda, podobnie jak to, że wszystkie grzyby trujące barwią srebro na czarno, pieką w język i mają gorzki smak. Pieczenie w język i gorzki smak jest cechą charakterystyczną tylko dla niektórych gatunków grzybów i nie sprawdza się to w przypadku muchomorów – wyjaśnia grzyboznawca, Tomasz Lis. – Nie należy kosztować grzybów, których nie znamy ponieważ spożycie nawet niewielkiej ilość grzyba trującego (np. muchomora sromotnikowego) może doprowadzić do poważnego zatrucia pokarmowego, uszkodzenia wątroby, a w konsekwencji nawet do zgonu

Niezbędnik grzybiarza

Zamiast tracić czas na poszukiwania rad, które mogą tylko zaszkodzić, lepiej spakować do koszyka niezbędne akcesoria. Najważniejszym elementem naszego wyposażenia powinien być atlas grzybów opracowany przez profesjonalnych grzyboznawców. Takie wydawnictwa są na bieżąco aktualizowane i bardzo precyzyjne. Istnieją internetowe odpowiedniki książkowych wydań, ale zanim po nie sięgniemy upewnijmy się, że są prowadzone przez fachowców, a nie samozwańczych grzybiarzy.

W koszyku grzybiarza powinny się znaleźć także odpowiedni nóż albo specjalny scyzoryk, który ułatwi zebranie grzyba w całości, bez uszkadzania jego podstawy, której budowa często pomaga rozpoznać grzyby trujące.

– Nie mając pewności co do gatunku grzyba, należy zawsze zebrać go w całości wykręcając z podłoża. Podstawa trzonu grzyba posiada charakterystyczne cechy, które niekiedy pomagają odróżnić grzyby jadalne od trujących. Bardzo istotną cechą jaką posiadają muchomory są pozostałości pochewki (strzępki) zlokalizowane właśnie u podstawy trzonu, często widoczne dopiero po wykręceniu grzyba z podłoża – przypomina Tomasz Lis.

Kiedy się zatrujesz

Pierwsze symptomy zatrucia grzybami mogą pojawić się zaraz po spożyciu felernego dania albo po kilku godzinach od posiłku. Wszystko zależy od substancji, jakiej dostarczyliśmy organizmowi jedząc trujące grzyby. Tak zwany zespół muskarynowy może powstać po zjedzeniu lejkówek, strzępiaków i olszówek. Objawami zatrucia są zlewne poty, ślinotok, zwężone źrenice, bóle brzucha, zwolniona akcja serca i obfite wymioty, które ustępują po 8-10 godzinach.

Plamiste i czerwone muchomory wywołują pobudzenie psychoruchowe oraz suchość w ustach, a po ich spożyciu temperatura ciała podwyższa się do 40°C. Następuje też rozszerzenie źrenic, halucynacje i małe objawy nieżytu żołądkowo-jelitowego. Pierwsza pomoc polega na płukaniu żołądka i podaniu węgla aktywowanego.

Szczególne symptomy wywołuje czernidlak pospolity. W pierwszej fazie pojawi się nieżyt żołądkowo-jelitowy. Jeśli spożyjemy alkohol, nawet po 2 czy 3 dniach od zjedzenia grzyba, pojawią się uderzenia gorąca, zaczerwienienie twarzy, kołatanie serca, pulsowanie krwi w głowie, wzrost ciśnienia krwi. Pierwsza pomoc polega na płukaniu żołądka, podaniu dożylnie witaminy C i żelaza.

Najgorzej ma się sprawa z muchomorem sromotnikowym, mylonym często z czubajką kanią i gąską zieloną. Po 6 godzinach, a nawet po dobie od spożycia grzyba występują pierwsze objawy zatrucia: wymioty, nudności, bóle brzucha, biegunka, które utrzymują się nawet do 2 dni. W drugiej fazie pojawia się żółtaczka, która jest spowodowana uszkodzeniem wątroby. Zatrucia sromotnikami często kończą się śmiercią, ponieważ symptomy pojawiają się dość późno od zjedzenia grzyba i nie łączymy ich z faktem spożycia trujących toksyn. Pierwsza pomoc to płukanie żołądka. Przy zatruciu sromotnikiem konieczna jest hospitalizacja.

Jeśli odczuwasz którykolwiek z wymienionych objawów, a wcześniej zjadłeś danie z grzybów, nie ryzykuj i udaj się do najbliższej przychodni albo szpitala!

Dlaczego grzyby są trujące

Złe samopoczucie po zjedzeniu potrawy z grzybów może się pojawić nawet jeśli mamy do czynienia z grzybami jadalnymi. Jeżeli potrawa była nieświeża albo zdecydujemy się na zjedzenie szczególnie ciężkostrawnych gatunków, takich jak pieczarka żółta, gołąbki, pieprznik czy gąska, po 3 do 5 godzin po ich spożyciu mogą pojawić się wymioty, biegunka, ból brzucha, które zazwyczaj ustępują samoistnie w przeciągu pierwszych dwóch dób. Ważne okazuje się także środowisko, w którym grzyby rosły przed zebraniem.

– Również grzyby uznawane za jadalne mogą wywołać dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Negatywny wpływ na grzyby jadalne może mieć środowisko w którym rosną, a także niewłaściwy sposób zbierania i przechowywania – mówi grzyboznawca.

Grzyby trujące zawierają toksyny w stężeniu zagrażającym zdrowiu i życiu człowieka. Sprawdźcie na jakie grzyby trujące najczęściej natkniecie się w polskich lasach i z jakimi substancjami walczyć musi organizm po spożyciu tych grzybów trujących i niejadalnych.

Muchomor zielonawy (sromotnikowy)

Fot. NaGrzyby.pl

To jeden z najgroźniejszych grzybów występujących w Polsce, najczęściej w wilgotnych lasach liściastych i mieszanych, szczególnie dębowych, bukowych i stanowiskach brzozy. Substancje toksyczne zawarte w muchomorze zielonawym to przede wszystkim cyklopeptydy. Występują także fallotoksyny, są mniej trujące, ale również wykazują działania negatywne dla człowieka oraz amatoksyny. Po spożyciu bardzo szybko wchłaniają się z przewodu pokarmowego i długo utrzymują w organizmie. Już niewielka dawka wystarczy, aby spowodować silne zatrucie.

Muchomor wiosenny

Fot. NaGrzyby.pl

Jest koloru białego. Charakterystyczną jego cechą jest długi trzon o nieco falistym kształcie. Występuje w Polsce rzadko, głównie na glebach wapiennych. Lubi nasłonecznione miejsca. Muchomor wiosenny zawiera w sobie śmiertelnie trującą amatoksynę, która wywołuje bóle brzucha, wymioty, biegunkę, a nawet śmierć.

Muchomor plamisty

Fot. NaGrzyby.pl

Ma brązowy kapelusz nakrapiany białymi plamkami. Występuje w lasach iglastych i liściastych. Zawarte w nim kwas ibotenowy i muskason powodują paraliż, zaburzenia świadomości, trudności w oddychaniu. Jest śmiertelnie trujący.

Muchomor czerwony

Fot. NaGrzyby.pl

Ten grzyb znają wszyscy. Ma piękny czerwony kapelusz i białe kropki, które widać z daleka. Rośnie od lata do późnej jesieni w lasach iglastych i liściastych, ale nie pogardzi też glebami kwaśnymi i towarzystwem brzóz. Podobnie jak muchomor plamisty jest silnie trujący ze względu na mieszankę toksycznego kwasu ibotenowego i muskasonu. Brak hospitalizacji po jego spożyciu kończy się śmiercią.

Piestrzenica kasztanowata

Fot. NaGrzyby.pl

Ta urocza panna to śmiertelnie trująca piestrzenica kasztanowata. Ma nieregularnie pofałdowany, przypominający fałdy mózgowia kapelusz w ciemnych odcieniach brązu i krótki białawy trzon. Pojawia się na krótko – od kwietnia do maja, ale spotkamy ją czasem w okresie marca albo czerwca. Ceni sobie duże przestrzenie, dlatego najczęściej rośnie na glebach piaszczystych. Zawiera gyromytrynę, powodującą uszkodzenia nerek, wątroby. W stanie surowym jest silnie trująca, podczas gotowania traci szkodliwe substancje, ale i tak może dojść do zatrucia. Szczególnie narażone są osoby uczulone na piestrzenicę.

Krowiak podwinięty (olszówka)

Fot. NaGrzyby.pl

Zamieszkuje wszystkie typy lasów. Spotkamy go także w parkach. Jest grzybem silnie trującym, którego spożycie może zakończyć się śmiercią. Zawiera muskarynę, która wywołuje mdłości, wymioty, ślinienie się, łzawienie, biegunkę, rozmycie obrazu i trudności z oddychaniem. Objawy te zwykle ustępują samoistnie w ciągu kilku godzin, ale w połączeniu z obecnymi w grzybie betainą i acetylocholiną może doprowadzić do padaczki i zgonu. Krowiak przyjmuje barwę brunatną.

Strzępiak ceglasty

Fot. NaGrzyby.pl

Pojawia się w grupach, albo pojedynczo, głównie na ziemiach wapiennych, bukowych, pod lipami i dębami oraz na poboczach dróg. Ka wskazuje jego nazwa, ma postrzępiony kapelusz w odcieniach brązu. Zawiera też duże ilości muskaryny, dlatego może doprowadzić do śmierci.

* Tekst przygotowany został we współpracy z grzyboznawcą Tomaszem Lisem z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie oraz grzyboznawcą Wiesławem Kamińskim, autorem portalu NaGrzyby.pl.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o