W samym centrum Lublina, przy Radziwiłłowskiej 13, od kilku dni działa nowa placówka onkologiczna – pierwszy ośrodek akademicki Uniwersytetu Medycznego. Budowa obiektu trwała nieco ponad dwa lata i jest jedną z części całego projektu rozbudowy SPSK1.

– Jesteśmy już po pierwszych przyjęciach pacjentów, a nawet po pierwszych zabiegach operacyjnych. Wkrótce rozpoczną się tu także zabiegi z zakresu radioterapii. Szkolenie personelu trwa – mówi dyrektor naczelny SPSK1, Adam Borowicz.

Szpital onkologiczny przy Radziwiłłowskiej to jedynie część projektu przebudowy i rozbudowy SPSK1 w Lublinie. Placówka pochłonęła 70 milionów złotych. – Sama budowa zamknęła się w granicach 18-19 milionów, cała reszta, w tym wysokiej jakości specjalistyczny sprzęt to ponad 50 milionów. Cena jednego tylko akceleratora wynosi około 20 milionów, nie licząc dodatków – wyjaśnia dyr. Borowicz.

Nowoczesne centrum onkologii SPSK1 ma spełniać funkcję obiektu zapewniającego kompleksową opiekę nad osobami dotkniętymi schorzeniami onkologicznymi takimi jak czerniak, rak piersi i nowotwory układu pokarmowego. W jednym budynku kuracjusze będą diagnozowani i poddawani operacjom, zabiegom i innym działaniom leczniczym aż do całkowitego zakończenia terapii. Fachową pomoc mają zapewnić zespół wysoko wykwalifikowanych chirurgów onkologicznych, onkologów klinicznych i radioterapeutów z całego kraju oraz najnowszej generacji sprzęt.

– To, co wyróżnia naszą nową jednostkę to współpraca onkologów z radioterapeutami. Podczas jednego seansu operacyjnego będziemy łączyć dwie dziedziny – chirurgię i chemioterapię oraz chirurgię i radioterapię, co było dla nas wcześniej nieosiągalne – tłumaczy kierownik Kliniki Chirurgii Onkologicznej SPSK1, Wojciech Polkowski.

W tej chwili w nowym centrum onkologii zatrudnionych jest 7 chirurgów onkologicznych, 5 onkologów klinicznych i powiększający się z dnia na dzień zespół radioterapeutów. W budynku znajduje się 26 szpitalnych łóżek. Kierownictwo czeka także na zielone światło od ministerstwa zdrowia w kwestii programów lekowych. Wcześniej terapia lekowa na oddziale onkologicznym SPSK1 nie była możliwa, ze względu na brak zgody i finansowania ze strony NFZ.

Kolejka do centrum onkologicznego SPSK1 jest długa i ciągle rośnie. Jednak, jak zapewnia kierownictwo placówki, wynika to z przenosin do nowego budynku. Już w marcu liczba wykonywanych tu operacji ma ulec podwojeniu, a w kwietniu czas oczekiwania na operację ma nie przekraczać dwóch tygodni. Póki co wykonywane są zabiegi i operacje z zakresu chirurgii onkologicznej. Niebawem do działania włączą się radioterapeuci.

– Jesteśmy obecnie na etapie końcowych przygotowań. Wkrótce rozpoczniemy naszą pracę z pacjentami. Dysponujemy dwoma akceleratorami liniowymi Versa HD firmy Elekta, które umożliwiają nam realizację nowoczesnych technik radioterapii. Dzięki nim skraca się znacznie czas napromieniowania – mówi Dagmara Nycz-Bedańska, kierownik Zakładu Radioterapii SPSK1.

Nowe centrum jest drugim w kraju ośrodkiem posiadającym akcelerator mobilny MOBETRON, który umożliwia wykonywanie radioterapii śródoperacyjnej i jedynym miejscem w kraju posiadającym MOBETRON ze zintegrowanym systemem planowania radioterapii. – Chcemy, by nasi pacjenci byli leczeni kompleksowo, na najwyższym, światowym poziomie i w przyjaznej atmosferze. Dokładamy wszelkich starań, by zapewnić każdemu z nich komfortowe warunki – podsumowuje Nycz-Bedańska.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o