Od ponad 15 lat współtworzył zespół „Bracia”. Właśnie ogłosił, że zbiera swój własny band i rozpoczyna karierę solową.

W 2001 roku bracia Cugowscy założyli wspólny zespół. Rok później już święcili triumfy zdobywając na festiwalu w Opolu pierwszą nagrodę za sceniczny debiut. Od tej chwili zaczęło przybywać sukcesów na koncie Piotra i Wojtka Cugowskich oraz założonego przez nich zespołu „Bracia”. W 2003 roku wydali pierwszy mini album, dwa lata później na rynku ukazała się debiutancka płyta grupy „Fobrock”. W dyskografii zespołu znalazły się również krążki „Zapamiętaj”, „Tribute to Queen” oraz „Zmienić zdarzeń bieg”, który pokrył się platyną.

Przez ostatnie lata muzycy współpracowali ze swoim słynnym ojcem, Krzysztofem Cugowskim w ramach projektu CUGOWSCY. Rodzinna kooperacja zaowocowała krążkiem „Zaklęty krąg” i zeszłorocznym koncertowym wydawnictwem „Ostatni raz”.

W tym tygodniu Wojtek Cugowski, gitarzysta zespołu „Bracia”, ale również wokalista, aranżer i kompozytor ogłosił, że rozpoczyna swoją solową drogę.

– Postanowiłem iść własną ścieżką muzyczną od tej pory – mówi w filmie zamieszczonym na swoim oficjalnym fanpage’u. Przy okazji zdradził również, że zakłada nowy zespół. Muzyk rozpoczął także współpracę z lubelskim zespołem „Teksasy”. W styczniu wspólnie zagrali pierwszy koncert. – Jesteśmy w trakcie pracy nad nowym materiałem… Nie muszę chyba dodawać, że idzie nam rewelacyjnie! Efekty już tej wiosny – informuje na swoim fanpage’u.

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Most Voted
Newest Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
Ania
Ania
1 rok temu

już od dawna grali mało koncertów, ostatnia płyta sygnowana marką Bracia wyszła w 2013 roku (nie liczę tej edycji z dvd, bo to nie jest nowy materiał), a o nowej nawet się nie wspomina. jeszcze zanim Piotrek wyskoczył z nagrywaniem solowej płyty można się było spodziewać, że Bracia raczej chylą się ku kończeniu działalności… niby jeszcze nic oficjalnie nie ogłosili, ale sądząc po tym, że wszyscy muzycy (nie tylko bracia Cugowscy) z zespołu zajmują się innymi projektami to następcy “Zmienić zdarzeń bieg” chyba nie będzie. dobrze. może chociaż Wojtek zacznie grać bardziej rockowo…