Roksana Węgiel to młoda wokalistka, zwyciężczyni pierwszej polskiej edycji programu The Voice Kids oraz Eurowizji Junior. W wywiadzie artystka wspomina współpracę z Edytą Górniak, sukces na Eurowizji i treningi judo.

Wygrałaś The Voice Kids, Eurowizję Junior, zostałaś laureatką MTV dla najlepszego wykonawcy, wydałaś płytę. Masz jeszcze jakieś marzenia, czy one już się spełniły?

RW: No oczywiście, że mam! (śmiech) Mam sporo tych muzycznych marzeń ale nie chcę ich zdradzać, bo się nie spełnią. Mam dużo celów, które chciałabym w przyszłości zrealizować.

Jak wspominasz współpracę z Edytą Górniak?

RW: Przede wszystkim to był dla mnie ogromny zaszczyt. Samo to, że mogłam ją poznać było fascynujące i z tego względu tak bardzo chciałam się dostać do jej drużyny. Nie sądziłam, że Edyta się odwróci ale na szczęście to się udało. Uważam, że to był naprawdę dobry wybór, bo Edyta jest cudowną, ciepłą osobą i opiekowała się nami, jak swoimi dziećmi! (śmiech)

Czym Cię inspiruje?

RW: Przede wszystkim muzyką.

Stresowałaś się pracując z takim autorytetem?

RW: Właśnie bardzo czułam ten stres, nawet jeszcze większy niż jakbym była u kogoś innego! Wydaje mi się, że przez to, że Edyta jest dla mnie autorytetem muzycznym, jeśli chodzi o polską muzykę to czułam jeszcze większy stres i była to niesamowita przygoda. Cieszę się, że mi się udało.

Nagrałyście wspólnie utwór do filmu Hotel Transylwania 3. Czasami trudno odróżnić którą wersję śpiewasz Ty, a którą Edyta. Wasze głosy bardzo do siebie pasują.

RW: Ojej, dziękuje! (śmiech) Właściwie to było tak, że tę piosenkę nagrywałyśmy w osobnych studiach. Nie mogłyśmy się zgrać jeśli chodzi o grafik. Raz ja coś miałam, później Edyta i nie mogłyśmy się dobrać czasowo.

Przed Eurowizją pracowałaś również z Lanberry. Zaprzyjaźniłyście się?

RW: Tak, na pewno! Przebywałyśmy ze sobą bardzo długo, a Gosia pisze świetne teksty. Potrafi się wcielić w sytuację osoby, dla której pisze tekst. Tak właśnie było z piosenką „Anyone I want to be”. Ten tekst pisał dla mnie też Patryk Kumór. I on bardzo mi odpowiadał i odzwierciedlił dokładnie to, co chciałam nią przekazać.

Początkowo nie chciałaś śpiewać tej piosenki. Dlaczego?

RW: Myślałam, że to dobry singiel, ale na płytę. Nie za bardzo chciałam iść w tę stronę jeśli chodzi o Eurowizję. Chciałam zaśpiewać coś w stylu ballady, ale Eurowizja się bardzo szybko rozwija i dziś już wiem, że to był dobry wybór.

Jakie jeszcze piosenki brałaś pod uwagę?

RW: Jest taka piosenka na mojej płycie pod tytułem „Cisza” i właśnie ją chciałam zaśpiewać. Tylko ta piosenka właśnie miała być zaśpiewana tak pół na pół, czyli pół po polsku, a pół po angielsku. Ale dobrze, że Telewizja Polska wybrała mi właśnie tę piosenkę „Anyone I want to be”. Tak po prostu miało być.

Po raz pierwszy wygrała też Polska.

RW: No nie mogłam w to totalnie uwierzyć! To były niesamowite emocje. Nie jestem w stanie tego opisać….

Uwielbiasz judo. Nie myślałaś, żeby w wolniejszym, luźniejszym okresie kontynuować treningi i pozwolić, by głowa odpoczęła od koncertów?

RW: Niestety nie mam już wolnych chwil. (śmiech) Dużo się dzieje i jestem zapracowana przez to co robię, przez muzykę. Uważam, że w pewnym momencie swojego życia musiałam wybrać jedną rzecz, bo było tego mnóstwo. Taniec towarzyski, hip-hop, akrobatyka, właśnie to judo i ostatnio, jak nagrywałam Kulisy Sławy to był taki zamysł, żebym wróciła na chwilę na judo. Pojechaliśmy na godzinkę na tę halę i wzięłam udział w treningu, żeby mieli stamtąd materiał i ten powrót na matę był super. Dawno nie ćwiczyłam i to było bardzo fajne doświadczenie. Generalnie bardzo się cieszę, że dane mi było trenować judo. To mi dało dużo fizycznie, ale i psychicznie. Sport umacnia człowieka.

Śpiewasz: „choć sił brakuje, złe myśli atakują, nie mów, że nie da się tak (…) Wiem, że potrafisz!”. Jak dążyć do celu i się nie poddawać?

RW: Trzeba wierzyć w to, że można i wierzyć w swoje możliwości i siłę!

Fot. Materiały artystki

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o