Wielu osobom jesień kojarzy się z zapachem suszonych liści. Widok ogniska w ogrodzie jeszcze kilka lat temu był bardzo częstym widokiem. Sprawdziliśmy dla Was, czy palenie liści w ogródku jest legalne i czy wolno rozpalić ognisko na własnej posesji.

Liście chore i zakażone szkodnikami powinno się spalić, ale nie wolno tego robić samodzielnie. Wynika to z przepisów art. 31 ust. 7 ustawy o odpadach, który dopuszcza spalanie zgromadzonych pozostałości roślinnych poza instalacjami i urządzeniami tylko wtedy, gdy nie są one objęte obowiązkiem selektywnego zbierania. Obecnie gminy organizują odbiór liści w okresie wegetacji roślin, samodzielne ich palenie nie jest zatem zgodne z przepisami. Zakaz spalania na terenie ogródków działkowych wszelkich odpadów i resztek roślinnych znajdziemy w regulaminie uchwalonym przez Krajową Radę Polskiego Związku Działkowców.

Ognisko we własnym ogródku

Nie ma zakazu rozpalania ogniska we własnym ogródku, jednak również w tym przypadku obowiązują nas pewne przepisy, głównie przeciwpożarowe. Nie wolno rozpalać ognia: w miejscu umożliwiającym zapalenie się materiałów palnych, w odległości mniejszej niż 4 m od granicy działki sąsiedniej, w odległości mniejszej niż 10 m od miejsca omłotów i miejsc występowania palnych płodów rolnych, w odległości mniejszej niż 100 m od granicy lasu. Ponadto musimy pamiętać, że nie wolno nam powodować nadmiernej ilości dymu i uciążliwego zapachu. Nasi sąsiedzi mają bowiem prawo bronić się – nawet w sądzie – przed immisjami, czyli swądem i dymem z ogniska. Oznacza to, że jeżeli koniecznie chcemy rozpalić ognisko, używać możemy do tego odpowiednio wysuszonego drewna, żeby ograniczyć ilość dymu. Lepiej zrezygnować też z ogniska w okresie znacznego zanieczyszczenia powietrza smogiem.

Co zatem z suchymi liśćmi?

Suche i zdrowe liście można wykorzystać do okrycia roślin przed mrozem, a wiosną przeznaczyć na kompost. Liśćmi okrywa się byliny wrażliwe na niską temperaturę oraz byliny, które były posadzone jesienią. Robi się to dopiero po pierwszych przymrozkach. Możemy również wykorzystać suche liście do ściółkowania powierzchni wokół pni zimozielonych krzewów liściastych i iglastych. Po zimie, liście, które wykorzystywane były do okrywania roślin na zimę, można zebrać i przenieść na kompost, łącząc z innymi składnikami lub składując w oddzielnym kompostowniku.

Więcej na ten temat przeczytacie na muratordom.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o