Fernando. Czyli jak nie ulegać stereotypom (recenzja)

0
147

„Ludzie myślą, że wiedzą jaki jesteś, bo oceniają cie po wyglądzie”. Film animowany ukazujący historię o tym, że nie można ulegać stereotypom i należy podążać za głosem własnego serca.

Nie zawsze to, co jest nam z góry pisane, okazuje się być dla nas najlepsze. Najważniejsze przecież, żeby być szczęśliwym. Bohaterem jest byk Fernando, hodowany by walczyć na arenie i pokonywać torreadorów. To jednak nie wydaje się być dla niego interesujące. Brzydzi się przemocą. Jego obiektem zainteresowań są kwiaty. Kocha ich kolor i zapach. Broni każdego okazu, który może zostać zniszczony.

Z jego przyjaznym nastawieniem do życia nie współgra jego postura. Gdy dorośnie staje się największym i najsilniejszym bykiem w zagrodzie. Zainteresuje to jednego z najwybitniejszych torreadorów, który będzie chciał pokonać go w swojej ostatniej walce.

Od najmłodszych lat żyjący w zagrodzie Fernando walczy z systemem i próbuje uciec od otaczającej go rzeczywistości. Aż w końcu mu się to udaje. Wychowuje się z Niną, dziewczyną, która wraz z tatą prowadzi hodowlę kwiatów. Trafił idealnie. Razem brali udział we wszystkich wystawach kwiatów. Fernando czuł się jak w niebie. Niestety wszystko zaczyna się komplikować, gdy byk nabiera pokaźnych rozmiarów i nie jest już jak łatwo wprowadzić go na rynek miasteczka.

Podczas jednej z wystaw kwiatów dzieje się coś, co przewraca jego życie do góry nogami. Los kieruje go z powrotem do zagrody, w której żył będąc cielakiem.

PRZEGLĄD RECENZJI
Muzyka
5
Zdjęcia/efekty specjalne
7.5
Fabuła
7.5
Poprzedni artykułCzarna pantera (recenzja)
Następny artykułGwiezdne Wojny. Ostatni Jedi (recenzja)
Aleksandra Szyszko
Lubi wiedzieć, lubi mówić – bez ograniczeń. Dusza artystki, której nie da się zatrzymać. Kocha taniec. W wolnych chwilach ogląda filmy akcji, a siłownia to jej drugi dom. Cieszy ją każdy słoneczny dzień. Jej ulubionym zajęciem jest przeglądanie najświeższych newsów na leżaku w ogrodzie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o