Gwiezdne Wojny. Ostatni Jedi (recenzja)

0
150

Podbijająca serca fanów opowieść o przemierzaniu galaktyki, rozwijaniu drzemiącej w człowieku mocy i walki dobra ze złem doczekała się kontynuacji. Autorzy dostarczyli fanom gwiezdnych podbojów, nowych twarzy, stworzeń i dużo emocji.

Fabuła opiera się na poszukiwaniu przez Rey (Daisy Ridley) mocy Jedi. Dziewczyna od dawna czuła, że coś w niej jest i właśnie teraz się przebudziło. Chcąc odnaleźć jedyną osobę, która pomoże jej w treningu wyrusza w podróż na Ahch-to, by odnaleźć Luka Skywalkera. Po wielu namowach pomoże on dziewczynie odnaleźć w sobie siłę, by wyszkolić drzemiącą w niej moc Jedi.

Ciekawym i przyjaznym akcentem okazał się być motyw ukazania nowych przedstawicieli planet odległej galaktyk. Wśród nowych stworzeń, które dostarczą emocjonujących przeżyć znajdą się kryształowe lisy z planety Crait, pomagające Lukowi Porgi o rozczulających oczach, czy przypominające konie Fathiery.

Na uwagę zasługuje również ukazanie przez twórców nowych mocy Jedi, które do tej pory nie pojawiły się u żadnego bohatera Gwiezdnych Wojen. Główna bohaterka Rey i Kylo Ren (Adam Driver) będą mogli przenikać swoje myśli nawiązując wspólną, bardzo silną więź, która dostarczy w dalszej części filmu emocjonujących zwrotów akcji. Luke Skywalker także zaskoczy widza nowymi umiejętnościami, które zaprezentuje na planecie Crait.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o