Jak czytać etykiety na produktach

0
220
Jak czytać etykiety w sklepach?
Jak czytać etykiety w sklepach?

Etykieta jest nieodzownym elementem opakowania produktów spożywczych. Niestety za rzadko na nią spoglądamy. Co możemy z niej wyczytać i czy rozumiemy to, co czytamy?

Dlaczego watro czytać etykiety?

Sklepowe półki przepełnione są różnymi towarami. Jak zdecydować, który makaron lub chleb jest najlepszy? Czytając informacje zawarte na etykiecie. Dzięki nim dowiemy się, jaka jest wartość kaloryczna produktu, składniki i do kiedy będzie on świeży. Sprawdzanie składu jest niezwykle ważne szczególnie dla alergików, cukrzyków i osób będących na diecie. Czytając uważnie etykiety unikniemy pułapek, jakie zastawiają na nas producenci. Porównując różne składy możemy wybrać zdrowsze, mniej przetworzone jedzenie. Produkty z napisem „fit” nie zawsze są bez zawartości tłuszczu lub cukru i tylko czytając wnikliwie skład, możemy się o tym dowiedzieć.

Co powinno znaleźć się na etykiecie?

1Nazwa produktu

Powinna znajdować się w widocznym miejscu

2Skład

spis surowców, które zostały użyte w procesie produkcyjnym. Składniki są zawsze wymienione w kolejności malejącej, więc znajdującego się na pierwszym miejscu jest najwięcej. Substancje mogące powodować alergię (orzechy, mleko, gluten) zazwyczaj są podkreślone lub wytłuszczone. Z obowiązku podawania składu wyłączone są produkty jednoskładnikowe (mąka, cukier, ryż)

3Wartość odżywcza

jest to wartość energetyczna, ilość składników odżywczych (białka, cukru, tłuszczów) oraz dodatków w przeliczeniu na 100 g lub 100 ml produktu. Podawanie tej informacji nie jest obowiązkowe

4Termin ważności

stosuje się dwie metody określania ważności produktu: „należy spożyć do” – po tej dacie produkt nie nadaje się do spożycia oraz „najlepiej spożyć przed” – po przekroczeniu podanej daty produkt nadal będzie można jeść, ale jego właściwości mogą ulec zmianie i producent nie bierze za to odpowiedzialności

5Waga netto albo liczba sztuk zawarta w opakowaniu

czasami również właściwa waga produktu po odsączeniu (np. w warzywach konserwowych)

6Dane producenta

Na co trzeba uważać?

• Atrakcyjna szata graficzna (szczególnie w produktach dla dzieci) – często kryje się za nią zaskakująco długa lista chemii w składzie. Kolorowe opakowanie ma przyciągnąć uwagę malucha i tym samym zmusić nas do zakupu. Warto wyrabiać nawyk czytania etykiet już od najmłodszych lat, żeby później przychodziło nam to naturalnie.

• Fałszywe mięso – kupując parówki coraz więcej osób pyta się o zawartość mięsa. I bardzo dobrze. Często zdarza się, że parówki „w 100 proc. z mięsa drobiowego” faktycznie mają go tylko 32 proc. Jak to możliwe? Producenci wykorzystują fakt, że całość mięsa to drób (a nie np. wieprzowina) i przez niejednoznaczne komunikaty wprowadzają konsumentów w błąd. Podobnie dzieje się z mięsem oddzielanym mechanicznie (MOM), które zgodnie z przepisami nie może być określane jako mięso. Nie bójmy się wiec poprosić sprzedawcę o spis składu przed zakupem wędlin na wagę.

• Drobne niedomówienia – producenci często omijają przepisy prawne używając lub unikając konkretnych sformułowań. Na przykład nazwa „masło” lub „ser” jest zarezerwowana jedynie dla produktów wytworzonych z tłuszczów zwierzęcych (które są droższe od roślinnych).

• Patrzmy na skład nawet, gdy wydaje się, że produkt jest jednoskładnikowy. Ciekawym eksperymentem jest sprawdzenie składu wód mineralnych – zaskakujące w jak wielu z nich można znaleźć cukier. Również soki typu „100 proc. z owoców” często mają ich jedynie minimalną zawartość.

Czytajmy etykiety! Produktów, w których składzie na pierwszym miejscu stoi cukier lub tłuszcz powinniśmy unikać (dotyczy to szczególnie osób starszych i dzieci). Zwracając uwagę na informacje z opakowania możemy uniknąć „pseudo zdrowych” rzeczy i kupić te faktycznie dobre dla nas. Pamiętajmy, im mniej przetworzony jest produkt, tym lista surowców jest krótsza.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o