Już nie musimy godzinami z kalkulatorem w ręku ślęczeć nad PIT-em, by rozliczyć się z fiskusem ani płacić za to księgowej. Nie musimy też wychodzić z domu i stać w Urzędzie Skarbowym w długich kolejkach, by go złożyć. Ministerstwo Finansów uruchomiło nową usługę pod nazwą Twój e-PIT. Oznacza to, że Urząd Skarbowy rozliczy nas sam, a my mając dostęp do internetu sprawdzimy przygotowaną deklarację.

Twój e-PIT zaczął działać w piątek (15 lutego).

– To nowa usługa, podobna do tej, która obowiązywała w roku ubiegłym, ale bardziej przyjazna i dedykowana osobom, które rozliczają się na podstawie umowy o pracę czy zlecenie, ale też dla emerytów czy rencistów – mówi Marta Szpakowska, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.

PIT wypełni i udostępni urząd skarbowy. Nie musimy składać żadnego wniosku w tej sprawie. Nasze rozliczenie jest dostępne na stronie Ministerstwa Finansów pod adresem www.podatki.gov.pl w zakładce „Twój e-PIT”. Znajdziemy w nim informacje od pracodawcy, dane z ubiegłorocznych zeznań, takie jak numer naszego rachunku bankowego, ulga na dzieci czy dane organizacji pożytku publicznego (OPP).

Jak to działa?

Aby dostać się do systemu, należy uwierzytelnić nasze dane. Trwa to zaledwie chwilę, ale dobrze mieć pod ręką potrzebne dokumenty. System poprosi nas o podanie numeru PESEL (lub NIP i daty urodzenia), kwoty przychodu z deklaracji za rok 2017, kwoty przychodu za rok 2018, np. z PIT 11 od pracodawcy. Chyba że posiadamy profil zaufany, to możemy z niego skorzystać.

Gdy już wejdziemy do systemu znajdziemy w nim nasz PIT.

– Zeznania są przygotowywane jako indywidualne, ale dające możliwość modyfikacji. Ulgi, np. te na dzieci, są przenoszone z roku poprzedniego. Jeśli więc w ostatnim roku powiększyła się rodzina, trzeba uaktualnić te dane. W przypadku przekazania jednego procenta dla Organizacji Pożytku Publicznego zostanie przepisana ta sama organizacja, którą wpisaliśmy w roku poprzednim – wyjaśnia Marta Szpakowska.

Jeśli nie zrobimy nic?

Mamy takie prawo. Możemy nie podjąć żadnych czynności. Jeśli do 30 kwietnia nie zaakceptujemy, nie zrobimy korekty zeznania ani go nie odrzucimy, wówczas za ważne zostanie uznane rozliczenie przygotowane przez urząd.

Jeśli jednak w tym terminie złożymy stosowny PIT w urzędzie skarbowym lub wypełnimy wniosek za pośrednictwem e-Deklaracji, wówczas to właśnie to złożone przez nas rozliczenie „skarbówka” weźmie pod uwagę. Jest też opcja, że odrzucimy PIT przygotowany w usłudze Twój e-PIT. Wtedy nie będzie on brany pod uwagę, a my będziemy musieli złożyć rozliczenie np. osobiście w urzędzie lub przez e-Deklaracje. Tu jednak wszystkie dane musimy wprowadzić sami.

– Zachęcamy do odwiedzenia systemu Twój e-PIT i sprawdzenia zaznania. Warto wiedzieć np. jakie ulgi zostały wprowadzone albo czy numer konta, na który dostaniemy zwrot jest aktualny – mówi Marta Szpakowska.

Ostatecznym terminem do korekt i złożenie PITa jest 30 kwietnia. Jednak im szybciej go zaakceptujemy w formie zaproponowanej przez urząd lub po naszej korekcie, tym szybciej otrzymamy zwrot z tytułu podatku.

Przedsiębiorcy jeszcze poczekają

Usługa dotyczy tylko zeznań podatkowych PIT-37 i PIT-38. Dla prowadzących działalność gospodarczą podobne udogodnienie zostanie wprowadzone w przyszłym roku.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o