Mieszkańcy Lublina apelowali do urzędników i policji o zwiększenie dopuszczalnej prędkości na al. Mazowieckiego do 70 km/h. Obecnie obowiązuje tam „pięćdziesiątka”. Równy, nowy asfalt kusi kierowców do mocniejszego wciśnięcia pedału gazu. A policja łapie tych, którzy łamią przepisy i nakłada mandaty. Zamiany na razie nie nastąpią.

Aleja Mazowieckiego ma dwa pasy ruchu w obu kierunkach, które oddzielone są od siebie barierkami. Obowiązuje na niej 50 km/h, o czym nie wszyscy kierowcy wiedzą. Niektórzy skuszeni nowym asfaltem przekraczają dozwoloną prędkość narażając się na mandat. Między innymi za pośrednictwem naszego portalu mieszkańcy apelowali o zwiększenie limitu do 70 km/h.

Wniosek w tej sprawie do Urzędu Miasta Lublin złożyła także rada dzielnicy Szerokie. W piśmie społecznicy prosili o ujednolicenie ograniczenia prędkości na al. Solidarności i al. Tadeusza Mazowieckiego do 70 km/h.

– Obydwie drogi są ciągiem komunikacyjnym o tych samych parametrach i nie ma potrzeby różnicowania dopuszczalnej prędkości – uzasadnia Józef Kaźmierczak, przewodniczący zarządu dzielnicy Szerokie.

„50” jednak na razie zostaje. Wydział Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie bowiem negatywnie zaopiniował postulat podniesienia dopuszczalnej prędkości do 70 km/h.

– My byliśmy za wnioskiem rady dzielnicy. Na tę chwilę nie będziemy szli na przekór opinii policji. Może jeszcze wrócimy wspólnie do tego tematu – informuje Karol Kieliszek z biura prasowego urzędu miasta. (jus)

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
PRzemo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PRzemo
Gość
PRzemo

zlikwidowaliby barierki z 50 metrow przed skrzyzowaniem bo nic nie widac i dlatego sa wypadki… widocznosc na nadjezdzajace pojazdy jest dopiero kilkanascie metrow od skrzyzowania.. czyli duzo za duzo bo reakcja + hamowanie dla predkosci 50/h to juz 25m drohi hamowania… tam sie dojezdza do skrzyzowania i nizsze samochody osobowe nie widza nic do ostatniej chwili. to by mogli zmienic i wypadkow by nie bylo