Ferie zimowe już za nami. Co roku w Lubinie najmłodsi mają wiele różnych możliwości spędzania wolnego czasu. Jedną z nich są spotkania z zawodnikami Motoru Lublin w ramach „Ferii z piłkarzami”.

Projekt organizowany przez ośrodek Kibice Razem wspólnie z klubem Motor Lublin opiera się na cyklu otwartych spotkań z zawodnikami Motoru Lublin w świetlicy ośrodka Kibice Razem oraz wspólnych odwiedzinach i prowadzeni zajęć sportowych dla dzieci uczestniczących w półkoloniach w mieście. W tym roku zawodnicy i koordynatorzy projektu wzięli udział w zajęciach organizowanych przez Fundację Rozwiń Skrzydła.

– Założeniem „Ferii z piłkarzami” jest danie możliwości dzieciom spotkania się z piłkarzami w luźnej atmosferze, którą umożliwia nasza świetlica, mamy konsole do gier, na których dzieci mogą zagrać z piłkarzami w Fifę, jest stół do piłkarzyków, rzutki oraz wiele gier planszowych. Dzięki temu dzieci czują się dużo swobodniej, nie stresują się spotkaniem i lepiej poznają piłkarzy Motoru Lublin – mówi Jakub Łacek, koordynator projektu Kibice Razem.

– Motor stanowi integralny element lubelskiej rzeczywistości. Dlatego bardzo mi zależy, aby nasz klub uczestniczył w życiu miasta i jego mieszkańców. By czuli, że jesteśmy pośród nich. Ferie to doskonały czas, by zawodnicy mogli się spotkać z młodymi kibicami. Sam doskonale pamiętam jaką frajdę sprawiała mi w dzieciństwie możliwość choćby krótkich rozmów z piłkarzami. Takie akcje to też możliwość, by zachęcać do zdrowego stylu życia i uprawiania sportu – powiedział nam prezes Motoru Lublin, Leszek Bartnicki.

Takie spotkania z młodymi fanami to również świetna okazja dla zawodników Motoru Lublin, żeby przypomnieć sobie dzieciństwo i zaszczepiać wśród młodych ducha sportu.

– Każdy z nas od najmłodszych lat grał w piłkę, więc wszystkie ferie to były obozy sportowe, po kilka godzin treningów. Chociaż ja pamiętam, jak byłem młody, to wtedy była moda na „Małysza”, w wolnych chwilach braliśmy narty i szukaliśmy wszelkiego rodzaju górek, żeby próbować z nich skakać jak Adam – śmieje się piłkarz Motoru Lublin, Piotr Darmochwał. Wtóruje mu Michał Ranko: – Też od dziecka grałem w piłkę, na Słowacji dzieci zimą najczęściej zimą grały w hokeja, ale piłka nożna też była bardzo popularna. Zawsze jednak zima była spędzana na sportowo i dużo na świeżym powietrzu.

Poza spotkaniami w świetlicy, zawodnicy Motoru Lublin oraz koordynatorzy projektu Kibice Razem odwiedzają również dzieci uczestniczące na półkoloniach w mieście. Ostatniego dnia ferii poprowadzili zajęcia dla podopiecznych Fundacji Rozwiń Skrzydła. Przez dwie godziny dzieci miały możliwość nie tylko porozmawiać z piłkarzami, ale również odbyć rozgrzewkę i trening piłkarski. Na zakończenie którego wszystkie otrzymały pamiątkowe nagrody.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o