Nocne niebo już niedługo rozbłyśnie za sprawą deszczu spadających meteorów. Z 12 na 13 sierpnia będziemy mogli podziwiać jasne smugi nad naszymi głowami.

Co roku za sprawą przejścia Ziemi przez radiant Perseidów możemy podziwiać to ciekawe zjawisko. Zacznie się około godz. 22, a największe natężenie meteorów na niebie rozpocznie się około północy.

Prawdopodobnie już po godz. 12 będziemy mogli podziwiać około 100 spadających gwiazd na godzinę. Oznacza to, że co 45 sekund będzie okazja do zobaczenia jednego meteoru. Ułatwi nam to nasz naturalny satelita, który 11 sierpnia będzie znajdował się w kulminacyjnej fazie nowiu.

Najlepszą widoczność uzyskamy w miejscach oddalonych od świateł miasta. Noc spędzona pod niezanieczyszczonym niebem będzie ciekawym spektaklem.

W mieście również będzie okazja na podziwianie spadających meteorów. Najlepiej wtedy oddalić się od centrum i dużych skupisk bloków. Tak, żeby oświetlenia z latarni nie rozjaśniały nieba.

Dlaczego co roku możemy oglądać to zjawisko?

Spadające gwiazdy to tak naprawdę uwalniające się grudki pyłu pochodzące z komety 109P/Swift-Tuttle, które parują, kiedy ta zbliży się do słońca. Ziemia obiegając co roku Słońce wpada na grupę meteorów pochodzących z tej komety, które wpadają do atmosfery z prędkością 59 km/s, po czym spalają się tworząc deszcz spadających gwiazd.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o