W sobotę (14 lipca) lubelski skansen znów ożyje. Tym razem za sprawą retro zabawy przy dawnych szlagierach. Odpowiednio wystylizowani miłośnicy minionych epok kupią bilet w niższej cenie.

Taniec, śpiew, chłodzące napoje i loteria fantowa to propozycje Muzeum Wsi Lubelskiej na sobotni wieczór. Będzie radośnie i kolorowo, bo całą roztoczańską część skansenu przyozdobią lampiony i wstęgi. Dla tych, którzy kroków na parkiecie nie stawiają za często, przygotowano warsztaty taneczne, a zagorzali pasjonaci pląsów będą mogli dołączyć do walczyka kotylionowego. W rytmie dawnej muzyki będzie można także zagrać w miotlarza. Zabawa wymaga wiele sprytu i pozytywnej energii.

– Miotlarz z pewnością wywoła mnóstwo śmiechu, ale trzeba także wykazać się w niej niemałym refleksem. Kapela będzie grać, jeden z uczestników zatańczy z miotłą, pozostali dobiorą się w pary. Kiedy muzyka ucichnie, a miotlarz rzuci rekwizyt, trzeba będzie znaleźć sobie partnera do duetu – tłumaczy Agata Kozak z Muzeum Wsi Lubelskiej.

Potańcówka w skansenie to wyjątkowa okazja do cofnięcia się w czasie. Pląsy w blasku księżyca i otoczeniu drewnianych budynków, przy zapomnianych piosenkach gwarantują niezapomniane emocje, których nie przeżyjemy w nocnych klubach. Tu na repertuar złożą się głownie tradycyjne melodie i piosenki, które wykonają znani z poprzednich imprez w skansenie Hańszczanie i Kapela Spod Lublina.

– Będą dawne tańce przy utworach miasteczkowych oraz typowo wiejskie pląsy, tańczone głównie parami – tak, jak to było kiedyś. Zaproszone zespoły zagrają tak, by każdy mógł spróbować swoich sił na parkiecie – mówi Agata Kozak.

Na czas trwania potańcówki otwarta zostanie karczma. Tu zjemy smakowite przekąski i ugasimy pragnienie po szaleńczej hulance, a także odpoczniemy przy granych do północy szlagierach.

Wydarzenie odbędzie się w godz. 19-24. Wstęp: 12 zł, osoby wystylizowane – 6 zł.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o