Słomiany Rynek. Centrum Kalinowszczyzny

0
175
Słomiany Rynek fot. UM Lublin
Słomiany Rynek fot. UM Lublin

Przez lata zapomniany i zaniedbany, od jakiegoś czasu znów znajduje się w centrum uwagi mieszkańców dzielnicy Kalinowszczyzna. Słomiany Rynek, bo o nim mowa, to miejsce o długiej, ciekawej historii i – na co wskazują plany jego rewitalizacji – świetlanej przyszłości. Co warto o nim wiedzieć?

Początki Słomianego Rynku

Mieszkańcom innych dzielnic Lublina nazwa „Słomiany Rynek” może nie kojarzyć się z niczym, ale na Kalinowszczyźnie jest ona wciąż żywa i związana z konkretnym miejscem. To teren zielony między ulicami Towarową i Kalinowszczyzną, gdzie dziś mieści się plac zabaw – okupowany głównie przez uczniów pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 10. Dawniej miejsce to pełniło jednak zupełnie inne funkcje…

Jak można domyślić się już z samej jego nazwy, Słomiany Rynek przez wieki był związany z handlem. Od XVI w. zjeżdżali tu kupcy z bliższych i dalszych okolic, by oferować swoje towary mieszkańcom ówczesnej jurydyki o tej samej nazwie (później – w wieku XVIII – włączonej do jurydyki Kalinowszczyzna). Skąd określenie „słomiany”? Najbardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza łącząca nazwę tego terenu z jego przeznaczeniem – przypuszczalnie na Słomianym Rynku handlowało się właśnie zbożem, sianem i słomą. Istnieje też inna interpretacja: mówi się, że tutejsze targi nie odbywały się regularnie, spontanicznie się składając i rozkładając, lekko jak słoma.

Zdrój na Słomianym Rynku

W drugiej połowie XIX w. znaczenie Słomianego Rynku dla okolicznych mieszkańców znacznie wzrosło. W jego centrum pojawiła się bowiem ogólnodostępna studnia miejska z nowoczesną jak na tamte czasy żelazną pompą ssąco-tłoczącą. Oprócz mechanizmu służącego do poboru wody wzniesiono też pomieszczenie dla dozorującego, który pobierał od mieszkańców opłaty za wiadra wody. Zdrój można podziwiać na Słomianym Rynku do dziś, choć oczywiście nie da się już z niego czerpać wody. Po II wojnie światowej, wraz z upowszechnieniem się sieci wodno-kanalizacyjnej na Kalinowszczyźnie, rury wypływowe zaślepiono. Wtedy też władze miasta zadecydowały o przekształceniu terenów Słomianego Rynku w park.

Co dalej ze Słomianym Rynkiem?

Od kilkunastu lat mieszkańcy Kalinowszczyzny ze smutkiem obserwowali niszczejący, zaniedbany Słomiany Rynek. Sytuacja zaczęła się zmieniać w roku 2014, kiedy w ramach inicjatywy społecznej teren ten postanowiono uprzątnąć i odnowić. Dziś Słomiany Rynek jest uporządkowany, czysty i coraz częściej odwiedzany przez mieszkańców – szczególnie tych najmłodszych, którzy chętnie spędzają czas na tutejszym placu zabaw. Wydaje się jednak, że to jeszcze nie koniec…

W grudniu 2017 r. Fundacja Teren Otwarty wraz z Lubelską Grupą Badawczą zaprezentowały ambitne plany szeroko zakrojonej rewitalizacji Słomianego Rynku. Co z tego wyniknie? Przekonamy się już niebawem.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o