Nie od dziś wiadomo, że Lublin to miasto studentów. Młodzi ludzie wkraczają na ścieżkę dorosłości i często jeszcze nie do końca wiedzą, jak się na niej odnaleźć. Nic więc dziwnego, że zazwyczaj pierwszą rzeczą, którą robią, jest znalezienie miejsca, w którym czuliby się dobrze, mogliby odpocząć, a często również smacznie zjeść bez bolesnego uszczerbku w  budżecie. Postanowiliśmy przyjść im z pomocą i stworzyliśmy listę dziesięciu miejsc dla studentów, które spełniają wszystkie te kryteria.

OSTRO

Jeśli mielibyśmy podać nazwę jakiegoś modnego miejsca w Lublinie, którą kojarzy niemal każdy student, to bez zastanowienia postawilibyśmy na klubokawiarnię OSTRO. W lokalu mamy nie tylko możliwość zjedzenia pysznego śniadania, czy zagrania ze znajomymi w dostępne planszówki, ale również spędzenia udanego wieczoru z przyjaciółmi.

Jeśli ktoś szuka dobrego miejsca na odreagowanie stresu po nauce, czy obudzenie się po wielu godzinach wykładów, a stawia przy tym na przyjemną atmosferę, pyszne koktajle i smaczną kuchnię, z pewnością powinien wybrać się właśnie tu. OSTRO to z pewnością jedno z ulubionych miejsc naszych lubelskich studentów. – Każda impreza może się zacząć albo skończyć właśnie w OSTRO – mówi Maja Mazur, studentka II roku. – To pewniak na mapie Lublina zarówno jeśli chodzi o jedzenie, napoje, czy chociażby klimat. Ceny są w porządku, naprawdę fajna jest też opcja z grami na miejscu. Dodatkowo zawsze puszczana jest dobra muzyka, a od kiedy powiększyli lokal, łatwiej jest znaleźć wolny stolik.

ADRES: ul. Krakowskie Przedmieście 25, Lublin

GODZINY OTWARCIA: pon-czw 9:00-4:00
pt-sob 9:00-7:00
niedz 10:00-4:00

Bar a Boo

Gdy ktoś mówi słowo „restauracja”, pierwszym, co przychodzi studentom na myśl, jest krótkie stwierdzenie: „nie stać mnie”. Co więc sprawia, że studenci tak często są widywani właśnie w Bar a Boo? Czy ich obecność w tym miejscu jest związana z przyjemnym klimatem lokalu, czy może ze smacznymi potrawami na każdą kieszeń (nawet tę studencką!)? Czy klientów przyciągają aromatyczne zapachy, czy oryginalne otoczenie, w którym dominuje cegła, a także dużo zieleni? A może właśnie wszystko naraz? Jedno jest pewne. Jeśli jesteś studentem i szukasz cichego, przyjemnego lokalu, w którym będziesz miał możliwość zjedzenia w rozsądnej cenie i porozmawiania bez skrępowania ze znajomymi, Bar a Boo będzie świetnym wyborem.

– Bar a Boo to idealne miejsce dla studentów – zauważa Alisa Aheyeva, studentka, a zarazem pracowniczka restauracji. – Niemal codziennie widać tu studentów, zwykle przychodzą w większych grupach zaraz po zajęciach albo między nimi. Nie dość, że wewnątrz jest bardzo fajny klimat, to w lokalu jest bardzo tanio. Można na spokojnie najeść się makaronem, czy pizzą i zapłacić niespełna piętnaście zł. Co tydzień w menu pojawiają się nowe dania, pizza, makarony, czy drinki. Zawsze można spróbować czegoś nowego. Nie można zapomnieć też o ulubionej, studenckiej promocji: pizza w zestawie z piwkiem za czternaście dziewięćdziesiąt dziewięć.

ADRES: Narutowicza 9

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek: 10:00-23:00, wtorek – piątek: 10:00-24:00, sobota: 11:00-01:00, niedziela: 11:00-23:00

Mrau Cafee

O kocich kawiarniach już tutaj pisaliśmy (https://lubelski.pl/lubelskie-kocie-kawiarnie-kawa-w-towarzystwie-kota/) Sympatyczni pracownicy, aromatyczne herbaty, pyszne tarty i kanapki, a do tego nieodłączne towarzystwo puchatych, czworonożnych towarzyszy. Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko więcej wolnego czasu, aby w całości przeznaczyć go na przesiadywanie w tej kawiarni.

Uwielbiam Mrau Cafe – mówi Ania, studentka dziennikarstwa. – Często, jak wybieram się na Wydział Politologii, to idąc z przystanku, mijam właśnie tę kawiarnię. Już z ulicy da się zauważyć mnóstwo osób pijących tam herbatę, uczących się, albo zajadających się tartami. W środku panuje miła atmosfera i widać, że wszyscy dobrze się tam czują: i koty i ludzie. Gdybym mogła, sama w każdej wolnej chwili, zamiast chodzić na zajęcia, czy wykłady, wybierałabym się tam, żeby godzinami głaskać koty.

ADRES: Kapucyńska 2, 20-400 Lublin

Orla 6, 20-400 Lublin

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek-czwartek: 11:00-20:00, piątek-sobota: 11:00-21:00, niedziela: 11:00-20:00

Pelier Bistro

Co jest największym atutem Pelier Bistro? Z pewnością sympatyczna obsługa, gotowa dobrać dla swoich gości idealnie pasujące do nich posiłki. Wspominając o tym miejscu, nie można zapomnieć o roznoszących się w powietrzu aromatach, a także klimatycznym, dopracowanym wystroju, który zachwyci oczy nawet najbardziej wybrednej klienteli. Od zup i pizzy, przez sałatki aż po przepyszne bajgle. Nic dziwnego, że studenci lubią to miejsce i chętnie je odwiedzają.

– Pelier wyróżnia się wśród restauracji – zapewnia Paulina, studentka III roku. – Wystrój intryguje, a jedzenie jest tak pyszne, że aż chce się zamawiać kolejne dania z menu. Ceny są rozsądne, a jedzenie elegancko podane. Lubimy tam przychodzić z koleżanką po zajęciach, a jeśli mamy je do późna, to nawet i w czasie okienek. Zdecydowanie polecam spróbować bajgli z Pelier i nie zwracam się teraz tylko do studentów!

ADRES: Deptak, Krakowskie Przedmieście 10, 20-400 Lublin

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek-czwartek: 9:00-21:00

piątek-sobota: 10:00-23:00, niedziela: 10:00-21:00

ParZona

Wymyślne lunche, pyszne desery, rozbudowane menu oferujące bardzo dobrą kawę. Jeśli jesteś w Lublinie, a zwłaszcza studiujesz, definitywnie powinieneś znaleźć dłuższą chwilę na zajście do ParZony. Gwarantujemy, że jeśli pojawisz się w tej nastrojowej kawiarni, ponadto w dobrym towarzystwie i z ciepłą, aromatyczną herbatą, bądź kawą pod ręką, możesz być pewien, że spędzisz tu wiele godzin i nawet nie odczujesz upływającego czasu. Nic więc dziwnego, że to miejsce jest tak oblegane.

Lubię chodzić do ParZony, bo najbardziej smakują mi tam ciasta i kawa – mówi Justyna, studentka II roku. – Panuje tam super luźna atmosfera, kawiarnia ma ładny wystrój, a obsługa jest wyjątkowo miła. Często wpadam tam z koleżankami lub z siostrą i naszą przyjaciółką. Zdarza mi się też odwiedzać ParZonę z chłopakiem, więc ze swojej strony spokojnie mogę polecić to miejsce na randkę. Dla młodych osób to idealne miejsce.

ADRES: Krakowskie Przedmieście 51, 20-076 Lublin

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek-czwartek: 7-22, piątek: 7-22:30, sobota: 8:30-22:30, niedziela: 09:30-21:00

Bazylia

Gdzie zjeść pyszny, domowy posiłek w przystępnej, zaskakująco niskiej cenie? Zapytany o to student, natychmiast odpowie: „Bazylia”. Wystrój odpowiada smacznej kuchni, a ustawione blisko siebie stoły umożliwiają nawiązanie kontaktu z innymi osobami. Lokal jest przystępny zarówno cenowo, jak i pod względem lokalizacji. Dużą popularnością cieszą się zwłaszcza makarony, pierogi i naleśniki w najróżniejszych wariantach smakowych.

– Wpadam do Bazylii średnio dwa, trzy razy w tygodniu – wyznaje Magda, studentka Logopedii z audiologią. – Dużo czasu spędzam na uczelni, więc jest to dobre miejsce, żeby zjeść coś ciepłego między zajęciami. Jedzenie jest naprawdę smaczne, osobiście polecam penne ze szpinakiem i ogórkową.

– Lokal jest zawsze gęsto zapełniony, ale nie przeszkadza mi to, bo można dzięki temu dosiąść się do nieznanych osób i lepiej je poznać – oznajmia Krystian, student. – Nie można też zapominać o tym, że w Bazylii jedzą nie tylko studenci, ale również wykładowcy, co moim zdaniem bardzo skraca dystans między nami a profesorami.

– Bazylia to moja ulubiona studencka restauracja – mówi Radek, student II roku. – Jest tanio i podają tam naprawdę dobre jedzenie, zestaw obiadowy kosztuje zaledwie piętnaście zł, a zupa ogórkowa jest po prostu genialna. W Bazylii panuje super atmosfera, a z powodu lokalizacji, pojawiają się tam studenci z wielu wydziałów. Jak dla mnie to świetne miejsce dla tych, którzy chcą pogadać ze znajomymi, a przy okazji zjeść polskie, tradycyjne jedzenie.

ADRES: Wydział Humanistyczny UMCS i Wydział Prawa i Administracji

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek-sobota: 09:00-17:00, niedziela: 09:00-15:00

Ministerstwo śledzia i wódki

Miejsce, gdzie wieczorami ciężko o wolne miejsce, a co dopiero cały stolik. „Ministerstwo śledzia i wódki” to jeden z częściej odwiedzanych pubów w Lublinie, więc jeśli ktoś liczy na dobre piwo, mojito lub tytułowego śledzia, powinien uzbroić się w cierpliwość, a najlepiej zawczasu zarezerwować dla siebie i swoich znajomych miejsce. Studenci uwielbiają klimat lokalu, a zwłaszcza tematyczne, porozwieszane na ścianach tablice z różnymi zabawnymi, życiowymi sentencjami. Dobry alkohol, ceny odpowiednie dla studenckiego portfela, a także charyzmatyczna obsługa tylko zachęcają do ciągłych powrotów i poznawania nowych smaków.

– Jak już gdzieś wieczorem wychodzić, to pierwszym przystankiem musi być Ministerstwo – stwierdzają zgodnie Radek i Patryk, studenci III roku. – Wewnątrz aż roi się od młodzieży, ale to chyba dobrze, bo to nadaje temu miejscu takiego… klimatu – dodaje Radek. – Z jednej strony wszystko jest jak w innych pubach, z drugiej, wchodzisz i od razu rzuca ci się w oczy gigantyczna ilość osób w twoim wieku. Hałas jest spory, ale nikomu to nie przeszkadza w rozmawianiu, czy ogólnie spędzaniu w Ministerstwie dużej części wieczoru. Jak już raz się tam pójdzie, to zwyczajnie chce się wracać.

ADRES: Przechodnia 4, 20-003 Lublin

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek: 12:00-01:00, wtorek-czwartek: 12:00-03:00, piątek-sobota: 12:00-05:00, niedziela: 12:00-01:00

Między słowami

Jeśli jesteś studentem i nie boisz się zaglądać do nowych zaułków, z pewnością nie zaskoczy cię stwierdzenie, że często niesamowite miejsca w Lublinie można znaleźć właśnie w takich ukrytych, bocznych uliczkach. Jednym z nich jest niepodważalnie „Między słowami”, kawiarnio-księgarnia, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Kto w końcu nie lubi usiąść w wolnej chwili w fotelu z książką i kubkiem pysznej kawy? Zestresowany egzaminami student na pewno.

– Między słowami to świetne miejsce do spędzenia wolnego czasu z dala od zgiełku centrum miasta – twierdzi Kamil, student z Wydziału Politologii. – Kawiarnia znajduje się przy cichej ulicy i oferuje możliwość spędzenia wolnego czasu przy dobrej kawie i jeszcze lepszej książce. To bez dwóch zdań świetne miejsce do wyciszenia się przed zbliżającą się sesją.

ADRES: Rybna 4, 20-114 Lublin

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek-niedziela: 12:0-22:00

Bombardino Trattoria

Restauracja na każdą okoliczność. Przyjemna, z nienachalną obsługą, która z przyjemnością zaproponuje nam po pysznym obiedzie równie smakowity deserem. Do Bombardino Trattoria można się wybrać zarówno samemu, jak i ze znajomymi. To kolejne miejsce, w którym nie trudno o dostrzeżenie tłumów studentów.

– Może i trochę drożej niż w większości miejsc w Lublinie, ale jedzenie na wysokim poziomie, super obsługa na barze i bardzo różnorodne menu – mówi Maja Mazur, studentka II roku. – Zarówno restauracja na Gęsiej, jak i ta na Narutowicza mają swoje plusy. Na Gęsiej podają nieco lepsze jedzenie, ale na Narutowicza są lepsi barmani. Tak jak wspomniałam: Bombardino jak na studencką kieszeń jest dość drogie, ale od czasu do czasu warto zgrzeszyć.

ADRES: Gęsia 5, 20-719 Lublin

GODZINY OTWARCIA: poniedziałek-czwartek: 09:00-23:00, piątek: 09:00-00:00, sobota: 11:00-00:00, niedziela: 11:23:00

Centrum Spotkania Kultur

Instytucja otwarta przede wszystkim na młodzież? To z pewnością Centrum Spotkania Kultur. Głównym założeniem tego miejsce jest edukacja kulturalna, przy jednoczesnym kreowaniu pozytywnego wizerunku Lublina. Centrum jest wielozadaniowe i zachęca dostępnością, a także otwartością na rozmaite środowiska. Zapytani o nie studenci, zgodnie przyznają, że instytucja przyciąga ich szerokim wachlarzem spektakli, wystaw, a przede wszystkim organizowanych tam festiwali.

ADRES: Plac Teatralny 1, 20-029 Lublin

– W CSK są również klimatyczne restauracje: Panie Przodem, Piękna Pszczoła i Browar Zakładowy  – twierdzi Laura, studentka.

– Wystawy obrazów, kabarety, standupy, spotkania z autorami… długo by wymieniać – wylicza Kacper, student dziennikarstwa. – Studenci lubią CSK, bo masa eventów jest za darmo. Nie mówiąc już o tym, że przed lub po evencie można pójść sobie coś zjeść do restauracji. Do tego miejsce i jego architektura jest bardzo zachęcająca. Aż chce się tam przebywać.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o