3 lata treningów, sukcesy na polskich turniejach i wreszcie mistrzostwo świata. Tak wygląda dorobek sportowy Kingi Mosór, 12-letniej zawodniczki Klubu Karate Tradycyjnego z Tomaszowa Lubelskiego.

26 października to dzień, który w pamięci Kingi zostanie już na długo. Wtedy 12-latka zdobyła tytuł Mistrza Świata w Pucharze Świata Dzieci organizowanym w Kanadzie.

– Jako rodzic mogę powiedzieć, że podjęcie decyzji o wyjeździe stanowiło dla nas prawdziwe wyzwanie– mówi Daniel Mosór, tata Kingi. – Dla Kingi największym przeżyciem był lot samolotem, którym leciała pierwszy raz.

W organizowanych 26 października w St. John’s mistrzostwach Kinga wystartowała w dwóch konkurencjach. Pierwszą z nich była kata indywidualna w kategorii Dziewczyny 12-13 lat, w której zdobyła złoty medal. Drugą była improwizowana walka, w której wystąpiła wraz z kolegą Szymonem Baczkowskim z KKT KOBU Wrocław. Dzieci wywalczyły w tej kategorii 3 miejsce.

Kinga trenuje od 3 lat. Wywalczyła już m.in. 3 miejsce w Pucharze Świata dzieci w 2016 roku w Krakowie, 2 miejsce w Pucharze Polski i 1 miejsce w Pucharze Lubelszczyzny.

Zawodniczkę od początku nauki karate tradycyjnego prowadzą sensei Robert Łój i sensei Artur Łój, którzy wspierali Kingę w występach na blisko 17 zwycięskich turniejach. Oprócz treningów pod okiem trenerów, Kinga często wyjeżdża na zgrupowania przygotowujące do udziału w Pucharze Świata. Była m.in. na zgrupowaniach w Pucku, w Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki w Starej Wsi oraz we Wrocławiu.

– Marzeniem Kingi był start w tak ważnych dla niej mistrzostwach. Córka jest ambitną dziewczyną, a treningi karate to dla niej prawdziwa pasja – podkreśla pan Daniel, tata mistrzyni.

Fot. Archiwum Kingi Mosór

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o