Historia Chatki Żaka rozpoczyna się w latach 60. ubiegłego wieku. Od chwili, w której została otwarta, nigdy nie stała pusta. Przez jej mury przewinęły się tysiące osób: pracownicy, studenci, wykładowcy, goście z całej Polski i zagranicy.

Dom Społeczno-Usługowy

Dzisiejsza Chatka Żaka jest jednym z nielicznych Centrów Akademickich w Polsce. Swoje działanie rozpoczynała pod typową dla ówczesnego okresu nazwą Domu Społeczno-Usługowego, który miał służyć studentom jako miejsce spotkań i rozrywki w przerwach między zajęciami.

– Dom Społeczno-Usługowy powstał na samym początku rozwoju miasteczka akademickiego i od tej chwili pełnił rolę przestrzeni integracyjnej. Był miejscem nazywanym dziś przez niektórych „analogowym Facebook’iem”. Tu można było wypatrzyć swoich kolegów, poplotkować, wspólnie przygotować się do zajęć – mówi Edyta Karczmarska-Greguła, dyrektor „Chatki Żaka”.

Mieściły się w niej stołówka studencka, teatr z widownią oraz pomieszczenia dla samorządu i organizacji młodzieżowych. Nigdy nie brakowało tu studentów, pracowników akademickich oraz tych obsługujących jego poszczególne obiekty. Dom odwiedzali też modni lublinianie spoza kręgu uczelnianego, których przyciągały wydarzenia kulturalne i modernistyczny styl budynku. Za projekt odpowiadała uznana krakowska architektka i przedstawicielka pierwszego pokolenia polskich modernistek, Krystyna Tołłoczko-Różyska.

– Architekci pokusili się o bardzo praktyczne zaprojektowanie budynku. Długi, w całości przeszklony hol dawał możliwość obserwowania wszystkiego, co działo się na zewnątrz. W środku natomiast można było usiąść przy stoliczku, by swobodnie porozmawiać. Przez wiele lat funkcjonowała tu stołówka, która gromadziła setki studentów dziennie – wyjaśnia Edyta Karczmarska-Greguła. – Została zamknięta w latach 90. XX wieku, po tym, jak zaczęły otwierać się barki wydziałowe. W roku 1965 oddana została sala widowiskowa teatralno-kinowa, w której przez cały czas do chwili obecnej tętniło życie, odbywały się liczne koncerty, spektakle teatralne, seanse filmowe, spotkania autorskie.

Fot. Archiwum Chatki Żaka

Zawsze po drodze

Budynek postawiono w bliskim sąsiedztwie akademików, rektoratu i skoncentrowanych wokół niego wydziałów, co sprawiło, że każdego dnia przez Dom Społeczno-Usługowy przewijały się setki osób wstępujących do stołówki czy sali widowiskowej. A do użytku oddawano go w kilku etapach: pierwszy z nich nastąpił w styczniu 1962, kiedy swoją działalność rozpoczęła stołówka. Do rozpoczęcia roku akademickiego tego samego roku oddano do użytku pomieszczenia przeznaczone na administrację i biura. W święto 20-lecia uczelni – 23 października 1964 – oddano ostatnią część obiektu, salę kinowo-estradową, która mogła pomieścić przeszło 400 widzów. W tym samym roku ogłoszony został konkurs na nazwę dla nowej placówki. Zwyciężyła w nim znana nam dziś „Chatka Żaka”.

– Po wybudowaniu akademików przyjęto zasadę, że ich nazwy rozpoczynać się będą od kolejnych liter alfabetu. Mamy dom studencki Amor, Babilon czy Cebion. W tym kontekście stwierdzono, że dobrze byłoby nadać obiektowi nazwę, która niejako zakończy to zestawienie (stąd silny akcent litery „ż”), a przy tym będzie kojarzyć się z życiem studenckim. Po wyłonieniu nazwy i oddaniu do użytku sali widowiskowej, Dom Społeczno-Usługowy stał się Akademickim Centrum Kultury UMCS Chatka Żaka – opowiada Edyta Karczmarska-Greguła.

Serce uczelni

Chatka Żaka jest sercem kultury studenckiej UMCS. Tu studenci wielu pokoleń szlifowali swoje talenty, wielu z nich rozpoczynało kariery. Działają tu m.in. Chór Akademicki UMCS, Zespół Tańca Ludowego UMCS, Zespół Tańca Towarzyskiego „Impetus”, Orkiestra św. Mikołaja, Młode Djembe, Pracownia Działań Wizualnych, Galeria Sztuki, Teatr Akademicki, Warsztaty Kreatywne, Artystyczne Warsztaty Umiejętności, Grupa Fotografów Lubelskich, a w miejscu dawnej stołówki powstał Inkubator Medialno-Artystyczny, w którym pracują załogi TV UMCS oraz Akademickiego Radia Centrum, które rozpoczynało jako radiowęzeł studencki, a od ponad 20 lat dociera do mieszkańców Lublina i okolic jako stacja lokalna.

– Siłą napędową Chatki Żaka byli, są i zawsze będą studenci, młodzi ludzie. To dla nich prowadzimy liczne zespoły, grupy taneczne i teatralne a także różnorodne warsztaty: muzyczne, instrumentalne, plastyczne, fotograficzne, medialne. Nie tylko organizujemy, ale też dajemy przestrzeń do działania i realizacji własnych projektów artystycznych – mówi dyrektor „Chatki Żaka”. – Chatka Żaka jest miejscem kultowym i to jest ogromne wyzwanie. Tutaj wielu znanych dziś lublinian rozpoczynało swoje artystyczne kariery m.in. Beata Kozidrak, Krzysztof Cugowski z Budką Suflera, Federacja Bardów. Tu działały teatry alternatywne m.in. Provisorium Janusza Opryńskiego, Gong 2 Andrzeja Rozhina, Grupa Chwilowa, Scena 6. W Chatce występowało wielu artystów z Polski i zagranicy. O znaczeniu Chatki może świadczyć fakt, iż swój jubileusz 35-lecia pracy twórczej obchodził tu Wojciech Młynarski, co zostało uwiecznione w książce Agaty Młynarskiej o ojcu. Tu w ostatnich latach do swoich kolejnych występów przygotowuje się kabaret Smile. Takich historii można przywoływać wiele i mam nadzieję, że również w przyszłości – kwituje Edyta Karczmarska-Greguła.

Fot. Archiwum Chatki Żaka

Fotele z duszą

Prace remontowe, które się niedawno rozpoczęły, obejmują wszystkie nieremontowane dotąd pomieszczenia. Także salę widowiskową, z której wymontowano sławne fotele, pochodzące z kina „Kosmos”.

Wieloletni pracownicy Chatki potwierdzają ciekawą historię. – Kino Kosmos i Chatka Żaka powstały w podobnym okresie początku lat 60. W roku 1985 kino przechodziło gruntowny remont i wymianę foteli, a ponieważ w Chatce pierwsze siedziska były w całości drewniane i mało komfortowe, dyrekcja postanowiła, że odkupi te kinowe. I tak trafiły one do Chatki Żaka, by przez kolejnych kilkadziesiąt lat służyć naszej widowni – podsumowuje dyrektor Chatki Żaka.

Fotele pochodzące z dwóch kultowych lubelskich instytucji stały się nie lada gratką dla mieszkańców Lublina. Akcja ich sprzedaży cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że skończyła się w niespełna 2 dni, co świadczy o ogromnym sentymencie lublinian do tego miejsca.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o