Komisja ds. Nagłych Polskiego Związku Piłki Nożnej, na wniosek Prezesa PZPN, Zbigniewa Bońka postanowiła, że Motor Lublin, jak i Hutnik Kraków w sezonie 2020/2021 awansuje do II ligi.

Dla lubelskiej drużyny oznacza to, że sezon 2019/2020 w grupie czwartej III ligi został zakończony. W sobotę (16 maja) taką decyzję podjął również Zarząd Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, który przyznał, że Motor Lublin ma lepszy bilans bramek od Hutnika Kraków. Krakowska drużyna miała co do tego jednak spore wątpliwości i od kilku dni protestowała w sprawie tej decyzji. Decyzja PZPN zakończyła spór.

– Nie jest naszą winą to, że sytuacja wzbudza kontrowersje. Jesteśmy atakowani ze wszystkich stron jako podmiot, który uczestniczył w rozrywkach. Regulamin, który był wszyscy znali i widzieli, a dla nas był on oczywisty – mówi Paweł Majka, prezes Motoru Lublin. – Dla nas również rozgrywki zakończyły się w sposób nieoczekiwany. Byliśmy silną drużyną, co pokazaliśmy podczas meczu z Chełmianką, gdzie wygraliśmy 7:0.

Paweł Majka dziwi się również atakom, które są skierowane w stronę klubu Motor Lublin, a chodzi o ataki Małopolskiego Związku Piłki Nożnej oraz Klubu Hutnik Kraków. – One są dla nas zupełnie niezrozumiałe. Na pewno nie pozostawimy tego bez wyjaśnienia – podkreśla prezes. I zaznacza, że obecnie klub analizuje sytuację i podejmie kroki prawne w tej sprawie. – To dla nas krzywdzące. Jesteśmy drużyną i chcemy wygrywać w duchu sportu – informuje.

Jednym z większych celów Motoru Lublin jest teraz II liga. – Najpierw będziemy chcieli ją poznać, zobaczymy jak się w niej funkcjonuje, a potem jeśli będzie okazja będziemy chcieli awansować do pierwszej – zdradza Majka.

– Jako zespół dążyliśmy do tego, by wygrywać w każdym meczu. Przygotowywaliśmy się pod kątem gry w rundzie wiosennej i bardzo chcieliśmy móc kontynuować sezon. Z wiadomych względów nie udało się tego dokończyć, ale znamy swoją wartość – stwierdza Mirosław Hajdo, trener Motoru Lublin. – Jesteśmy sportowo mocni i w II lidze na pewno będziemy zespołem, który nie będzie tylko dostarczycielem punktów – zaznacza.

Fot. Dominika Polonis

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o