Ogród Saski jest idealnym miejscem na zaznanie chwili wytchnienia od miejskiego zgiełku. Uliczki parkowe cieszą się duża popularnosćią nie tylko wśród lublinian, ale również przyjezdnych. Warto zatem poznać historię parku oraz losy jego powstawania.

Inspiracje

Park powstał w 1837 roku z inicjatywy Ignacego Lubowieckiego, prezesa Komisji Województwa Lubelskiego, według projektu inżyniera Feliksa Bieczyńskiego. Architekt planując ogród nawiązywał do istniejących już parków, a w szczególności do parku Czartoryskich w Puławach, który był bardzo popularny.

Pierwotnie park miał się znajdować przy ulicy Lubartowskiej, nad rzeką Czechówką. Jednak z powodu zbyt dużej odległości od Starego Miasta zmieniono plany. Jako nową lokalizację wybrano tereny niegdyś należące do zakonu dominikanów na Wieniawie. Sama nazwa „Ogród Saski” została zaczerpnięta z warszawskiego ogrodu. Lublinianie uznali, że “ich” park jest równie piękny i w 1860 r. nazwa ta się przyjęła.

Lata wojenne

W roku 1840 wybudowano trakt biegnący przez teren parku, wzdłuż obecnie istniejącej ulicy Długosza. Według historyków Ogród Saski osiągnął stan pełnej dojrzałości w 1870 roku, a lata jego największego rozkwitu przypadły na okres 1918-1939.

Podczas wojny w parku nie doszło do większych zniszczeń, ponieważ Niemcy wykorzystywali go do celów rekreacyjnych i dbali o roślinność. Dopiero pod jej koniec dały mu się we znaki działania wycofujących się Niemców, którzy budowali tu okopy, stanowiska artyleryjskie i magazyny amunicji.

Remont Ogrodu Saskiego rozpoczęto w 2007 i 2013 roku. Objął m.in. postawienie ogrodzenia od strony ul. Długosza i muru historycznego od ul. Leszczyńskiego. Odremontowano też niecki stawu górnego, kapliczkę, która była już nadgryziona zębem czasu i zegar słoneczny. Prace dotyczyły także roślinności: pielęgnacji drzew, całkowitej wymiany bukszpanu oraz dosiewki trawnika na 1,7 ha.

Co warto zobaczyć

Najstarszym obiektem na terenie parku jest Kapliczka Bożej Męki z 1736 roku. Jest ona upamiętnieniem zarazy morowej, jaka spotkała mieszkańców Lublina w XVII wieku. Z kapliczką wiąże się kilka legend. Jedna z nich podaje, że pomnik stoi w miejscu dawnej szubienicy, na której kat wykonywał wyroki śmierci. Jest to związane ze stojącym nieopodal (przy al. Długosza) tzw. domkiem kata.

Dobrze znanym obiektem jest Domek stróża. Zaprojektowany został w 1888 roku przez Mariana Jarzyńskiego. Pierwotnie był wbudowany w ogrodzenie parku. Budynek przeszedł dwie przebudowy: na początku XX wieku oraz w okolicach II wojny światowej.

Wielką dumą parku jest topola biała (Populus alba) rosnąca w jego południowej części. Drzewo jest zdrowe i mierzy 615 cm w obwodzie. To najbradopodoniej największe drzewo w całym ogrodzie. W 1997 roku topola została wpisana do rejestru pomników przyrody.

W parku zobaczyć można również największy zegar słoneczny w Polsce. Wykonana w 1848 roku konstrukcja, w 1994 r. została zniszczona. Po wielu perypetiach zabytek został odrestaurowany i ponownie ustawiony w centralnej części parku przy fontannie.

To już nie wróci

Duża część ciekawych konstrukcji i małej architektury nie zachowała się do współczesnych czasów. Mowa tu m.in. o Altanie-Rotundzie z 1885 roku, stojącej w dawnej centralnej części parku, czy fontannie znajdującej się niegdyś między zegarem słonecznym a główną altaną ogrodową (obecnie rozebraną). Fontanna z 1889 roku była bogato zdobiona, zbudowana na kole z kulistym zbiornikiem wodnym.

Również ogrodzenie parku zmieniło się w ciągu lat. Pierwotnie wokół ogrodu wykopana była fosa wysadzana topolami i krzewami. Około 1890 roku została zastąpiona wysokim murem z żeliwną balustradą oraz kolcami. W 1937 r. mur zastąpiła pozioma konstrukcja z rur mocowanych na cokole. W czasie okupacji hitlerowskiej brama została zamurowana i utworzono nowe wejście od dzisiejszej al. Długosza. Po II wojnie światowej ogrodzenie zostało zniszczone. Odbudowano je dopiero w 2007 roku, przywracając mu pierwotny wygląd.

Ogród Saski dziś

Obecnie Ogród Saski ma ponad 12 ha, na których rośnie ok. 2500 drzew, wiele krzewów i bylin. Park został wpisany do rejestru zabytków. Cały teren jest opatrzony systemem kamer, dzięki którym podniósł się poziom bezpieczeństwa. To znacznie zwiększyło renomę parku i zachęciło lubinian do częstych spacerów.

Kulturalnym sercem Ogrodu Saskiego jest muszla koncertowa w północno-zachodniej części parku. Odbywają się tam liczne koncerty.

Od trzech lat w parku można spotkać spacerujące pawie – 3 samiczki i jednego samca. Zamknięte w wolierze lub chodzące na wolności zwierzęta cieszą się dużą popularnością wśród zwiedzających i chętnie pozują do zdjęć. Równie duże zainteresowanie zdobywa parkowy plac zabaw. Ustawione na nim nowoczesne i kolorowe urządzenia, huśtawki i zjeżdżalnie przyciągają młodych spacerowiczów na długie godziny.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o