Jest wszędzie. W słodyczach, fast foodach, przekąskach, chipsach, gotowych daniach, sosach i wielu innych produktach. Szkodzi. Zdaniem ekspertów, ze względu na wysoką zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych (jest ich nawet więcej niż w smalcu!) przyczynia się do chorób układu krążenia i serca. Pozornie jest bardzo tani. W praktyce kosztuje życie wielu stworzeń.

Wszechobecność oleju palmowego w przemyśle spożywczym jest porażająca. Na tyle, że producenci, którzy rezygnują z jego użycia, uczynili z tego swoistą markę. Oglądając opakowania czekolad, sosów w proszku czy innych produktów, niekiedy możemy trafić na logo z przekreśloną palmą i napisem „bez tłuszczu (lub oleju) palmowego”.

Olej palmowy to składnik tani, a przy tym skuteczny. Najtańszą wersję, która zazwyczaj jest wykorzystywana w przemyśle spożywczym, szczególnie przez duże koncerny, otrzymuje się z olejowca gwinejskiego. I dodatkowo utwardza, zamieniając zawarte w oleju zdrowe tłuszcze w ich niezdrowe odpowiedniki trans, które mogą zmieniać właściwości błon komórkowych w organizmie, wywoływać m.in. choroby serca (podwyższony cholesterol) i nadwagę. Tłuszcze utwardzone mają stałą konsystencję w temperaturze pokojowej, utleniają się znacznie wolniej, są odporne na wysokie temperatury, wreszcie mają bardzo długi termin przydatności do spożycia. Wszystkie te czynniki decydują o tym, że producenci dodają olej palmowy do wszystkiego, co się tylko da.

W praktyce cena tłuszczu palmowego jest o wiele wyższa. Hektary palm olejowych nie rosną dziko. By je posadzić, plantatorzy wypalają i karczują naturalne lasy, nie zważając na zamieszkałe w nich zwierzęta. Coraz głośniej mówi się o drastycznym zmniejszeniu populacji orangutanów, wielu gatunków egzotycznych ptaków, gryzoni oraz cennej flory. Film z orangutanem broniącym swojego domu przed koparką i buldożerami obejrzały w internecie miliony osób. Ale ile z nich zastanowiło się nad tym, co kupują na co dzień? Kupując gotowe sosy czytasz etykiety na odwrocie? Wbrew pozorom nie jest to zajęcie czasochłonne i nie brakuje na rynku produktów, które oleju palmowego nie zawierają. A jeśli nie przemawia do nas etyka, może powinniśmy zastanowić się nad własnym zdrowiem, które – przy diecie bogatej w tłuszcze utwardzone – szybciej niż później zacznie szwankować.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o