Sylwester tuż, tuż. Piękna sukienka czeka w szafie, a z tyłu głowy słyszysz głos, który nieśmiało przypomina o boczkach, fałdkach i milionie innych niedoskonałości. Mamy sprawdzone sposoby na szybki powrót do formy po świątecznym obżarstwie.

Każda z nas marzy o nienagannej figurze i nieskazitelnej cerze. Bądźmy jednak ze sobą szczere – na co dzień nie robimy zbyt wiele, aby osiągnąć zamierzony cel. Prawda jest niezmiennie bolesna – nic się samo nie wydarzy! Sprawdźcie jakie proste nawyki powinnyście wprowadzić, by (mimo krótkiego czasu) olśnić w sylwestrową noc i każdego kolejnego dnia.

1. Uwierz w metodę małych kroków

„Nie od razu Rzym zbudowano” brzmi stare, poczciwe przysłowie, w którym mieści się cała esencja naszego życia. Jeśli wytrwasz w swoich postanowieniach – co jest najtrudniejsze – osiągniesz sukces. Nie wystarczy sobie obiecać, trzeba danego słowa dotrzymać, a w tym pomaga metoda małych kroków, która nie jest może najszybszą, ale zdecydowanie polecaną techniką motywacyjną. Zamiast od razu rozpoczynać trening-wycisk, o wiele lepiej i bezpieczniej jest włączyć do codziennej rutyny kilka ćwiczeń na wybrane partie ciała, a spacer zamienić na szybszy chód bądź trucht. Warto też przerzucić się z jazdy windą na wchodzenie po schodach, które w niemal niezauważalny sposób wzmocni mięśnie, pomoże spalić tłuszczyk i zwiększyć możliwości płuc. Z czasem oczywiście częstotliwość i poziom trudności treningów należy zwiększać!

2. Ogranicz jedzenie poza domem

Choć w restauracjach pojawia się coraz większy wybór zdrowych dań, na ten miesiąc lepiej zrezygnuj z jadania poza domem. Nie znając sposobu przygotowania potrawy i wszystkich jej składników, bardzo łatwo nie doszacować kaloryczności. Większość z nas ma też tendencję do zjadania wszystkiego, co zostało podane na talerzu, tymczasem standardowo serwowane porcje są zwykle zbyt duże w stosunku do potrzeb organizmu. Najlepiej będzie więc samodzielnie przygotować posiłki w domu, albo skorzystać z cateringu dietetycznego, czyli tzw. „diety pudełkowej”. – To również dobry moment, by skonsultować się z dietetykiem- wyjaśnia kierownik żywienia firmy Maczfit, Paulina Barros.

3. Nie wypijaj zbędnych kalorii

Gazowane i z ogromnymi ilościami cukru – uwielbiamy kolorowe napoje, które jedyne, co przynoszą, to szkody dla organizmu i samopoczucia, bo kiedy poziom cukru we krwi spadnie, a nie będziemy mieli możliwości sięgnąć po kolejną puszkę, poczujemy się jak wymaglowani. Ale kolorowe napoje to bomba kaloryczna. W półlitrowej butelce czeka na nas 250-250 zbędnych kalorii. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, raz na zawsze zrezygnuj z chemicznych napojów. Efekty zauważysz już po kilku dniach. A co z ulubioną latte?

– Często nie wyobrażamy sobie dnia bez „małej czarnej” – i nie ma w tym nic złego, jeśli kawę wypijasz właśnie w postaci czystego naparu. Natomiast dodatek tłustego mleka, smakowego syropu czy bitej śmietany pod postacią „zimowej cafe latte” w kawiarni to 300-500 kcal/ porcja. Jedna taka kawa może stanowić nawet 1/3 dziennego zapotrzebowania kalorycznego – ostrzega Paulina Barros.

4. Postaw na zioła

Zanim pobiegniesz do apteki po cud-shake’a na odchudzanie, sprawdź czy gdzieś w Twojej kuchennej szafce nie zalega mięta, pokrzywa, tymianek albo szałwia. Zdziwiona? Czasem najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze, a przy tym tanie i łatwo dostępne. Dieta ziołowa przyspiesza procesy przemiany materii, wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej, oczyszcza organizm z substancji toksycznych, obniża cholesterol, odtłuszcza naczynia krwionośne, hamuje apetyt, działa moczopędnie, zapobiega zaparciom, wpływa korzystnie na procesy trawienne, wspomaga pracę wątroby, zapobiega występowaniu efektu jojo.

Jeśli zależy Ci na spalaniu tkanki tłuszczowej, postaw na  yerba mate, zieloną oraz czerwoną herbatę i guaranę. Na lepsze trawienie i przyspieszenie przemiany materii zadziałają mięta pieprzowa, tymianek, morszczyn, rozmaryn, bazylia, oregano, melisa, mniszek pospolity, fiołek trójbarwny, koszyczek rumianku, olej z ogórecznika, kłącze perzu, szałwia. A na zmniejszenie apetytu warto polecić babkę płesznik, siemię lniane, podbiał, ziele bratka, kwiat akacji, korzeń prawoślazu, kruszynę, morszczyn, borówkę czernicy, fasolę zwyczajną, morwę białą.

5. Eksperymentuj z herbatą

Odpowiednie nawodnienie ułatwia usuwanie z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii, a także pomaga zapanować nad apetytem. Zimą jednak rzadko kiedy mamy ochotę na chłodną wodę prosto z butelki. Dlatego w tym okresie do ciepłej wody warto dodać plasterki imbiru, cytryny czy pomarańczy, które zamienią ją w pyszny, rozgrzewający napój. Jeszcze prostsze rozwiązanie, to przygotowanie dzbanuszka herbaty – jeśli napar nie będzie zbyt mocny, nawodni tak samo dobrze jak woda, dodatkowo dając większe niż ona uczucie sytości. Takie specyficzne właściwości wykazano m.in. dla zielonej herbaty – wypijana pomiędzy posiłkami zwiększała u badanych uczucie po posiłkowej sytości i zmniejszała chęć podjadania.

6. Wykonuj masaż całego ciała

Nie ma nic przyjemniejszego od masażu. No może czekolada, ale z tej musimy zrezygnować przynajmniej do sylwestra. A najlepszym sprzymierzeńcem masażu jest prysznic. Podczas tej codziennej czynności warto poświęcić kilka chwil na wykonanie prostych ruchów, które ujędrnią i podniosą skórę. Wystarczy szorstka gąbka i odrobina cierpliwości, a już po kilku zabiegach zobaczymy różnicę. Dzięki masażowi zredukujemy cellulit i zmniejszymy chorobowo zmienione komórki tłuszczowe. Pobudzenie mikrokrążenia wpłynie na poprawę kolorytu skóry, a w dalszej perspektywie nieco spowolni jej starzenie się.

7. Ogranicz lub odstaw pieczywo

Na pieczywie świat się nie kończy, choć niektórym trudno jest wyobrazić sobie dzień bez świeżej kromeczki czy smakowitej drożdżówki. Jeśli należysz do tej grupy, postaraj się przynajmniej zrezygnować z pieczywa białego. Kup chleb żytni lub słonecznikowy. Nie łudź się, że jedna drożdżówka w tygodniu nie ma znaczenia. A testowanie własnej wytrzymałości i kuszenie losu jeszcze nikomu nie wyszło na dobre. Dzisiejsza pszenica jest silnie modyfikowana, przez co zawiera zbyt wiele glutenu, za to zbyt mało błonnika, witamin i minerałów. Uwierz, to nie wróży nic dobrego. Jeśli chcesz czuć się lżejsza, szczuplejsza i zrzucić kilka kilogramów do sylwestra – nie wahaj się!

8. Coś za coś – zamieniaj

Kiedy, jeśli nie teraz? To powinno być motto każdego z nas. Mamy dostęp do produktów, o których nasi przodkowie mogli wyłącznie pomarzyć. Ale nie mam tu na myśli przetworzonej żywności, chipsów, cukierków czy fast foodów. Znasz pasternak? Czy wiesz, że jest on o wiele mniej kaloryczny od ubóstwianych przez nas ziemniaków? Zamiast ziemniaczanego puree, przygotuj pasternakowe, płatki śniadaniowe powinny ustąpić miejsca bogatej w witaminy owsiance, a ser biały ciągle niedocenionemu tofu. W krytycznym momencie sięgnij po czekoladę gorzką zamiast mlecznej, która wręcz powala ilością kalorii.

Przy okazji – jeśli jesteś posiadaczką parowaru, naczyń do gotowania na parze czy piekarnika – przestaw się na o wiele zdrowsze pieczone i uparowane posiłki.

9. Spiesz się powoli

Nie każdy ma możliwość planowania posiłków i regularnego ich spożywania. Jednak jednym z największych błędów jakie popełniamy jest szybkie jedzenie. Wraz z dużymi kęsami do naszego żołądka i jelit dostają się spore ilości powietrza, co skutkuje wzdęciami i gazami. Jedząc, powinniśmy skupiać się na tym, co mamy na talerzu, wielkości kęsów i przeżuwaniu. Oglądanie telewizji czy czytanie z całą pewnością nie mogą urozmaicać naszych posiłków. Podobnie jak popijanie. Powinniśmy nawodnić się ok. pół godziny przed spożywaniem posiłku, aby w naszym żołądku wytworzyło się odpowiednio dużo soków trawiennych.

10. Wysypiaj się

To nie pomyłka – naukowo udowodniono, że każda źle przespana noc zaburza regulację odczucia głodu i sytości, co powoduje zwiększony pociąg do wysokokalorycznych dań. Ta zależność dotyczy zwłaszcza kobiet, u których skrócenie snu z 8 do 4 h skutkowało zjedzeniem około 300 dodatkowych kcal. Co więcej, niewyspani i przemęczeni częściej rezygnujemy z aktywności fizycznej i zamiast fitnessu czy choćby krótkiego spaceru, chętniej wybieramy wieczór przed TV.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o