Ostatnie tygodnie przyniosły w naszym życiu wiele zmian. Praca, szkoła i przedszkole przeniosły się do domu, a my znaleźliśmy wiele sposobów jak wykorzystać domową przestrzeń na realizowanie swoich hobby i zainteresowań. Jest jedna rzecz, która się nie zmieniła: nasze włosy wciąż rosną. Póki co nie możemy oddać ich w dobre ręce.

Salony fryzjerskie stoją puste, a my wciąż patrzymy na nasze włosy, które wołają o ratunek. Zapytaliśmy o poradę dla wszystkich, którzy nie wiedzą, jak sobie poradzić z odrostami czy dodatkowymi centymetrami Dorotę Szyszko, lubelską stylistkę fryzur.

Niechciane odrosty

Co zrobić, gdy naszym problemem są odrosty? – Moim zdaniem najlepiej sprawdzą się tutaj farbki w sprayu, które możemy dostać w stacjonarnych drogeriach. Jest to oczywiście efekt tylko tymczasowy, jednak będzie on najbezpieczniejszy – mówi Dorota Szyszko z salonu fryzjerskiego na lubelskim Czechowie.

Wiele pań na pewno zastanowi się, czy nie wybrać drogeryjnych farb, których w sklepie znajdziemy całe stoiska. Nasza stylistka odradza ich używanie, jednak tylko w kilku przypadkach. – Na taki krok mogą zdecydować się panie, które do tej pory również stosowały farby tej samej firmy. Nie polecam jednak malowania odrostów kolorem zbliżonym do tego uzyskanego w salonie, ponieważ różny skład farb może zaszkodzić włosom – dodaje pani Dorota.

Włosy poddawane regularnej koloryzacji nie lubią zmian, a obecnie na rynku możemy dostać farby znacznie różniące się od siebie składem. – Jedne farby są alkaliczne, inne zostały wykonane na bazie ziołowej. Potraktowanie naszych włosów innym rodzajem farby, niż ta, której używałyśmy do tej pory, może nie skończyć się dobrze, a co za tym idzie, nie uzyskamy na głowie zadowalającego efektu – zauważa.

Dajmy włosom odpocząć

Obecnie mamy więcej wolnego czasu. Możemy więc wykorzystać go na wzmocnienie i pielęgnację włosów. Do tego celu wykorzystamy składniki, które znajdziemy w naszej kuchni. – Powszechnie wiadomo, że mycie głowy to podstawa, ale teraz możemy na tę czynność poświęcić więcej czasu. Płukanki stosowane w ostatniej fazie mycia wzmocnią skórę głowy i włosy, a poprawa ich kondycji będzie widoczna niemal od razu – mówi fryzjerka.

Panie o ciemnych włosach powinny wykorzystać do tego celu herbaty z pokrzywy. – Tak zwane zielone złoto zawiera bardzo ciemne składniki mineralne, dzięki czemu wzmocni włosy, doda im blasku, zahamuje wypadanie i poprawi ich kondycję – radzi stylistka.

Właścicielki uroczych blondów mogą pokusić się o skąpanie włosów naparem z rumianku. – Jego właściwości rozjaśniające dodadzą naszym włosom blasku i delikatnego naturalnego koloru. Dodatkowo herbata z rumianku ma właściwości odkażające, co pozytywnie wpłynie na skórę głowy – dodaje nasza ekspertka.

Panie które mają siwe włosy, powinny płukać włosy w czarnej herbacie. Kolor zmieni się wtedy na delikatnie beżowy. Możemy też zastosować naturalne maseczki na włosy.

Maseczka przywracająca blask:

* 1 żółtko
* kilka kropli soku z cytryny
* 1 łyżka oliwy z oliwek.

Wszystkie składniki łączymy nakładamy na włosy na godzinę.

Maseczka na wypadanie włosów

Do tego celu możemy wykorzystać olej kokosowy. – Wystarczy nałożyć go na umytą skórę głowy. Dobrze go wetrzyjmy i okręćmy głowę folią lub nałóżmy czepek. Taką maskę najlepiej stosować na całą noc. Po zabiegu musimy dokładnie umyć włosy i skórę – radzi fryzjerka.

Maseczka nawilżająca:

* 2 łyżki miodu
* 3 łyżki oliwy z oliwek

Dobrze mieszamy składniki i nakładamy maseczkę na nie dłużej niż 15 minut.

Maseczka na puszące się włosy

* 1 łyżka oleju roślinnego
* 1 łyżeczka rumianku
* 1 żółtko
* 1 łyżka miody
* 1 łyżka soku z cytryny

Dajmy włosom urosnąć

W związku z tym, że obecna sytuacja nie daje nam szans spotkania z naszym fryzjerem możemy pomyśleć o zmianie fryzury na jakiś czas. – Poszukajmy w domu zapomnianych, schowanych głęboko spinek do włosów. Im bardziej kolorowe o wymyślnych wzorach, tym bardziej modne w ostatnim czasie – sugeruje fryzjerka.

Co z tą grzywką?

Zapuszczanie grzywki to jednak zupełnie inny temat i może być uciążliwy dla wielu z nas. – Panie przyzwyczajone do noszenia grzywki mogą spróbować skrócić ją w domowych warunkach. Na pewno wielokrotnie przyglądały się technice, której używa fryzjer. My ze swojej strony możemy obiecać, że przymkniemy oko na drobne nierówności, które pojawią się po tym zabiegu – mówi z uśmiechem stylistka. – A gdyby coś nie wyszło, pamiętajmy, że zaleca się teraz zostanie w domu, a grzywka ma to do siebie, że szybko odrasta – dodaje.

To jest bardzo dobry czas na zapuszczanie włosów. – Na wiosnę wprowadzamy do naszej diety coraz więcej witamin pochodzących ze świeżych roślin, owoców i warzyw, co powoduje szybszy wzrost włosów. Panie po koloryzacji na pewno coś o tym wiedzą. Jeżeli damy naszym włosom znacznie urosnąć może to otworzyć przed nami wiele możliwości, by nasza wakacyjna fryzura była zupełnie odmieniona – podsumowuje fryzjerka.

Czas spędzony w domu, bez wizyt w salonach piękności nie musi być udręką. Możemy wykorzystać go, by odżywić nasze włosy i postawić na zmianę, dając im drugie życie. Odpoczynek od koloryzacji i kosmetyków będzie dla włosów i skóry głowy odpoczynkiem.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o