Skupiamy się na meczu wyjazdowym w Grudziądzu i chcielibyśmy się do niego jak najlepiej przygotować i powalczyć tam o zwycięstwo – mówi w rozmowie z nami Maciej Kuciapa, trener Speed Car Motor Lublin. I dodaje, że największą uwagę klub poświęca najmłodszym adeptom i zawodnikom szkółki, żeby uzyskać i doprowadzić ich do licencji.

Dominika Polonis: W niedzielę byliśmy świadkami wygranej Speed Car Motoru Lublin na domowym torze. Jakie nastroje panują teraz w klubie?

Maciej Kuciapa: Po ostatnim meczu, jak i po sezonie zasadniczym są bardzo dobre. W niedzielę wygraliśmy z truly.work Stal Gorzów i zdobyliśmy cenne trzy punkty. Liczyliśmy na to i robiliśmy wszystko, żeby to spotkanie zakończyło się takim rezultatem. Teraz jedziemy dalej i walczymy o to, aby zostać w tej lidze bez meczów dodatkowych, czyli nie jeździć w barażach.

Jak Pan ocenia tor?

– Po ostatnich zawodach młodzieżowych mieliśmy trochę problemów z tym torem, bo po dużej liczbie treningów z zawodnikami młodzieżowymi, w trakcie DMPJ trochę się rozpadł i musieliśmy więcej nad nim popracować przed zawodami ligowymi. Musieliśmy mu poświęcić znacznie więcej czasu i na szczęście, dzięki ciężkiej pracy wielu osób udało się go doprowadzić do bardzo dobrego stanu przed niedzielnym meczem. Wydaje mi się, że to też był nasz atut i dlatego osiągnęliśmy to zwycięstwo za trzy punkty.

Był to ostatni mecz rundy zasadniczej w Lublinie. Nad czym teraz Pan pracuje?

– Przede wszystkim jeszcze skupiamy się na meczu wyjazdowym w Grudziądzu i chcielibyśmy się do niego jak najlepiej przygotować i powalczyć tam o zwycięstwo – co oznacza utrzymanie się w lidze bez baraży. Oprócz tego skupiamy się na najmłodszych adeptach i zawodnikach szkółki, żeby uzyskać i doprowadzić chłopaków do licencji. W naszym klubie stawiamy na młodzież i nad tym pracujemy na co dzień.

Co było największym sukcesem lubelskiej młodzieży?

– Jeśli chodzi o zawodników młodzieżowych to mamy wspaniały team Bogdanka Motor Lublin w składzie – Wiktor Lampart, Viktor Trofymov, Maciej Kuromonow i Michał Curzytek, który dołączył do nas w rundach półfinałowych. Będziemy teraz startować w Finale Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Do tego Mistrzostwa Polski par klubowych oraz Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski, w którym weźmie udział dwóch Wiktorów. Jeśli chodzi o młodzieżowe zawody, to mam nadzieję, że skończą się sukcesem dla któregoś z naszych zawodników w zawodach indywidualnych. A jeśli chodzi o drużynę to tak naprawdę po rundzie półfinałowej tych DMPJotów już można powiedzieć, że jesteśmy w finale i też będziemy się przygotowywać do tych zawodów. W tej kategorii liczymy na medal!

Ilu zawodników otrzymało licencje w tym sezonie?

– W tym sezonie dwóch zawodników – Dawid Grzeszczyk oraz Oskar Kręglicki – otrzymało licencje miniżużlowe – jest to klasa 125 centymetrów sześciennych i jeden zawodnik – Jakub Szpytma – uzyskał licencję „ż” , czyli pojemność pięćset. Obecnie mamy te trzy licencje, ale cały czas pracujemy nad tym, aby jeszcze do końca sezonu uzyskać ich jak najwięcej i mam nadzieję, że uda nam się jeszcze uzyskać dwie lub trzy. Cieszymy się bardzo z sukcesu Dawida Grzeszczyka, który od razu po zdaniu licencji na mini żużel, został powołany do Kadry Narodowej. Mam więc nadzieję, że w przyszłości to będzie dobry zawodnik, który pomoże nam osiągać sukcesy. Jestem również zadowolony z Kuby Szpytmy i tego, w jakim stylu zdał egzamin licencyjny „ż”. W jeździe na czas był najlepszy, a następnie wygrał wyścig z udziałem czterech adeptów, więc mam nadzieję, że Kuba jeszcze nie raz zaskoczy swoim talentem.

Jakie są plany na wakacje?

– Moich nie ma. No niestety ten czas, który mam wolny poświęcam młodzieży, by doprowadzić jak najwięcej zawodników do licencji, więc na moje wakacje przyjdzie czas w zimie. (śmiech)

Jakie plany na teraz?

– No przede wszystkim skupiamy się na meczu ligowym, żeby jak najlepiej się do niego przygotować. Ogromny nacisk kładę również na pracę z młodzieżą.

Jak często odbywają się treningi szkółki żużlowej i jak do niej się dostać?

– W okresie wakacyjnym treningi szkółki odbywają się cztery razy w tygodniu. Wszystko zależy oczywiście od tego kiedy jest mecz ligowy i kiedy startują zawodnicy pierwszej drużyny, więc dopasowujemy do tego, ale w okresie wakacyjnym jest to trzy, cztery razy w tygodniu. Trwa on około 4-5 godzin. Tej jazdy jest sporo i serdecznie zachęcam młodych chłopców w wieku 13-16 lat do tego, aby przychodzili i w przyszłości stali się zawodnikami. Młodszych adeptów w wieku 4-12 lat zachęcam również do wzięcia udziału w szkółce MX (motocross) oraz miniżużel, która odbywa się w poniedziałki i środy od godziny 17:00 na ul. Kresowej. Serdecznie zapraszam!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o