W dniu ślubu każda panna młoda chce się czuć wyjątkowo i wyglądać zjawiskowo. Dlatego tak wiele czasu poświęcamy na wybór odpowiedniej kreacji. Salony ślubne przepełnione są różnymi sukniami – krótkimi, długimi, skromnymi i z pazurem. Podpowiadamy, jak spośród tak bogatego asortymentu wybrać tę jedyną.

Od czego zacząć

Większość przyszłych panien młodych rozpoczyna od poszukiwań w internecie. Przeglądamy strony tematyczne, zapisujemy zdjęcia sukni, które wpadły nam w oko. Następnie konsultujemy nasz wybór z rodziną, znajomymi i dopiero na samym końcu udajemy się do salonu.

Fot. Ślubne Atelier

– Zazwyczaj staramy się, by proponowane sukienki były zbliżone do tego, co widać na przyniesionym zdjęciu. Często panie skupiają się tylko na jednym modelu i nie chcą mierzyć innych sukienek. Jednak zazwyczaj my proponujemy coś innego. Dajemy trzy różne sukienki do przymierzenia, bo przecież przymierzenie nic nie kosztuje, a można się naprawdę mile zaskoczyć – podpowiada stylista ślubny, właściciel Ślubnego Atelier, Łukasz Przychodzeń.

Trendy a rzeczywistość

Rokrocznie trendy w modzie ślubnej się zmieniają. Zmiany widać głównie w wykończeniach kreacji, bo kroje pozostają stosunkowo niezmienne. Jednak każda panna młoda ma swoją wymarzoną suknię ślubną i nie zawsze najnowsze trendy są brane pod uwagę.

– Obecnie wiodącym trendem jest styl boho, jednak równie często sprzedają się suknie klasyczne, księżniczki, modele ze zdobieniami, czy przezroczystą górą – mówi pan Łukasz.

Fot. Ślubne Atelier

W 2019 roku przeważać będą dwa dominujące trendy – bogate zdobienia lub gładka elegancja. Świecąca biżuteria, koronki oraz bogate dodatki będą hitem przyszłego sezonu ślubnego.

Najlepszym doradcą jest…

W tej kwestii wszystko zależy od charakteru panny młodej oraz osób, które przychodzą z nią. Najważniejsze, by pamiętać, że ostateczna decyzja powinna należeć do przyszłej małżonki, bo to właśnie ona będzie nosiła wybraną suknię. Na poszukiwania kreacji ślubnej najlepiej wybrać się z 1-2 osobami. Dobrze w tej roli sprawdzą się siostry, mama lub nawet babcia. Ale obecność mężczyzny przy wyborze sukni też nie jest już czymś niespotykanym.

– Pojawiają się zarówno narzeczeni, jak i ojcowie. Panowie zawsze mają konkretne uwagi, wiedzą co im się podoba, a co nie – opowiada Anna Żarko, wieloletnia wizażystka i konsultant ślubny. – Narzeczeni często jednak chcą, by ich wybranka miała suknię, która więcej zakrywa, niż odkrywa.

Maraton po przymierzalniach

Na poszukiwanie sukni warto zarezerwować sobie więcej czasu niż jeden dzień. Chcąc odwiedzić kilka salonów jednego dnia, zazwyczaj jesteśmy zniechęceni już po trzecim miejscu i najczęściej nie pamiętamy, która suknia była w danym salonie.

Nie zaczynajmy też poszukiwań zbyt wcześnie. Rok przed ceremonią zaślubin to zdecydowanie za dużo czasu. Optymalnie jest udać się do salonu ok. 6 miesięcy przed ślubem. Idealnym okresem na orientowanie się w ofercie jest przełom września i października – to właśnie wtedy pojawiają się nowe kolekcje na przyszły rok.

Dobre rady

  1. Jeżeli wybierasz suknię z odkrytymi plecami, już od rana nie zakładaj biustonosza. Noszenie go przez połowę dnia i zdjęcie tuż przed założeniem sukni, spowoduje widoczne ślady na plecach.
  2. Zdejmij bolerko na czas przysięgi małżeńskiej. Nawet jeśli w kościele jest dość chłodno, warto o tym pamiętać. W tej wyjątkowej chwili fotograf zrobi wam wiele zdjęć, nie zasłaniaj więc niepotrzebnie pięknej sukni.
  3. Zwróć uwagę, czy drogę do ołtarza wyściela dywan. Ta rada może wydawać się bez sensu, ale jeżeli będziesz szła po dywanie, pamiętaj, że suknia nie może być długa do samej ziemi, gdyż będzie się zawijała, zamiast swobodnie sunąć nad podłogą.

Niezależnie od tego, co jest modne, najważniejsze jest to, by czuć się dobrze. Suknia ślubna ma być ozdobą panny młodej, a nie przebraniem, w którym sama siebie może nie poznać.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o