Fotografia pochodzi ze zbiorów Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie

Zaczynała w małym laboratorium XIX-wiecznej, rosyjskiej wówczas Warszawy. Ze światem żegnała się już jednak w pełnej glorii, jako rewolucjonistka w dziedzinie chemii, fizyki i… emancypacji, bo łamanie konwenansów przychodziło jej z łatwością. Maria Skłodowska-Curie zajęła 1. miejsce w rankingu najbardziej wpływowych kobiet w historii. W pełni zasłużone.

Skłodowska Curie była osobą nietuzinkową. W swoich czasach, kiedy kobiety żyły w cieniu mężczyzn, nie szczędziła gorzkich słów narzuconemu patriarchatowi, a jej najlepszymi przyjaciółmi byli Albert Einstein, Herbert Hoover i Ignacy Mościcki. Najwięcej jednak zawdzięcza wielkim odkryciom, które wybrukowały jej drogę do nieprzemijającej sławy i dużej swobody towarzyskiej.

Rodowita warszawianka

Rok 1867. Królestwo Polskie. Na świat przychodzi Maria Salomea Skłodowska, piąta córka pary cenionych nauczycieli, przyszła dwukrotna noblistka i zadziorna patriotka, której od małego wpajano bezwzględną miłość do ojczyzny matki. Silne poczucie przynależności do kraju, którego w chwili narodzin wielkiej odkrywczyni nie było nawet na mapach Europy, będzie odczuwalne do kresu jej życia. Skłodowska nigdy nie pozwoliła zapomnieć, skąd się wywodzi i jak tragiczne były losy ukochanej Polski.

– Maria Skłodowska swoją polskość akcentowała przez całe życie. Mimo, że przyszło jej żyć w czasach, kiedy państwa polskiego nie było, zawsze odważnie o nim mówiła. Nawet kiedy w dorosłym życiu przeniosła się do Francji, podkreślała swoje korzenie i to, że Polska jest jej prawdziwym domem – mówi historyk, prof. Janusz Wrona z UMCS.

W warszawskich szkołach Maria zdobywała kolejne wyróżnienia, jak w 1883 roku, kiedy została uhonorowana złotym medalem za naukę w III Żeńskim Gimnazjum Rządowym. Już w tym czasie wykazywała się ponadprzeciętną inteligencją i wrażliwością naukowca, które doprowadziły ją na szczyt. Niespełna dwadzieścia lat później jako pierwsza w historii kobieta odbierze statuetkę Nobla za rewolucyjne odkrycie w dziedzinie fizyki. Tym samym odmieni oblicze światowej i polskiej nauki.

W drodze po Nobla

Studia na Sorbonie, które rozpoczęła jako dwudziestoczterolatka, dzieliła z grą w amatorskim teatrze. Podczas jednego z występów poznała samego Ignacego Paderewskiego, ale listę jej sławnych znajomych z czasem powiększą m.in. wybitny Albert Einstein i Paul Langevin, z którym po śmierci męża wda się w głośny romans. We Francji kontynuowała naukę nad prawami fizyki i matematyki, które zgłębiała już wcześniej w laboratoriach Muzeum Przemysłu i Rolnictwa przy Krakowskim Przedmieściu. Tu pod czujnym okiem dwóch warszawskich pasjonatów chemii i fizyki, Józefa Boguskiego (byłego asystenta samego Mendelejewa) i Napoleona Milicera młoda Skłodowska uczyła się analizy chemicznej. Umiejętność ta okazała się niezwykle przydatna w późniejszych badaniach, które przyniosły jej noblowskie statuetki i tytuł pierwszej kobiety, która otrzymała ich aż dwie i to z różnych dziedzin nauki!

Na sorbońskim uniwersytecie trafiła pod skrzydła światowej sławy naukowców: Paula Appela, Henriego Poincaré i Gabriela Lippmanna, a po jego ukończeniu poznała Pierra, z którym połączyło ją nie tylko zamiłowanie do nauki, ale też węzeł małżeński. Zawziętość, oddanie pracy, piekielna inteligencja i nie byle jaki patronat nad prowadzonymi eksperymentami musiały zaowocować sukcesem ambitnej Polki. Na Sorbonę wróciła po ślubie jako wykładowczyni.

Dwie nagrody w kieszeni

Odkrycia Skłodowskiej, która po ślubie przyjęła nazwisko męża, zrewolucjonizowały naukę i zelektryzowały środowisko badawcze całego świata. Nagle oczy wszystkich skierowały się na nią – żonę, matkę, przede wszystkim zaś kobietę, która przysłużyła się całej ludzkości, wyszła przed szereg i pokazała coś, co na zawsze odmieniło oblicze wiedzy.

– Odkrycia Skłodowskiej-Curie są zdumiewające i przede wszystkim mają charakter utylitarny, bo do dziś ratują setki istnień na całym globie. Ten milowy krok, który już przed pierwszą wojną światową wykonała Polka, można by porównać do wynalezienia panaceum na raka, gdyby oczywiście komuś się to dziś udało – mówi prof. Wrona.

Prace nad promieniotwórczością oraz odkrycie radu i polonu zapewniły jej nobilitacje, o jakich ówczesne kobiety mogły wyłącznie marzyć. Skłodowska z dnia na dzień stała się wzorem niestrudzonego naukowca, który chciał mieć czynny udział w rozwoju nauki i świata.

– Jej osiągnięcia stały się symbolem XX wieku, choć początki nie były łatwe i musiała sięgać po doraźne metody. Podczas I wojny światowej opróżniła laboratoria z aparatów rentgenowskich, które montowała w samochodach, czyniąc je mobilnymi stacjami badawczymi. Interwencje z udziałem aparatów rtg uratowały setki walczących żołnierzy, a teraz służą nam wszystkim pod nieco zmienioną nazwą teleradiologii. To właśnie Skłodowska-Curie zapoczątkowała nurt, który towarzyszy światowej nauce do dziś – wyjaśnia prof. Wrona.

Kobieta z krwi i kości

Wielki naukowiec, niestrudzony odkrywca i piękny umysł. A wszystko to zamknięte w delikatnym, kobiecym ciele, które przez lata cierpliwie chłonęło śmiertelne promieniowanie. Maria Skłodowska-Curie nie pasowała do wzorca matki Polki. Nie była mężatką żyjącą w cieniu męża ani innych mężczyzn, z którymi przyszło jej pracować.

Była kobietą silną, nagminnie łamiącą stereotypy i wierną swoim ideałom. Wywoływała kontrowersję, tak wśród mężczyzn, jak też kobiet, które nie potrafiły pójść jej śladem i sprzeciwić się twardym regułom narzucającym noszenie długich spódnic i kapeluszy z wielkimi rondami.

– Nie zapominajmy, że w okresie, kiedy rodzi się i żyje Skłodowska-Curie, emancypacja stawia nieśmiało pierwsze kroki i nie ma mowy o diametralnych zmianach w postrzeganiu kobiecości. Do czasu. Kiedy na scenę wchodzi nasza uczona, szturmem porywa nie tylko całe środowisko naukowe, ale też pobudza do działania kobiety. Pokazuje, że każdy ma prawo spełniać swoje ambicje i odnosić sukcesy nie tylko jako typowa gospodyni, ale przede wszystkim jako samodzielna jednostka – wyjaśnia prof. Janusz Wrona.

Maria Skłodowska-Curie jest jedną z pierwszych w historii kobietą, która zrobiła prawo jazdy, by móc dojeżdżać z mobilnymi aparatami rentgenowskimi do rannych i poszkodowanych żołnierzy oraz jedną z pierwszych, która obcięła spódnicę i zdjęła kapelusz do jazdy na rowerze. Chemiczka i fizyczka o pociągającym intelekcie nawiązała też romans z żonatym mężczyzną i ojcem czwórki dzieci, wędrowała po Alpach z Albertem Einsteinem i przyjaźniła się z pięcioma prezydentami. Była silna, odważna i liczyła się w męskim towarzystwie, a to stanowiło kolejne wielkie osiągnięcie w życiu nie tylko jej, ale też innych kobiet.

– To ona przetarła szlaki dzisiejszym kobietom, które zdominowały wiele dziedzin i branż. Jej zachowania, które dzisiaj uchodzą za zupełnie normalne, niegdyś wywoływały fale krytyki. Myślę, że właśnie dlatego zajęła pierwsze miejsce w rankingu BBC – w jej trudnych czasach nie było bardziej wyrazistej kobiety – ocenia prof. Janusz Wrona.

A tak prezentuje się pierwsza dziesiątka z zestawienia BBC History:

  1. Maria Skłodowska-Curie

  2. Rosa Parks

  3. Emmeline Pankhurst

  4. Ada Lovelace

  5. Rosalind Franklin

  6. Margaret Thatcher

  7. Angela Burdett-Coutts

  8. Mary Wollstonecraft

  9. Florence Nightingale

  10. Marie Stopes.

Fotografia pochodzi ze zbiorów Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o