Wielu z nas marzy o własnej działalność. Część ma genialny pomysł, który chciałoby wprowadzić w życie by ułatwić pracę oraz codzienność swoim potencjalnym klientom. Często jednak spotykamy się z problemem nieznajomości rynku i obowiązujących na nim praw. Bywa też, że nie wiemy, za co się zabrać rozpoczynając naszą działalność, ani nie mamy pojęcia o tym, jakie niebezpieczeństwa czekają na nas i nasze plany.

Lubelskie inkubatory to miejsca, gdzie rozwój innowacyjnych pomysłów na prywatną działalność przebiega sprawniej. Już na etapie planowania, dzięki pomocy ekspertów, jesteśmy w stanie wykluczyć wiele błędów oraz zagrożeń czekających na młodych, niedoświadczonych przedsiębiorców.

Jak rozwinąć biznes

Warto wspomnieć tu również o popularnych teraz i rozwijających się na lubelskim rynku start-upach, czyli instytucjach stworzonych z myślą o budowaniu nowych produktów i usług. W Lublinie mamy już blisko 417 startupów ulokowanych w inkubatorach oraz 125 mentorów, którzy czuwają nad rozwojem nowych pomysłów i ich pomysłodawców.

Na terenie naszego miasta znajduje się też aż 12 instytucji mających na celu pomoc nowym przedsiębiorcom. Lubelski Inkubator Przedsiębiorczości, Inkubator Technologiczny czy Business Link Lublin to tylko niektóre z nich, które niosą pomoc, prowadzą warsztaty, porady, a przede wszystkim pokazują jak w praktyce wygląda wejście na rynek firmy o zakładanym przez pomysłodawców profilu.

– Miasto nieco inaczej, niż to było dotychczas, rozumie przedsiębiorczość i ideę jej wspierania. Chcemy dać młodym ludziom odpowiednie narzędzia i wiedzę o tym, jak weryfikować pomysł na biznes, żeby ten odniósł sukces – mówi Marcin Kęćko, zastępca dyrektora ds. promocji przedsiębiorczości i ekosystemów gospodarczych Wydziału Strategii i Przedsiębiorczości Urzędu Miasta Lublin.

– Urząd Miasta angażuje się w rozwijanie programów akceleracyjnych i we współpracy z partnerami organizuje warsztaty dotyczące skutecznej egzekucji pomysłów biznesowych. Po ich zakończeniu okazuje się, że niewiele pomysłów pozostaje z tymi założeniami, które miały na początku – dodaje dyr. Kęćko. – Lubelski ekosystem jest wyjątkowy. Inaczej niż w innych ośrodkach miejskich startupy w Lublinie nie funkcjonują tylko w obszarze IT. Mamy dużo firm z obszaru biotechnologii.

Prężnie działające firmy

Bazo.io to przykład prężnie rozwijającej firmy usprawniającej pozyskiwanie kontaktów biznesowych, która swoje początki miała właśnie w inkubatorze. – Stworzyliśmy aplikację, której zadaniem jest pozyskiwanie kontaktów biznesowych ze stron internetowych. Obecnie działamy nie tylko na rynku polskim, ale stale rozszerzamy swoją działalność – mówi Szczepan Serwatka z firmy Bazo.io.

Początkowe założenia właścicieli aplikacji były mniej sprecyzowane, obecnie jest ona na coraz wyższym poziomie dzięki wyeliminowaniu błędów już na etapie planowania. – Bazo.io, dzięki swojej specyfice wciąż ewoluuje, jednak mimo wszystko wciąż jest bardzo intuicyjnym narzędziem przydatnym w prowadzeniu biznesu.

W przypadku innowacyjnych projektów pomoc mentorów oraz prowadzonych w inkubatorach warsztatów. – Inkubator pozwolił nam przede wszystkim na pewne wkroczenie do tej przedsiębiorczej rzeczywistości. Uzyskaliśmy bardzo wartościową pomoc w postaci mentorów oraz szeregu warsztatów, które poprowadziły nas i pozwoliły przejść bez większych zmartwień przez pierwsze etapy zakładania i planowania działalności firmy – podkreśla Serwatka. – Przede wszystkim mieliśmy okazję spojrzeć na nasze plany krytycznym okiem, dzięki czemu już na początku wyeliminowaliśmy wiele błędnych założeń, które nie przyniosłyby zakładanych efektów przy dopracowywaniu projektu – dodaje.

Osoby korzystające z pomocy inkubatorów, po przejściu etapu inkubacji, mogą udzielać pierwszych porad tym, który planują rozpocząć swoją działalność. – Z własnego doświadczenia wiem, ile cierpliwości kosztuje rozpoczęcie takiej działalności. Trzeba się nią wykazać w oczekiwaniu na wyniki, ale później efekt jest bardzo satysfakcjonujący – wspomina przedsiębiorca. – Bez względu na projekt koniecznie powinniśmy wyjść do klienta, utrzymywać z nim pewną bliskość, ponieważ dzięki temu mamy szansę doprecyzować nasz projekt pod kontem użytkowników.

Start w inkubatorze

Firma Plantalux produkuje lampy ledowe oraz systemy oświetleniowe dla upraw szklarniowych, miejsc, gdzie produkuje się owoce, warzywa i kwiaty pod szkłem. Jej początki również odbywały się właśnie w inkubatorze. – Cały proces inkubacji rozpoczął się od szczegółowego sprawdzenia naszego produktu. Okazało się, że jest to naprawdę duża dawka informacji, która jest bardzo pomocna w rozwoju firmy – mówi Jakub Lachowski, dyrektor zarządzający Plantalux.

– Mieliśmy własnego mentora, który przedstawił nam nie tylko teorię związaną z założeniem praktycznym, ale również pokazał nam, jak to będzie wyglądało w praktyce, co okazało się być bardzo ważne – wspomina Lachowski. – Jeżeli zrodzi się w nas pomysł na biznes, to zdecydowanie trzeba próbować, działać i przede wszystkim robić to, co się lubi. Prędzej czy później nasze działania przełożą się na spektakularne efekt. Niestety trzeba pamiętać, że to nie etat i trzeba firmie poświęcić maksymalną ilość wolnego czasu. Jeśli jest to dobrze przemyślane, to na pewno wyjdzie – zapewnia.

Wkroczenie w przedsiębiorczą rzeczywistość to proces długotrwały i wymagający dobrze doprecyzowanego planu. Często jednak sami nie jesteśmy w stanie ustrzec się wszystkich problemów i błędów, dlatego warto zdecydować się na skorzystanie z wiedzy zawartej w doświadczonych instytucjach.

Więcej o lubelskich inkubatorach i działaniu startupu dowiecie się na przedsiebiorczy.lublin.eu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o