Wojenne serca (recenzja książki)

0
67

Eliza Knight stworzyła znakomitą powieść, która ma dwie narratorki – pierwszą z nich jest Nancy Mitford, należąca do grona najgłośniejszych celebrytek Londynu lat 30. XX wieku, pisarka i jedna z sióstr Mitford, zamieszanych w liczne skandale. Druga to współczesna Amerykanka pragnąca odmienić swoje życie. Obie łączy mała londyńska księgarnia.

Rok 1938. Nancy jest jedną z sześciu błyskotliwych sióstr Mitford. Słynie z ciętego języka, eleganckich strojów i zielonych oczu. Ale jej na pozór beztroskie życie obfituje w zgryzoty, których źródłem jest niewierny i wiecznie spłukany mąż, dwie sympatyzujące z nazistami siostry oraz na zawsze pogrzebane marzenia o macierzyństwie. W obliczu nadciągającej wojny Nancy znajduje wytchnienie, podejmując pracę w księgarni Heywood Hill w Mayfair. Ma nadzieję, że dzięki temu uda jej się związać koniec z końcem, i… odkrywa nowe życie.

Czasy obecne. Kiedy Lucy St. Clair otrzymuje propozycję wyjazdu do Londynu i pracy w Heywood Hill, nie waha się ani chwili. Pomoże jej to nie tylko otrząsnąć się po śmierci matki, ale też spełnić marzenia o znalezieniu się w tej legendarnej księgarni. Zabiera ze sobą pierwsze wydanie jednej z powieści Nancy Mitford, opatrzonej dość zagadkową dedykacją autorki. Wkrótce odkrywa, że jej życie dziwnie przeplata się z życiem samej Nancy. A wspólny mianownik stanowi właśnie ta mała londyńska księgarnia.

Eliza Knight, Wojenne serca, Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments