Niepewna pogoda i ciągłe wahania temperatur mogą być zgubne dla naszego zdrowia. Zwłaszcza w okresach przejściowych zachorowania na przeziębienie lub grypę drastycznie wzrastają. Kiedy więc powinniśmy walczyć z chorobą w domu, a kiedy szukać pomocy u specjalisty?

Przeziębienie czy grypa?

Zanim zaczniemy kurację, trzeba ustalić jaka infekcja nas dopadła. Grypę wywołuje wirus, który z roku na rok mutuje. Zazwyczaj pojawia się gwałtownie i towarzyszą jej dreszcze oraz wysoka gorączka, utrzymujące się nawet przez kilka dni i rozległe bóle głowy, mięśni lub stawów. Może pojawić się również majaczenie lub biegunka, dlatego niezwykle ważne jest, by odpowiednio nawadniać organizm i obserwować przebieg choroby, szczególnie u dzieci i osób starszych. Grypy nie należy bagatelizować, gdyż istnieje ryzyko bardzo poważnych powikłań, m.in. zapalenie krtani, oskrzeli lub nawet opon mózgowych.

Przeziębienie jest infekcją dróg oddechowych. Przyjmuje się, że trwa około tygodnia i objawia się obfitym katarem, kaszlem, bólem gardła, niekiedy bólem głowy. Gorączka raczej nie przekracza 38 stopni Celsjusza. Jeżeli podejmie się próbę leczenia od razu, gdy objawy zostaną zauważone, można pozbyć się choroby już po kilku dniach. Jednak przy nieleczonym lub źle leczonym przeziębieniu może dojść do zakażenia bakteryjnego, którego powikłania  mogą być niezwykle niebezpieczne. W takim przypadku należy niezwłocznie udać się do lekarza.

Jak wyleczyć się w domu?

Wypoć się. Spędzenie kilku dni pod kołdrą pozwoli twojemu organizmowi odpocząć i zebrać siły do walki z chorobą. Weź gorącą kąpiel (najlepiej dodaj do niej olejek eukaliptusowy, który udrożni zapchany nos), wypij gorącą herbatę z miodem i imbirem i wejdź pod kołdrę. Podnosząc temperaturę ciała zapobiegniesz rozwijaniu się nowych bakterii.

Wypróbuj inhalację. Obfity katar jest jednym z uciążliwszych objawów przeziębienia. Dostępne w aptekach aerozole przesuszają śluzówkę i można je stosować tylko przez kilka dni. Świetną alternatywą jest inhalacja, którą bez problemu wykonasz w domowych warunkach. Najprostszym sposobem jest tzw. parówka, do której potrzebujesz gorącej wody (ale nie wrzątku), miski, ręcznika i suszonych ziół (szałwii, rumianku) lub olejku eterycznego (np. mentolowego, eukaliptusowego albo sosnowego).  Do miski wlewamy wodę, dodajemy zioła lub kilka kropel olejki, nachylamy się nad wodą, szczelnie przykrywamy głowę ręcznikiem i wdychamy parę. Ważne jest, by wdychać powietrze nosem, a wydychać ustami. Inhalację należy powtarzać 2-3 razy dziennie do wyleczenia.

Pij syropy zrobione przez siebie w domu. Najbardziej znany jest syrop z cebuli, który robi się bardzo szybko, a dzięki swojej słodyczy jest chętnie pity również przez dzieci. Żeby go przygotować należy obrać i posiekać cebule, włożyć do szczelnego pojemnika (np. słoika), zasypać cukrem i zostawić na noc. Następnego dnia, gdy cebula puści sok, całość trzeba przecedzić i syrop jest gotowy do picia.

Dobrym sposobem na walkę z przeziębieniem jest także syrop z młodych pędów sosny, jednak o jego przygotowaniu należy pomyśleć jeszcze przed chorobą. Młode pędy sosny najlepiej zbierać na przełomie kwietnia i maja, gdy ich długość sięga mniej więcej 12 cm. Zerwane gałązki płuczemy pod bieżącą wodą, kroimy na mniejsze kawałki lub zgniatamy, by łatwiej puściły sok. W dużym słoiku układamy pędy warstwowo, każdą warstwę zasypując obficie cukrem. Odstawiamy słoik na 6-7 tygodni, po tym czasie odcedzamy sosnę i przelewamy gotowy syrop.

Naturalne sposoby

Sposobów na przeziębienie jest wiele. Warto korzystać szczególnie z tych naturalnych metod walki z chorobą. W początkowej fazie przeziębienie jest całkowicie wyleczalne, bez konieczności biegnięcie do apteki i faszerowania organizmu chemią i sztucznymi suplementami.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o