Powoli wkraczamy w drugi miesiąc roku, a śniegu w naszym województwie wciąż nie widać. Na solidne opady śniegu chyba nie mamy co liczyć. 

– Śnieg, jako ewidentny atrybut zimy, poza wysokimi górami i trasami narciarskimi, może się u nas już nie pojawić. Dominacja dodatnich temperatur przez najbliższe dni nie przyniesie nam białych opadów – mówi Grzegorz Kołodziej ze Stowarzyszenia Klimatologów Polskich.

Ostatni tydzień stycznia przyniesie nam dość suche i ciepłe masy powietrza. – Stanie się tak za sprawą klina wyżowego, który obejmie całą Europę centralną – dodaje Kołodziej. Maksymalne temperatury w ciągu najbliższych dni będą sięgać do 4 stopni Celsjusza, a przejściowo na początku przyszłego tygodnia (od 27 stycznia) mogą nawet osiągnąć 8 stopni C. Najniższe temperatury nie spadną poniżej -2 stopnie Celsjusza i utrzymają się raczej w okolicy 0 st. C.

Do początku przyszłego tygodnia ciśnienie będzie się zmieniać w niewielkim stopniu i pozostanie na poziomie pomiędzy 1020 a 1025 hPa. Od poniedziałku (27 stycznia) ciśnienie zacznie spadać i może pod koniec tygodnia osiągnąć wartość około 1000 hPa.

– Nie będą to jednak spadki bardzo gwałtowne, a do rekordów w tym zakresie raczej daleko – uspokaja ekspert.

Od wtorku, 28 stycznia, zacznie napływać do nas polarna, morska, ciepła i przejściowo wilgotna masa powietrza. Taka sytuacja utrzyma się do samego końca stycznia. Na początku lutego możemy liczyć na drobne ochłodzenie, z możliwością słabych opadów śniegu i śniegu z deszczem.

– Jest to termin dość odległy i w modelach synoptycznych wiele może się jeszcze zmienić – zauważa Kołodziej.

Prognozy sezonowe (miesięczne) opracowywane przez, mieszczące się na Wyspach Brytyjskich, Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych wskazują, że do końca lutego średnie temperatury powietrza nad wschodnią częścią Europy będą o około 1-2 st. C przewyższać te średnie z ostatnich 30 lat, a opady będą raczej poniżej normy.

– Nie wyklucza to jednak sytuacji, że do końca kalendarzowej zimy mogą pojawić się jeszcze dni z kilkunastostopniowym mrozem i bielą za oknami – podejrzewa Kołodziej.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o