Elektryczne hulajnogi stały się hitem. Czy będą wypożyczalnie w Lublinie?

0
669

Elektryczne hulajnogi stały się hitem tego sezonu. Szturmem wdarły się do polskich miast, przenosząc modę z zachodniej Europy i zdobywając serca tysięcy użytkowników. Nie inaczej jest w Lublinie, gdzie mieszkańcy ulegli hulajnogowemu szaleństwu, a popularne jednoślady z powodzeniem wpisały się w miejski krajobraz

W przeciwieństwie do tradycyjnej hulajnogi, poruszanie się jej elektryczną wersją jest niezwykle proste i nie wymaga żadnego wysiłku, stąd też korzystają z niej zarówno dorośli, jak i dzieci. Co ciekawe nie jest traktowana wyłącznie w kategoriach sympatycznej rozrywki, lecz coraz częściej jako praktyczny środek miejskiego transportu.

– Bez trudu przejeżdżam nią przez zatłoczone centrum Lublina, bez jakiegokolwiek zmęczenia, przenosząc ją ze sobą w dowolne miejsce – mówi pan Jarek, który późną wiosną zamienił samochód na hulajnogę. – To spora oszczędność czasu i niepotrzebnych nerwów, zwłaszcza w roku szkolnym, gdy niełatwo przebić się przez miasto.

Tani transport

Inną zaletą poruszania się hulajnogą są względy finansowe, bo koszty jej użytkowania sprowadzają się jedynie do jednorazowego zakupu określonego egzemplarza. Coraz mniejszym problemem jest również dziś cena, gdyż dobrej jakości hulajnogę elektryczną kupimy poniżej 1000 złotych.

Dobrą koniunkturę w tej branży wyczuli już przedsiębiorcy, którzy w kilku miastach Polski, zdecydowali się otworzyć wypożyczalnie hulajnóg elektrycznych. Taka sytuacja ma miejsce między innymi w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Krakowie, gdzie kilka firm oferuje wypożyczanie sprzętu na minuty, przy użyciu aplikacji dostępnej w sieci.

Wiele wskazuje na to, że wypożyczalnie wkrótce pojawią się również w Lublinie, choć firmy deklarujące chęć ich otworzenia, nie precyzują konkretnej daty.

Będzie zmiana przepisów?

Istotnym hamulcem powszechnego wprowadzenia tych jednośladów do nowych miast jest dziś szereg nieścisłości i wątpliwości prawnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, hulajnogi w dalszym ciągu traktowane są jak piesi. Poruszanie się nimi po miejskich chodnikach nie stanowi zatem wykroczenia. Dotyczy to zarówno tradycyjnych hulajnóg napędzanych siłą mięśni, jak i ich elektrycznych odpowiedników. Tymczasem mnożące się kolizje i wypadki z udziałem osób korzystających z tych urządzeń, wymusiły podjęcie kroków w kierunku nowelizacji prawa w tym zakresie. I tak w nowym kodeksie drogowym pojawić ma się zapis definiujący hulajnogę jako urządzenie transportu osobistego (UTO), traktowanego na zasadach zbliżonych do roweru. Określone mają zostać także precyzyjne reguły poruszania się nimi po wskazanych traktach komunikacyjnych, a także maksymalna dopuszczalna prędkość.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments