Święta, święta i… za chwilę po świętach. Czas zakupowego szaleństwa i przygotowywania wykwintnych dań powoli odchodzi w zapomnienie. Pozostaną za to kilogramy przeróżnych potraw piętrzące się w lodówkach. Zamiast wyrzucać, możecie oddać świąteczne jedzenie tym, którzy są głodni. Miejsc wspierających bezdomnych w Lublinie nie brakuje.

Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z nieśmiertelną sałatką jarzynową, która w grudniu smakuje jakoś lepiej, hektolitrami czerwonego barszczu z uszkami i rybą po grecku. Niestety mamy tendencję do przygotowywania zbyt dużych ich ilości, których nie jesteśmy w stanie przejeść, nawet jeśli część zamrozimy na długie miesiące. Najlepiej smakują przecież świeże, zjadane w rodzinnym gronie, a nie pół roku później, spożywane w towarzystwie telefonu i telewizora.

Tony świątecznych przysmaków rokrocznie lądują więc w koszach na śmieci, choć tysiące bezdomnych spędza Boże Narodzenie w mrozie i z pustymi brzuchami. Zamiast wyrzucać to, co nie zostało przez nas zjedzone, marnując tym samym mnóstwo produktów, przekażmy je tym, których nie stać nawet na kubek ciepłej herbaty.

Dajcie szansę świątecznym sałatkom, zupom, uszkom, krokietom, ciastom i innym daniom, z których już nie skorzystacie. Wszystkie je możecie przynosić do podanych poniżej punktów i schronisk.

Jeśli brakuje Wam czasu albo nie macie możliwości dowiezienia dużej ilości jedzenia, możecie skontaktować się z lubelskimi wolontariuszami akcji „Podzielmy się posiłkiem z Bezdomnymi”, którzy sami odbiorą od Was spakowane produkty i dowiozą do najbardziej potrzebujących (numer telefonu: 733 335 179). Wolontariusze akcji pracują w dniach 26-28 grudnia, ale z pewnością zabiorą nadwyżki także chwilę przed Nowym Rokiem. We własnym zakresie dowieźć możecie także do:

Tu możesz oddać jedzenie:

  • Bractwo Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta

Ul. Zielona 3

  • Jadłodzielnia

Targowiska przy al. Tysiąclecia, stoisko nr 97

  • Schronisko dla bezdomnych mężczyzn „Nadzieja”

Ul. Garbarska 17

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o