W związku z epidemią koronawirusa V Lubelski Maraton Turystyczny odbędzie się w zmienionej formule. Zawodnicy mają do pokonania dystans 250 kilometrów i aby go zaliczyć, muszą to zrobić do 24 maja.

– Wystarczy, że dziennie przejedziecie 10-11 kilometrów. Dla nas liczy się każda jazda rowerem: do pracy, na trening czy zwykła przejażdżka popołudniowa w celu rekreacyjnym. Pamiętajcie, że jedziecie dla siebie, nie dla nas. To jest Wasza zabawa i przygoda – podkreślają organizatorzy Maratonu Turystycznego.

Każdy, kto minie „linię mety” w dniu 24 maja musi udokumentować swoje zmagania z samym sobą. Może to zrobić w postaci zdjęć z jazdy, filmików, aktywności na Strava czy Endomondo.

Następnie trzeba przesłać dowód ukończenia trasy do 1 czerwca, by otrzymać pamiątkowy medal z V edycji wydarzenia z personalizacją i komentarzem. Podczas trwania maratonu organizatorzy zapowiadają, że na uczestników będą czekać liczne niespodzianki.

Organizatorzy Maratonu podkreślają również, że rozważali, aby tegoroczną edycję całkowicie odwołać, a opłaty startowe zawodników chcieli przenieść na przyszły rok. Jednak w związku z zamówieniem medali, gadżetów i innych elementów dla uczestników, które były bardzo kosztowne zdecydowali się na taką formułę.

Koszt uczestnictwa w „zdalnym” Lubelskim Maratonie Turystycznym to kwota 20 zł. Kwota ta odpowiada kosztowi medalu. Nadwyżkę, którą zapłacili zawodnicy, czyli kwotę 70 zł, otrzymają z powrotem na numer rachunku bankowego, z którego opłacili start. Natomiast pakiet z numerem startowym 001 VIP przechodzi na przyszły rok, bo został wylicytowany na aukcji charytatywnej.

Osoby, które nie mogą osobiście odebrać medalu w Lublinie otrzymają go pocztą.

Fot. Jakub Małysz/Archiwum

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o