W Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie można już wykonać prywatnie test na koronawirusa. 

– Proponujemy oznaczanie przeciwciał klasy IgG przeciwko SARS-CoV-2 w surowicy. Jest to test immunoenzymatyczny (ELISA) i umożliwia ocenę półilościową. Wykonywany jest na aparacie ELISIA – mówi Barbara Pęksa, specjalista analityki klinicznej z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie.

Skuteczność testów zależy jednak od tego jaką wiedzę chcemy uzyskać. – Zgodnie z moją wiedzą najlepiej sprawdzają się i dają informację, czy ktoś nie przechorował bezobjawowo, z niewielkimi objawami lub myślał, że to jest przeziębienie lub jakiś inny wirus – wyjaśnia specjalista.

Wynik testu jest analizowany pod dwoma kątami. Jeżeli jest negatywny IgG oznacza to, że nie wykryto przeciwciał we krwi pacjenta i nie miał on kontaktu z koronawirusem. Oznacza to również, że badanie mogło być wykonane w trakcie trwania tzw. „okna serologicznego”.

– By wykluczyć „okno serologiczne”, badanie należy powtórzyć po około 2–4 tygodniach. Wynik wątpliwy (graniczny IgG) czyli wynik w rejonie „szarej strefy”, punktu odcięcia, oznacza, że badanie należy powtórzyć po 1–2 tygodniach – tłumaczy Barbara Pęksa.

Jeżeli wynik jest pozytywny oznacza to, że są obecne przeciwciała we krwi pacjenta, które mogą świadczyć o przebytej lub aktywnej infekcji SARS-CoV-2. – Może wystąpić również reaktywność krzyżowa, co oznacza, że u 3,4% osób szczepionych na grypę oraz 2,5% pacjentów z autoprzeciwciałami wynik badania (IgG) może być pozytywny, mimo braku zakażenia – podkreśla specjalista.

Pacjent, który zdecyduje się na wykonanie testu, na wynik musi poczekać 3 dni od momentu pobrania materiału. Koszt jednego testu wynosi 100 zł.

– Obecnie jesteśmy w stanie przebadać dziennie 4 serie po 30 oznaczeń w serii. Wynik jest w formie sprawozdania z badania laboratoryjnego, przeciwciała anty-SARS-CoV-2 w klasie IgG – wyjaśnia analityk kliniczny.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o