Będziesz na to patrzył (recenzja książki)

0
309

Autorka powieści Magda Rem, które od dawna mieszka w Anglii, dała w ręce czytelników intrygujący thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Rodzina Barczów to zwyczajni ludzie, którzy wiodą zwyczajne życie. Marek jest lekarzem, jego żona Elwira tłumaczką. Mają piętnastoletnią córkę Martę, która jest ładną, zdolną, dobrze wychowaną dziewczyną. Jeśli ktoś ma swoje słabości, bez problemu ukrywa je przed innymi, bo nie są to grzechy śmiertelne. Romans, zdrada… Z czasem takie problemy rozwiązują się same. Więc dlaczego z jasnego nieba uderza nagle grom?

Początkiem koszmaru jest anonimowy list do Marka: „Będziesz na to patrzył!”. Szczęśliwe życie zamienia się w zły sen. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Skąd pojawiło się zagrożenie, stawiające pod znakiem zapytania byt rodziny? Co kieruje sadystycznym prześladowcą? Jak daleko się on posunie?

Marek staje do nierównej walki. Szuka przyczyn swego upadku. Nie wie, czy ma za przeciwnika psychopatę czy ostatniego sprawiedliwego. Nie wie, kto zawinił, komu i w czym. Niczego nie wiadomo, a tymczasem jakby wszystko się sprzysięgło przeciw niemu. Brak odpowiedzi, brak sposobu i czasu, żeby je znaleźć, a tymczasem wali się cały świat! A prześladowca cierpi, więc nie zna więc litości.

Ciekawy pomysł na fabułę, wartka akcja, napięcie i zaskakujące zakończenie – to wszystko sprawi, że nie będziecie mogli się oderwać. Idealna lektura na wakacje!

Magda Rem, Będziesz na to patrzył, Wydawnictwo Prószyński i S-ka.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o