To już prawie miesiąc jak wielu z nas musiało przeorganizować swoje życie codzienne i dostosować do nowej sytuacji związanej z epidemią. Część z nas przeszła na pracę zdalną, ale nawet jeżeli codziennie wychodzimy do pracy, mamy ograniczone możliwości innych wyjść z domu.

Po kilku dniach niewychodzenia z domu łatwo wpaść w lekki marazm i rozleniwienie. Nic nam się nie chce, a jedyne o czym marzymy, to leżeć i oglądać seriale lub przeglądać internet. Co prawda moglibyśmy wykorzystać ten czas na wprowadzenie nowych nawyków, albo zrobienie rzeczy, które czekały w kolejce „od zawsze”, ale nasza energia do działania równa się zero. W takiej sytuacji potrzebna jest motywacja. Tylko gdzie ja znaleźć?

Kiedy myślimy o motywacji, często wydaje nam się, że pojawia się ona znikąd. Jak jakiś dar, który niektórzy posiadają. Prawda jest jednak taka, że motywację się wytwarza, trzeba nad nią pracować regularnie, a wtedy nie będzie nam jej brakować. W procesie motywacji kluczowym elementem jest dopamina. To neuroprzekaźnik odpowiadający za nasze samopoczucie i energię do działania. Poprzez dopaminę organizm nagradza sam siebie za osiągnięcie sukcesu, a jego apetyt na kolejne rośnie. Zmotywowany w ten sposób chętniej podejmuje kolejne wyzwania w celu otrzymania kolejnego zastrzyku dopaminy. Motywacja jest więc rodzajem nagrody, którą otrzymujemy za realizację kolejnych małych celów. Uzbrojeni w tę wiedzę, możemy zacząć pracować nad wytwarzaniem swojej motywacji.

Zacznij od resetu

Jeżeli odczuwasz wyraźny spadek motywacji do jakichkolwiek działań – zatrzymaj się na chwilę i zastanów co go wywołuje. Czasami brak motywacji to sygnał od naszej podświadomości, że podążamy niewłaściwą drogą, albo bierzemy za dużo na siebie i zaczynamy czuć się wypaleni. Ale powodów spadku energii do działania może być wiele. Ważne jest, żeby zastanowić się, co może nam przeszkadzać i co możemy poprawić lub wyeliminować. Taki reset i chwila oddechu jest początkiem radzenia sobie z marazmem i spadkiem motywacji. Przygotuj sobie również listę celów, które chcesz osiągnąć. Jeśli wyobrazisz sobie końcowy efekt, łatwiej będzie pracować nad motywacją do jego realizacji.

Zacznij działać teraz, nie „od jutra”

Większość naszych celów nie przechodzi do realizacji, bo ustawiamy sobie dla nich jakąś magiczną datę początkową: od nowego tygodnia, od przyszłego miesiąca, od nowego roku. Czekamy na lepszą pogodę, na to aż warunki będą idealne. Tak naprawdę sami odkładamy realizację, oszukując zmyślonymi wymówkami. Żeby zacząć działać, już na samym początku musimy pokonać największego przeciwnika realizacji naszych celów – siebie. Nie możemy pozwolić na wieczne rozmawianie i snucie planów, jak to będzie kiedyś, tylko zacząć działać już teraz, najlepiej konkretnie.

Uwalniaj motywację stopniowo

Mały krok do przodu może nie jest wielkim osiągnięciem, ale duma tych kroków może nas zaprowadzić bardzo daleko. Mocny zastrzyk motywacji jest jak batonik energetyczny, przez chwilę czujemy, że możemy przenosić góry, ale wraz z upływem czasu to uczucie słabnie. Kluczem jest działanie tak, aby dostarczać swojemu organizmowi kolejnego „kopa” regularnie. Kiedy nauczymy się brać za robotę, której wcale nie mamy ochoty zrobić, nie czekając na ten „idealny moment”. Wypracujemy umiejętność działania, mimo małej energii i chęci, wtedy nasz organizm dostaje sygnał, że potrzebuje nagrody. Uczucie motywacji zacznie się stopniowo pojawić, jako nagroda za wykonane działanie i zaczniemy konsekwentnie pracować i realizować swoje cele. To co trzeba zrobić, to wyrobić w sobie nawyk działania, nawet nie zawsze mając na to ochotę. Nasza siła woli będzie nas pchała do przodu, a organizm nagradzał kolejnymi zastrzykami energii.

Inspiruj się

Wiesz już, że etap euforii, energii do działania i ogromnej motywacji nie trwa wiecznie. Kolejną rzeczą, którą możesz zrobić, żeby pobudzić organizm do działania jest – inspiracja. Rozmawiaj ze zmotywowanymi ludźmi (możesz to robić online), czytaj historię ludzi, którzy odnieśli sukces, poszukaj ciekawych podcastów albo filmików, np. Ted Ex. Otaczając się pozytywnymi ludźmi i historiami sukcesu, łatwiej będzie ci odnaleźć chęć działania, podnosić swoją własną poprzeczkę, a każde ukończone zadanie będzie cię motywować do wykonania kolejnego.

Nie skupiaj się na porażkach

Zdarzają się potknięcia lub sytuacje bez wyjścia. Warto wówczas znaleźć czas na ich przeanalizowanie i wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Ważne jednak, żeby za bardzo nie skupiać się na samej porażce, tylko wykorzystać ją do szukania rozwiązań, jeżeli pojawią się podobne sytuacje w przyszłości.

Nagradzaj się

Mała przyjemność po osiągnięciu założonego celu wzmocni zastrzyk dopaminy, którym zostanie nakarmiony twój organizm. Możesz się nagradzać za osiągnięcia duże i małe, dojście do celu, wykonanie zadania. Najlepiej trzymać spisaną listę najważniejszych celów i zadań pod ręką, wtedy jest się najbardziej świadomym wszystkich podzadań. Nagroda nie musi być fizyczna, czasem nawet lepszym wyjściem będzie zaplanowanie chwili spokoju, herbata czy wieczór z ulubionym serialem.

Ruszaj się

Kiedy czujesz się zniechęcony ilością rzeczy, które masz do zrobienia z pomocą przyjdzie chwila ruchu. Wystarczy taniec, albo kilka minut ćwiczeń fizycznych, żeby oczyścić umysł i sprawić, że motywacja wzrośnie. Zawdzięczamy to endorfinie, serotoninie i dopaminie, uwalnianym podczas treningu. Endorfiny produkowane przez przysadkę mózgową sprawiają, że czujemy się szczęśliwi, a jednocześnie mamy zablokowane uczucia związane z bólem. Dzięki endorfinom nie odczujesz nieprzyjemnych dolegliwości zaraz po zakończeniu intensywnego treningu. Dużą dawkę szczęścia podczas ćwiczeń zapewni ci również serotonina, która jest również odpowiedzialna za zdrowy sen i dobry apetyt. Poza tym serotonina ma korzystny wpływ na twoje pokłady energii oraz na zdolność uczenia się i koncentracji. Dopamina, jest neuroprzekaźnikiem przyjemności. Dzięki regularnym ćwiczeniom poziom dopaminy w organizmie wzrasta.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o