Podnoszenie jakości życia ludzi – to jej główny cel. Każdego dnia pomaga im zadbać o urodę i poprawić samopoczucie. O pasji do makijażu, sukcesach i nowych wyzwaniach opowiedziała nam lublinianka Paulina Stylska, wicemistrzyni świata w makijażu permanentnym.

Kiedyś uważany za przerysowany, agresywny i nienaturalny, teraz jest jednym z najlepszych przyjaciół kobiety. Makijaż permanentny staje się coraz bardziej modny i popularny. – Daje nam nie tylko pewność siebie, ale ułatwia życie sprawiając, że o każdej porze czujemy się piękne i zadbane. Dzięki niemu możemy spędzić chwilę dłużej w łóżku, ponieważ codzienne poranne przygotowanie zajmuje nam zdecydowanie mniej czasu – zachwala Paulina Stylska, właścicielka Prestige Studio w Lublinie.

Permanentny nie znaczy na zawsze

Makijaż permanentny, który został wykonany przez wykwalifikowaną linergistkę powinien być poprawiany nie częściej niż co półtora roku, maksymalnie dwa lata.

– Taki zabieg powinno się odświeżać co jakiś czas, ponieważ pigment, który został wprowadzony w skórę z czasem zmienia swój kolor. Zdarzają się panie, które miały nadzieję na 5-letni efekt. Jednak krótszy okres utrzymywania się zabiegu ma ogromne plusy. Z czasem zmienia się kształt naszej twarzy, zmieniają się także trendy. Dzięki temu, że makijaż nie jest na stałe zawsze możemy wyglądać świeżo, naturalnie, ale i modnie – podkreśla Paulina.

Makijaż permanentny daje klientom wiele możliwości. – Nie lubię mówić o poprawianiu urody lub upiększaniu kobiety. Każda z nas jest piękna, ale poprzez różne delikatne, bądź trochę intensywniejsze zabiegi możemy uwydatnić to piękno – zaznacza właścicielka Prestige Studio.

Do najpopularniejszych zabiegów należy makijaż permanentny brwi, kreski na oczach oraz zaznaczanie ust. – Przypomina to wykonywanie tatuażu, jednak jest o wiele delikatniejsze. Pracujemy między naskórkiem a skórą właściwą, dzięki czemu ten makijaż nam się wyłuszcza (znika po jakimś czasie – przyp. red.). Wykorzystujemy jednak inne pigmenty niż te do tatuażu, dzięki czemu efekt jest naturalny – wyjaśnia Paulina.

Makijaż permanentny jest udogodnieniem, na które powinny zdecydować się przede wszystkim panie, którym brakuje czasu. Nasza ekspertka sama również postawiła na trwały make-up.

– Zdecydowałam się na podkreślenie swojej urody makijażem permanentnym. Dzięki temu mój codzienny makijaż trwa 3 minuty. Nawet gdy zapomnę pomalować usta pomadką, są one soczyste i naturalne – uśmiecha się Paulina.

I Ty możesz być piękna

Makijaż permanentny jest również ratunkiem dla osób, które cierpią na różne przypadłości. – Takim przykładem są choroby tarczycy, gdzie wahania hormonalne prowadzą np. do wypadania włosków, a tył brwi staje się łysy, bądź chemioterapia, która skutecznie pozbawia nas całych brwi na długi czas – wylicza wizażystka. – Problemem, z którym często się spotykam jest również alopecja. Jest to choroba polegająca na nieodwracalnym wypadaniu włosów tylko w niektórych miejscach, przez co klientka jest pozbawiona ich na głowie, brwiach i rzęsach.

W Prestige Studio znajdą również pomoc osoby po rozszczepie wargi i podniebienia. Nadajemy naturalny kształt ust, pracujemy z blizną oraz wypełniamy i modelujemy usta kwasem hialuronowym tak, aby jak najbardziej przypominały zdrowe usta – wyjaśnia nasza ekspertka.

Wykwalifikowała się też w pigmentacji brodawki sutkowej. Po mastektomii, operacjach plastycznych, czy po prostu z wiekiem zdarza się, że brodawka blednie. – Aby ją ożywić, podobnie jak w przypadku ust, możemy nadawać jej kolor czerwieni wargowej, by przywrócić jej młodzieńczy wygląd – mówi.

Problemem cywilizacyjnym, z którym chce walczyć Paulina Stylska, jest również łysienie. – Nadmierne wypadanie włosów dotyka zarówno panów, jak i panie. W salonie proponujemy kilka zabiegów, które skutecznie likwidują widoczne efekty łysienia. Teraz tworzymy kolejne komfortowe miejsce, w którym zaproponujemy klientom wachlarz nowych zabiegów – nie kryje radości Paulina.

Dzień dla panów

Paulina Stylska jest właścicielką już dwóch salonów kosmetycznych w Lublinie. Jeden mieści się przy ul. Krańcowej, drugi już niebawem zostanie otwarty przy ul. Zamojskiej. To właśnie w nim będzie organizować Dzień dla Panów, czyli jeden dzień w tygodniu, podczas którego przyjmowani będą tylko panowie.

– Tworzymy teraz nowe, komfortowe miejsce, w którym znajdzie się szeroki wachlarz zabiegów dla panów: karboksyterapia, mezoterapia skóry głowy oraz pigmentacja – tłumaczy. – Z własnego doświadczenia wiem, że panowie bardzo się krępują. Niepotrzebnie. To naturalne, żeby dbać o siebie. Żeby im to ułatwić chcę, żeby podczas konsultacji, zapisów czy zabiegów spotykali tam tylko innych mężczyzn i nie byli skrępowani żadną naszą klientką – przyznaje Paulina. – Z czasem mam nadzieję, że będę mogła poświęcić panom dwa dni w tygodniu.

W Prestige Studio klienci, bez względu na płeć, mogą zadbać o twarz wykonując stylizację brwi oraz rzęs, zabiegi z zakresu kosmetologii, makijaż permanentny, depilację laserową oraz zabiegi bardziej inwazyjne.

Z pasji do makijażu

Paulina Stylska rozpoczęła swoją przygodę z kosmetyką bardzo niewinnie. – 13 lat temu zaczęłam robić paznokcie i rzęsy metodą 1:1. Tak naprawdę już wcześniej interesowałam się make-upem robiąc koleżankom różne makijaże na imprezy – wspomina nasza ekspertka. – Wtedy zaczęłam się interesować makijażem permanentnym. Bardzo zaciekawił mnie ten temat. Lubię uczyć się nowych rzeczy, więc bez wahania zapisałam się na szkolenie – opowiada.

Na początku jej droga w tym kierunku nie była usłana różami. – Każdy człowiek na początku nauki zmaga się z różnymi problemami. Nie zawsze wychodzi nam tak, jakbyśmy chcieli. Nie raz chciałam to zostawić i zająć się czymś innym, ale mam taką naturę, że jak już coś zacznę to próbuję do skutku. Wybrałam kolejne szkolenia i z czasem moje prace zostały zauważone w świecie PMU – mówi z dumą.

Od tego momentu kariera Pauliny rozwijała się bardzo szybko. Szkolenia i konferencje pozwoliły naszej bohaterce zostać zauważoną przez firmy z branży, które chętnie proponowały jej współpracę polegającą na szkoleniu kolejnych osób.

– Ta praca to mój żywioł. Uwielbiam wykonywać zabiegi lub nadzorować inne osoby, które je robią. Bardzo lubię też pracować nad swoimi stylizacjami – mówi z uśmiechem. – Moja praca stała się moją pasją, dzięki temu nie muszę pracować już ani jednego dnia. To co robię jest czymś, co kocham i spełniam się w tym.

Wicemistrzyni

Dla Pauliny nie ma rzeczy niemożliwych. Współpraca z najlepszymi polskimi markami to był dopiero początek. Jej determinacja sprawiła, że w 2017 roku została wicemistrzynią świata w makijażu permanentnym na drugim końcu świata – w Hongkongu.

– To była spontaniczna decyzja. Planowaliśmy wyjazd ze znajomymi na jedne z największych targów kosmetycznych w Chinach. Mój mąż, jeszcze wtedy narzeczony, poparł mnie i stwierdził, że będzie to ciekawa przygoda. Tak daleko jeszcze nie byliśmy – wspomina niewinnie zapowiadający się wyjazd Paulina.

– W trakcie planowania podróży zauważyłam, że odbędzie się tam też konferencja organizowana przede Rebeckę Chong oraz mistrzostwa świata. Zgłoszenie nic mnie nie kosztowało, dlatego postanowiłam spróbować – mówi pewnym tonem.

Po wysłaniu zgłoszenia miała wiele obaw. Miała być daleko od domu, w środowisku, w którym była mało znana.

– Nikt nie oceniałby mojej działalności, tylko tę jedną pracę. Ale paradoksalnie to właśnie mnie przekonało. Wysłałam swoje pracę i po dwóch tygodniach dostałam odpowiedź: zakwalifikowałam się! – mówi entuzjastycznie. – Pierwszy raz brałam udział w taki wielkim wydarzeniu. To było ogromne przeżycie i wielki stres. Moje myśli skupiały się tylko na tym jednym dniu.

Wielki sukces

Zmagania mistrzowskie odbywają się pod okiem najlepszych makijażystów na świecie. Do konferencji zostają przygotowane stanowiska pracy: łóżka oraz stoliki.

– Zaplanowałam zupełnie inny zabieg niż ten, który finalnie wykonałam. Stało się tak, ponieważ w trakcie czytania wytycznych zobaczyłam, że elementy, które chciałam pominąć, są dodatkowo punktowane. Miałam wykonać brwi metodą Ombre, jednak jednym z wytycznych było dodanie kilku włosków – nie kryje emocji Paulina. – Ręce mi się trzęsły. Miałam wrażenie, jakby maszynka miała mi zaraz wypaść z rąk, ale trzymałam ją bardzo mocno.

Paulina odniosła sukces i została wicemistrzynią świata w makijażu permanentnym.

Teraz sama sędziuje i szkoli

We wrześniu tego roku Paulina pełniła funkcję jurora na Mistrzostwach Polski podczas targów kosmetycznych w Warszawie. – Poczułam się wyróżniona. Pod moim okiem rywalizowało ze sobą 15 uczestniczek w kategorii Junior. Są to panie pracujące w zawodzie nie dłużej niż 2 lata. Wśród nich znalazły się nawet dwie moje kursantki – przyznaje z dumą Paulina.

Nasza ekspertka wspomina sędziowanie jako bardzo ciekawe przeżycie. – Dostajemy ścisłe wytyczne. Nie rozmawiamy między sobą, ani w żaden sposób nie kontaktujemy się z zawodniczkami. Jesteśmy jak widma, które przechadzają się pomiędzy stołami i sprawdzają każdy, nawet najdrobniejszy szczegół. Bezpieczeństwo i higiena pracy to kryterium, które na takich mistrzostwach jest bardzo dokładnie sprawdzane. Chodzi w końcu o późniejsze bezpieczeństwo naszych klientów – podkreśla.

W lutym firma Maderm, której trenerem jest Paulina, organizuje wydarzenie bardzo ważne dla świata makijażu permanentnego. – Wraz z 16 masterami z całego świata wystąpię na scenie podczas konferencji „Let’s talk about PMU” – dodaje kobieta.

Mistrzostwo i sędziowanie to nie jedyny sukces, jaki wypracowała Paulina. Pod jej okiem możemy szkolić się, zdobywać doświadczenie i poznawać technikę. – Prowadzę szkolenia pod szyldem międzynarodowej firmy Maderm ze szkoleniowcami na całym świecie. Pozwalają one naszym podopiecznym na samodzielną pracę w swoim salonie – zachęca Paulina.

Podczas szkolenia uczestnicy poznają najnowsze trendy, klasyczne i nowe techniki, którymi posługuje się Paulina Stylska oraz teorię związaną z BHP. – Robię co w mojej mocy, żeby jak najlepiej przekazać wiedzę. Nasze kursantki musząwłożyć serce i mnóstwo pracy, żeby szlifować swoję technikę. Moim zadaniem jest wskazać im drogę, a jej resztę muszą przejść same – podkreśla. Szkolenia są na bardzo wysokim poziomie, dofinansowane z Unii Europejskiej i Urzędu Pracy.

Swoją wiedzą dzieli się również w branżowych gazetach, znanych i cenionych w świecie makijażu permanentnego przez dobór odpowiedniej tematyki i ekspertów. – Zostałam również zaproszona na styczniowe konferencje w Wietnamie i na Filipinach, gdzie sama będę prelegentem i pokażę swoją technikę – podkreśla.

Droga ku młodości

Salony Pauliny oferują też szeroki wachlarz usług, których celem jest poprawa kondycji skóry. – Oferujemy zabiegi na dłonie i stopy. Bardzo polecanym u nas zabiegiem jest karboksyterapia: zabieg na rozstępy, cienie pod oczami, poprawę ukrwienia skóry głowy i pozbycie się cellulitu. Usuwamy również makijaż permanentny oraz tatuaże – wylicza ekspertka.

Depilacja laserowa w Prestige Studio opiera się na specjalistycznym sprzęcie. – Dajemy paniom 5-letnią gwarancję po wykonaniu serii zabiegów i jako jedyni pracujemy na opalonej skórze – wyjaśnia.

Odmłodzenie o kilka lat? Zdaniem Pauliny to możliwe. – Mamy też interesujący zabieg refrakcyjny, który polega na skracaniu włókien kolagenowych. Z czasem się one rozciągają, co powoduje mniejsze napięcie naszej skóry. Dzięki takim zabiegom młodniejemy o kilka lat. Twarz, szyja, dekolt stają się bardziej napięte, skóra jest sprężysta i rozświetlona – zachęca Paulina. Taki zabieg w Prestige Studio możemy wykonać też na brzuch, skórę ramion, wewnętrzną stronę ud i zwisającą skórę pod kolanami.

Poczuj prestiż bycia pięknym

– Muszę przyznać, że niemal każdy zabieg proponowany w moim studio jest zabiegiem zarówno dla pań, jak i dla panów. Mimo, że obie płcie cechują się różnym rodzajem skóry, mamy możliwość wykonania zabiegów tak, żeby każdy był zadowolony. To mój główny cel – uśmiecha się nasza wicemistrzyni.

Zdjęcia: Paulina Stylska/ Archiwum

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o